Z Bogiem, panowie! 75 lat temu zginął mjr. Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" – legendarny dowódca V Brygady Wileńskiej AK
fot. Mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. (IPN)
8 lutego 1951 r. w więzieniu mokotowskim został zamordowany mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, legendarny dowódcy wileńskiej „Brygady Śmierci”. Jego podkomendnym był mjr rez. Wacław Szewieliński „Zawisza”, honorowy obywatel Inowrocławia.
Inne z kategorii
Fragment ulotki z marca 1946 roku autorstwa mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki":
"… Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich […] My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie maga powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków Domagających się wolności i sprawiedliwości."
Egzekucja
„O godzinie 20 minut 15 w obecności Naczelnika Więzienia Grabickiego Alojzego i lekarza dr Kazimierza Jeziorskiego za pośrednictwem Dowódcy Plutonu Egzekucyjnego Aleksandra Dreja, po odczytaniu sentencji wyroku (…) powyższy wyrok względem Szendzielorza Zygmunta s. Karola i Eufrozyny z d. Osieckiej urodzonego 12 marca 1910 r. w m. Stryj woj. Stanisławów został wykonany przez rozstrzelanie” – napisano w protokole wykonania wyroku. Według części relacji i opracowań historycznych, "Łupaszka" wychodząc z celi, po raz ostatni zwrócił się do współwięźniów słowami "Z Bogiem, panowie!", na co odpowiedziano: "Z Bogiem, panie majorze!".
Tego samego wieczoru 8 lutego 1951 r. w piwnicy więzienia przy ul. Rakowickiej w Warszawie strzałami w tył głowy zamordowani zostali również trzej podkomendni majora „Łupaszki”: ppor. Lucjan Minkiewicz ps. „Wiktor”, ppłk Antoni Olechnowicz ps. „Podhorecki” oraz kpt. Henryk Borowy-Borowski „Trzmiel", pełniący funkcje dowódcze w Ośrodku Mobilizacyjnym Wileńskiego Okręgu Armii Krajowej.
Legendarny dowódca
Zygmunt Szendzielarz urodził się w Stryju w województwie stanisławowskim. Przed wojną służył w 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r. Został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Po nieudanych próbach dotarcia na Węgry w listopadzie 1939 r. powrócił do Wilna, gdzie znalazł się w konspiracji, ostatecznie w AK. W sierpniu 1943 r. został wyznaczony na dowódcę oddziału partyzanckiego AK ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Dotarł w rejon jego bazy nad jeziorem Narocz już po rozbrojeniu tej jednostki przez sowiecką partyzancką. Sowieci zamordowali wówczas „Kmicica” i około 80 jego podkomendnych. „Łupaszka” zorganizował z niedobitków oddziału „Kmicica” nowy oddział partyzancki, od listopada 1943 r. noszący nazwę 5. Brygady Wileńskiej (zwano ją też „Brygadą Śmierci”).
Na jej czele „Łupaszka” wykonał kilkadziesiąt udanych akcji przeciw niemieckim siłom okupacyjnym i kolaboranckim oddziałom litewskim, a także wrogo nastawionej partyzantce sowieckiej. W kwietniu 1944 r. podczas pobytu w Wilnie został aresztowany, zdołał jednak wydostać się z rąk Niemców i dołączyć do 5. Brygady. Za zgodą komendanta Okręgu Wileńskiego nie wziął udziału w operacji „Ostra Brama”, ale rozpoczął marsz na zachód. W końcu lipca 1944 r. został otoczony przez wojska sowieckie i był zmuszony rozwiązać brygadę.
Przedarł się na Białostocczyznę, gdzie kontynuował działalność niepodległościową w warunkach nowej, komunistycznej okupacji. W kwietniu 1946 r. ponownie wyruszył w pole na czele odtworzonej na Pomorzu 5. Brygady Wileńskiej. Od marca 1947 r. przeszedł do konspiracji. Został aresztowany przez UB 30 czerwca 1948 r. i 2 listopada 1950 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na 18-krotną karę śmierci.
Żołnierze majora "Łupaszki" wyróżniali się skutecznością, dyscypliną i ideowością. W północnej części powojennej Polski 5. Wileńska Brygada AK była najważniejszym oddziałem antykomunistycznej konspiracji niepodległościowej. Bezwzględnie zwalczanym przez komunistyczne władze przez kilkadziesiąt lat. Bowiem należy podkreślić, że o ile bezpośrednią rozprawę z żołnierzami majora Szendzielarza przeprowadzono w latach 40. i 50., skazując ich na śmierć, więzienie i inne formy represji, to aż po lata osiemdziesiąte w komunistycznej propagandzie zakłamywano prawdziwe osiągnięcia i zasługi wspaniałych dzielnych Żołnierzy – podkreśla prof. Mirosław Golon z Delegatury IPN w Bydgoszczy.
Żołnierz z rodzinnych stron
Jednym z podkomendnych majora „Łupaszki” był Wacław Szewieliński ps. „Zawisza”. Urodzony 1 grudnia 1920 r. w Wojckunach na Wileńszczyźnie. Na początku września 1944 r. uciekł z obozu wojskowego nadzorowanego przez NKWD i przyłączył się do 5. Wileńskiej Brygady AK. Brał udział w potyczkach z sowieckimi partyzantami w obronie polskiej ludności. Walczył z Niemcami w bitwie pod Worzianami 31 stycznia 1944 r. W Strunojciach 31 marca 1944 r. wziął udział w akcji likwidacji posterunku litewsko-niemieckiego, który był postrachem okolicznej, polskiej ludności. W Pohulance uczestniczył 24 kwietnia 1944 r. w zatrzymaniu i rozbrojeniu pociągu z żołnierzami niemieckimi, wracającymi z urlopu na front wschodni.
Tak wspominał majora „Łupaszkę”:
To dowódca, który jak nikt inny umiał zjednywać sobie ludzi, idealny organizator walki partyzanckiej. Miał wielki talent i ogromną intuicję bojową. Jego czujność wobec niecnych knowań Sowietów ratowała nas często od śmierci lub represji. On pierwszy po zamordowaniu „Kmicica” przez Rosjan zmienił sposób walki partyzanckiej, rezygnując ze stałych baz. Przysporzyło mu to sukcesów bojowych, a także uznania i sławy
Po rozwiązaniu Brygady Wacław Szewieliński ukrywał się w stodole rodzinnego gospodarstwa w Czerwonym Polu, później u siostry Emilii w miejscowości Miła. Na początku 1945 r. pracował przy wyrębie lasu. Został aresztowany przez NKWD, lecz wobec braku dowodów „winy” został zwolniony po przesłuchaniu i rewizji osobistej. Wobec grożącej dekonspiracji, postarał się o dokumenty uprawniające do tzw. repatriacji.
W sierpniu 1945 r. złożył egzamin na telegrafistę, rozpoczął pracę na stacji PKP i osiadł na stałe w Inowrocławiu. Został zdekonspirowany na skutek donosu i w marcu 1946 r. aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. W śledztwie był poddawany torturom. Zwolniony w listopadzie 1946 r., został ponownie aresztowany w styczniu 1947 r. Później był jeszcze kilkakrotnie zatrzymywany, pozostawał pod stałą obserwacją UB do 1956 r. Ze względu na przeszłość w AK był poddawany szykanom przez władze.
Po 1989 r. pełnił funkcję prezesa inowrocławskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W 2014 r. został honorowym obywatelem Inowrocławia. Zmarł 20 grudnia 2017 r. w wieku 97 lat. Został pochowany na Cmentarzu Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu. W 2018 r. skwer w rejonie ulic Glinki i św. Ducha w tym mieście nazwano imieniem majora Wacława Szewielińskiego.
Przeszłość odnaleziona
„Zawisza” doczekał odkrycia miejsca pochówku swego dowódcy. Zwłoki mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” odnalezione zostały przez zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka w 2013 r. w bezimiennym dole w kwaterze „Ł” i uroczyście pochowane 24 kwietnia 2016 r. na Warszawskich Powązkach, obok zmarłej w 2012 r. córki Barbary Szendzielarz. Pośmiertnie awansowany na stopień podpułkownika, a później pułkownika.
Oprac. Jarosław Jakubowski