Historia Dzisiaj 10:14 | Redaktor
Z Bogiem, Panie Majorze! Bydgoscy Patrioci oddali hołd Zygmuntowi Szendzielarzowi

fot. nadesłane

W 75. rocznicę zamordowania legendarnego dowódcy V Brygady Wileńskiej AK, członkowie Stowarzyszenia spotkali się na cmentarzu przy ulicy Kcyńskiej, na tzw. "Bydgoskiej Łączce".

Pamięć, która buduje

Bydgoscy Patrioci zapalili znicze pod symbolicznym brzozowym krzyżem, upamiętniającym "Łupaszkę". Była także chwila modlitwy, patriotyczny śpiew i oprawa świetlna — odpalono race. 

Członkowie Stowarzyszenia uczcili też pamięć majora Zygmunta Szendzielarza, unikatowym podarunkiem. Pod tablicą pamiątkową przy cmentarzu zawisł ryngraf z Matką Boską Ostrobramską, wykonany przez Dariusza Wiśniewskiego. 

Legenda konspiracji

Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"  był żołnierzem AK, uczestnikiem wojny obronnej 1939r. i kawalerem orderu  Virtuti Militari. W sierpniu 1943 r. został wyznaczony na dowódcę oddziału partyzanckiego AK ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Dotarł w rejon jego bazy  już po rozbrojeniu tej jednostki przez sowiecką partyzancką. Sowieci zamordowali wówczas „Kmicica” i około 80 jego podkomendnych. „Łupaszka” zorganizował z niedobitków oddziału „Kmicica” nowy oddział partyzancki, od listopada 1943 r. noszący nazwę 5. Brygady Wileńskiej (zwano ją też „Brygadą Śmierci”). Jego żołnierze odznaczali się dyscypliną i ideowością. a sam "Łupaszka" zasłynął jako wybitny organizator walki konspiracyjnej. 

Wykonał kilkadziesiąt udanych akcji przeciw niemieckim siłom okupacyjnym i kolaboranckim oddziałom litewskim, a także wrogo nastawionej partyzantce sowieckiej. 

18 śmierci dla dowódcy "Brygady Śmierci"

Po wojnie kontynuował działalność niepodległościową w warunkach nowej, komunistycznej okupacji. W kwietniu 1946 r. ponownie wyruszył w pole na czele odtworzonej na Pomorzu 5. Brygady Wileńskiej.  Został aresztowany przez UB 30 czerwca 1948 r. i 2 listopada 1950 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na 18-krotną karę śmierci.

Zamordowano go 8. lutego strzałem w tył głowy. Wychodząc na egzekucję, Zygmunt Szendzielarz był spokojny. Według niektórych relacji  miał pozdrowić współwięźniów okrzykiem: "Z Bogiem, panowie", na co odpowiedziano mu gromkim: "Z Bogiem, panie majorze!".  Ciało "Łupaszki" wrzucono do bezimiennego dołu w kwaterze „Ł” , przy murze cmentarza na Powązkach. W 2013 roku jego szczątki zostały odnalezione przez zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka  i uroczyście pochowane 24 kwietnia 2016 r. na Warszawskich Powązkach.

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->