Bydgoszcz Dzisiaj 13:15 | Redaktor
Kolejne pociągi z Bydgoszczy pojadą na Dolny Śląsk. PESA dostała zamówienie na 10 następnych składów

fot. nadesłane

Koleje Dolnośląskie podwajają zamówienie w bydgoskiej PESIE. Zamiast 10 nowych pociągów spalinowych przewoźnik kupi ich 20. Skorzystał właśnie z prawa opcji na kolejnych 10 pojazdów. Pierwsze z nich mają pojawić się na Dolnym Śląsku od czerwca 2027 roku.

O 10 pojazdów więcej...

To kolejny duży kontrakt realizowany przez PESA Bydgoszcz dla Kolei Dolnośląskich. Przewoźnik zdecydował się wykorzystać przewidzianą w umowie opcję i zamówić następnych 10 pojazdów określanych jako „ekodiesle”.

W efekcie bydgoska fabryka dostarczy na Dolny Śląsk nie 10, jak pierwotnie zakładano, ale łącznie 20 nowych pociągów spalinowych.

Promesę dotyczącą dodatkowych pojazdów odebrał prezes PESA Bydgoszcz Krzysztof Zdziarski.

PESA zwiększa swoją obecność na Dolnym Śląsku

Dla bydgoskiego producenta to kolejny etap wieloletniej współpracy z dolnośląskim przewoźnikiem. Pociągi PESA już dziś stanowią ważną część floty Kolei Dolnośląskich, a w regionie cały czas trwają także dostawy elektrycznych Elfów.

W takim tempie zaraz wybudujemy nie tylko setny pociąg Kolei Dolnośląskich, ale też setny pojazd PESA, który znajdzie się w parku taborowym dolnośląskiego przewoźnika – mówił Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz.

Jak podkreślił, wykorzystanie opcji na kolejne pojazdy jest dla firmy potwierdzeniem zaufania ze strony przewoźnika.

 My jako producent przyspieszamy nie tylko w tempie realizacji zamówień, ale również prędkości naszych pojazdów – dodał Zdziarski.

Nowe pociągi pojadą tam, gdzie nie ma sieci trakcyjnej

Nowe składy z Bydgoszczy są potrzebne przede wszystkim do obsługi tras, na których nie ma elektrycznej sieci trakcyjnej.

Według danych samorządu województwa przy niezelektryfikowanych liniach kolejowych na Dolnym Śląsku mieszka ponad 270 tys. osób. Po zakończeniu kolejnych inwestycji liczba ta ma wzrosnąć do ponad 320 tys.

Jedną z najważniejszych takich tras jest Magistrala Podsudecka, prowadząca m.in. przez Legnicę, Świdnicę i Kamieniec Ząbkowicki. W miejscowościach położonych wzdłuż tej linii mieszka około 145 tys. osób.

Dlatego dziś Koleje Dolnośląskie zamówiły następne 10 pojazdów ekodiesel, które będą obsługiwały połączenia na tych liniach – tłumaczy Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.

Dodatkowe pociągi mają pozwolić nie tylko na uruchamianie nowych połączeń, ale również na zwiększenie liczby kursów na już obsługiwanych trasach.

Dwa składy zamiast krótszego pociągu

Samorząd Dolnego Śląska chce dzięki nowym zakupom poprawić ofertę także na Magistrali Podsudeckiej. Obecnie na części tras spalinowych kursują znacznie mniejsze pojazdy niż na głównych liniach zelektryfikowanych.

 Dzięki zakupom nowego taboru za kilka lat będziemy w stanie łączyć dwa pojazdy, przedstawiając bardzo zbliżoną ofertę jak na liniach zelektryfikowanych – zapowiada Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego odpowiedzialny m.in. za kolej.

Nowy tabor ma być wykorzystywany również na reaktywowanych liniach kolejowych.

Jednym z przykładów wskazywanych przez Koleje Dolnośląskie jest połączenie do Bielawy. Po wydłużeniu linii z Dzierżoniowa o około cztery kilometry liczba pasażerów miała wzrosnąć w ciągu miesiąca o 65 proc. Tylko w lipcu 2026 roku z połączeń w kierunku Gór Sowich skorzystało blisko 18 tys. osób.

Pociągi z Bydgoszczy mają dojechać także do Srebrnej Góry

Dolnośląski przewoźnik zapowiada, że nowe pojazdy PESA będą mogły w przyszłości pojawić się również na kolejnych odbudowywanych trasach.

 Do Srebrnej Góry, na linii przez Bielawę, za kilka lat pojedzie pociąg, który dziś zaprezentowaliśmy. Ta umowa otwiera nam możliwości polepszania oferty dla setek tysięcy Dolnoślązaków – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Pierwsze z 20 zamówionych pociągów spalinowych mają zacząć trafiać na Dolny Śląsk od czerwca 2027 roku.

To może nie być ostatnie zamówienie dla PESA

Na tym współpraca bydgoskiego producenta z Kolejami Dolnośląskimi może się nie skończyć.

Przewoźnik prowadzi także postępowanie dotyczące zakupu pojazdów elektrycznych wyposażonych w drugi rodzaj napędu – bateryjny lub wodorowy. Jedną z firm, które złożyły ofertę, jest właśnie PESA Bydgoszcz.

Jeśli bydgoski producent zdobędzie również to zamówienie, liczba pojazdów PESA kursujących po Dolnym Śląsku może w kolejnych latach jeszcze wyraźniej wzrosnąć.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->