Bydgoszcz Dzisiaj 13:27 | Redaktor
„Matki, które walczą każdego dnia”. Bydgoszcz zjednoczyła się dla mam dzieci chorych i z niepełnosprawnościami

fot. nadesłane

Są takie kobiety, które każdego dnia budzą się do walki, choć nikt nie wręcza im medali. Kobiety, które żyją w ciągłym napięciu, pomiędzy szpitalem, rehabilitacją, diagnozami i strachem o własne dziecko. Kobiety, które bardzo często zapominają o sobie, bo całe swoje życie oddają komuś innemu. W ostatnich dniach Bydgoszcz pokazała, że o takich mamach trzeba mówić głośno. Matki dzieci niepełnosprawnych potrzebują nie tylko pomocy systemowej, ale przede wszystkim obecności, wspólnoty, zauważenia i zwykłego ludzkiego wsparcia. 25 maja w murach Uniwersytetu WSB Merito odbyło się wyjątkowe wydarzenie dedykowane właśnie im- kobietom, których codzienność wymaga niewyobrażalnego poświęcenia, siły i wytrwałości.

Trzy trudne historie

Podczas spotkania, zorganizowanego przez Fundację Piękny Dzień Mamy wybrzmiały trzy prawdziwe opowieści „bez retuszu”. To historie o samotności, przemęczeniu, lęku i walce o godność własnego dziecka. 

To było spotkanie o macierzyństwie, którego często się nie pokazuje. Bez filtrów. Bez idealnych obrazków z internetu. Za to z prawdą, która poruszała do łez — podsumowali organizatorzy.

Matka jak żołnierz

Szczególnym momentem wydarzenia była także motywacyjna prelekcja pani ppłk dr inż. Małgorzaty Orłowskiej z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. W niezwykle mocnych słowach mówiła o podobieństwach pomiędzy służbą żołnierza a codziennością mam dzieci z trudnościami zdrowotnymi. Obie postawy łączy życie w permanentnym stresie i  gotowość do działania przez całą dobę. Poruszono także kwestię odpowiedzialności za drugiego człowieka i funkcjonowaniu na granicy własnych sił. Wydarzenie zakończyło się  wzruszającym występem dzieci z niepełnosprawnościami z Zespołu Szkół nr 31 w Bydgoszczy.

Każda mama jest najpiękniejsza

Zaledwie dzień później (26 maja) Fundacja Piękny Dzień Mamy po raz kolejny pokazała, jak wielką siłę może mieć zwykłe, konkretne dobro. Wraz z blisko 60 wolontariuszami z Bydgoszczy i różnych części Polski zorganizowała wyjątkowy dzień dla mam dzieci zmagających się z chorobą nowotworową.

To kobiety, które na co dzień żyją między oddziałami onkologii dziecięcej, wynikami badań, kolejnymi konsultacjami i nieustanną walką o zdrowie swoich dzieci. Często są symbolem odwagi, choć same nie zawsze mają przestrzeń na słabość. Muszą być silne, bo tej siły potrzebują od nich ich dzieci.

Tym razem wolontariusze zadbali własnie o nie. Były fryzury, makijaże, masaże, stylizacja paznokci, słodkości, kawa i prezenty niespodzianki. Jednak najważniejsze okazało się coś większego, niż same zabiegi czy upominki: poczucie, że nie są same. Poza rolą mamy nadal są kobietami, które także potrzebują troski, odpoczynku, rozmowy, uśmiechu i choćby krótkiej chwili normalności.

Jak mówią organizatorzy akcji:

Ogromną rolę odegrali tu wolontariusze i ludzie dobrej woli — osoby, które poświęciły swój prywatny czas, energię i umiejętności, by podarować innym odrobinę światła. To dzięki takim gestom powstają wspólnoty, które mają realną moc wspierania i leczenia emocji.

Wydarzenie pokazało też, że wokół mam dzieci chorych i z niepełnosprawnościami powinny jednoczyć się różne środowiska: fundacje, uczelnie, szkoły, instytucje, wolontariusze i zwykli mieszkańcy. Żadna mama nie powinna czuć się niewidzialna w swojej walce.

Najsilniejsze kobiety świata często nie stoją na scenach. Siedzą przy szpitalnych łóżkach swoich dzieci i mimo zmęczenia każdego dnia znajdują siłę, by walczyć dalej usłyszeli uczestnicy spotkania.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->