„Nie jesteś skazany”. Niezwykłe spotkanie w więzieniu w Fordonie
fot. Facebook/Zakład Karny w Bydgoszczy/Fordonie
Spędził 12 lat w więzieniu, wcześniej dorastał w domu pełnym przemocy, alkoholu i agresji. Dziś Grzegorz Czerwicki żyje zgodnie z prawem i opowiada innym, że przeszłość nie musi przesądzać o przyszłości. Z jego świadectwem mogli się zapoznać osadzeni w Zakładzie Karnym w Bydgoszczy-Fordonie.
Inne z kategorii
Chór, organy i trąbka w bazylice. Zagrali uczniowie bydgoskiego Rubinsteina
Policjanci oddali krew i odwiedzili chore dzieci. Bydgoszcz wciąż tętni dobrem!
Opowieści o upadku i nadziei
W Zakładzie Karnym w Bydgoszczy-Fordonie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Spotkanie z Ciekawym Człowiekiem”. Zorganizowano je wspólnie z kapelanem więziennym ks. Maciejem Musielakiem.
Gościem był Grzegorz Czerwicki, który sam przez wiele lat pozostawał po drugiej stronie więziennego muru.
Dwanaście lat za kratami
Czerwicki pochodzi z rodziny, w której obecne były przemoc, agresja i alkohol. Trudne dzieciństwo, a później uzależnienia i wejście w środowisko przestępcze sprawiły, że ostatecznie trafił do więzienia.
Łącznie spędził za kratami 12 lat.
Podczas spotkania w Fordonie opowiadał o swojej drodze od przestępczości do życia zgodnego z prawem. Prelekcja nosiła tytuł „Droga z ciemności ku wolności – o przebaczeniu, które uzdrawia życie”.
Świadectwo kogoś, kto był w tym samym miejscu
Dla osadzonych szczególne znaczenie miał fakt, że nie słuchali teorii, lecz człowieka, który sam doświadczył więzienia.
Jak podkreśla Służba Więzienna, spotkanie z osobą, która znajdowała się kiedyś w podobnej sytuacji, a później potrafiła zmienić swoje życie, może być ważnym przykładem skutecznej readaptacji społecznej.
Historia Czerwickiego miała skłonić osadzonych do refleksji nad własnym postępowaniem i pokazać, że popełnione wcześniej błędy nie muszą przekreślać możliwości rozpoczęcia wszystkiego od nowa.
Pytali, słuchali, byli poruszeni
Według relacji funkcjonariuszy osadzeni z dużym zainteresowaniem słuchali opowieści byłego więźnia. Wielu z nich odnajdywało w niej elementy własnych doświadczeń.
Po spotkaniu pojawiło się wiele pytań. Uczestnicy byli poruszeni i – jak podkreślają organizatorzy – wyszli ze spotkania z przekonaniem, że nawet po bardzo trudnych doświadczeniach można podjąć próbę zmiany życia.
Pomoc nie kończy się na murach więzienia
Służba Więzienna przypomina, że osoby pozbawione wolności mogą korzystać z różnych form wsparcia już podczas odbywania kary. Pierwszym punktem kontaktu są funkcjonariusze jednostki, do których skazani mogą zwracać się o pomoc.
Istotną rolę odgrywa także pomoc postpenitencjarna oraz współpraca zakładów karnych z fundacjami, stowarzyszeniami i innymi podmiotami zewnętrznymi.
Spotkanie z Grzegorzem Czerwickim było właśnie jednym z takich działań. Jego przesłanie do osadzonych było proste: wyrok nie musi być wyrokiem na całe życie.