Z Bogiem, Panie Majorze! Bydgoscy Patrioci oddali hołd Zygmuntowi Szendzielarzowi "Łupaszce"
fot. nadesłane
W 75. rocznicę zamordowania legendarnego dowódcy V Brygady Wileńskiej AK, członkowie Stowarzyszenia spotkali się na cmentarzu przy ulicy Kcyńskiej, na tzw. "Bydgoskiej Łączce".
Inne z kategorii
Pamięć, która buduje
Bydgoscy Patrioci zapalili znicze pod symbolicznym brzozowym krzyżem, upamiętniającym "Łupaszkę". Była także chwila modlitwy, patriotyczny śpiew i oprawa świetlna — odpalono race.
Członkowie Stowarzyszenia uczcili też pamięć majora Zygmunta Szendzielarza, unikatowym podarunkiem. Pod tablicą pamiątkową przy cmentarzu zawisł ryngraf z Matką Boską Ostrobramską, wykonany przez Dariusza Wiśniewskiego.
Legenda konspiracji
Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" był żołnierzem AK, uczestnikiem wojny obronnej 1939r. i kawalerem orderu Virtuti Militari. W sierpniu 1943 r. został wyznaczony na dowódcę oddziału partyzanckiego AK ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Dotarł w rejon jego bazy już po rozbrojeniu tej jednostki przez sowiecką partyzancką. Sowieci zamordowali wówczas „Kmicica” i około 80 jego podkomendnych. „Łupaszka” zorganizował z niedobitków oddziału „Kmicica” nowy oddział partyzancki, od listopada 1943 r. noszący nazwę 5. Brygady Wileńskiej (zwano ją też „Brygadą Śmierci”). Jego żołnierze odznaczali się dyscypliną i ideowością. a sam "Łupaszka" zasłynął jako wybitny organizator walki konspiracyjnej.
Wykonał kilkadziesiąt udanych akcji przeciw niemieckim siłom okupacyjnym i kolaboranckim oddziałom litewskim, a także wrogo nastawionej partyzantce sowieckiej.
18 śmierci dla dowódcy "Brygady Śmierci"
Po wojnie kontynuował działalność niepodległościową w warunkach nowej, komunistycznej okupacji. W kwietniu 1946 r. ponownie wyruszył w pole na czele odtworzonej na Pomorzu 5. Brygady Wileńskiej. Został aresztowany przez UB 30 czerwca 1948 r. i 2 listopada 1950 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na 18-krotną karę śmierci.
Zamordowano go 8. lutego strzałem w tył głowy. Wychodząc na egzekucję, Zygmunt Szendzielarz był spokojny. Według niektórych relacji miał pozdrowić współwięźniów okrzykiem: "Z Bogiem, panowie", na co odpowiedziano mu gromkim: "Z Bogiem, panie majorze!". Ciało "Łupaszki" wrzucono do bezimiennego dołu w kwaterze „Ł” , przy murze cmentarza na Powązkach. W 2013 roku jego szczątki zostały odnalezione przez zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka i uroczyście pochowane 24 kwietnia 2016 r. na Warszawskich Powązkach.