Wielka awantura o Fundusz Odbudowy. Wielkie hasła, mało treści
Sejm 4 maja stał się areną politycznej dysputy, przerzucania się argumentami i populistycznymi hasłami. Wszystko to w ramach głosowania nad przyjęciem Funduszu Odbudowy.
Inne z kategorii
Znaczenie zasady nieingerencji: Lekcja z Wenezueli dla świata
Oktawa milenium koronacji Bolesława Chrobrego. Oddolna inicjatywa na lata 2026–2033
Ratyfikacja tej decyzji przez wszystkie kraje członkowskie UE jest potrzebna do uruchomienia zarówno Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat.
W trakcie dyskusji, która nastąpiła przed głosowaniem, przemawiali przedstawiciele wszystkich ugrupowań sejmowych oraz posłowie niezależni.
Premier Mateusz Morawiecki wszedł na mównicę przy dużym aplauzie posłów.
Dziś, w przededniu decyzji wejścia Polski do UE tamta decyzja była podjęta przy szerokim consensusie społecznym. Przy dzisiejszej decyzji będziemy mogli podkreślić ten nasz udział w Unii. To są środki, które będą decydowały o awansie Polaków. Dlatego apeluję do wszystkich: oddalmy spory i przystąpmy do tego głosowania mając na uwadze polską rację stan. Nie wolno nam zmarnować takiej szansy i drugiego planu Marshalla. Nie chodzi o interes tej czy innej partii politycznej, ale o polską rację stanu. Zagłosujmy za polską racją stanu! W tym rozwiązaniu nie ma uwspólnotowienia długu, nie będziemy spłacać długu Francji czy Niemiec. Dziś jest przed nami kluczowy moment, który powinien nas połączyć ponad podziałami. Powinniśmy skupić się na jedności i zgodzie, by jak najszybciej wyjść z pandemii
- stwierdził Morawiecki.
Przewodniczący KO Borys Budka w swoim wystąpieniu zaatakował premiera oraz Lewicę, która zapowiedziała poparcie dla przyjęciu Funduszu Odbudowy.
Panie premierze, dlaczego tak bardzo atakuje pan ministra Ziobrę i kolegów oraz koleżanki z Solidarnej Polski? Nie potrafił pan tak naprawdę przekonać swojego środowiska do tego pomysłu
- odpowiedział Morawieckiemu Borys Budka z KO.
Następnie Budka nawoływał do posłów Lewicy by wrócili spowrotem w szeregi opozycji. Ripostował go Adrian Zandberg.
Mój poprzednik przez 10 min zamiast o Funduszu Odbudowy, mówił o tym, że nie podoba mu się Lewica
- powiedział poseł Lewicy Adrian Zandberg.
Jeżeli powstanie ten fundusz to uczynimy Unię silniejszą i bardziej zjednoczoną. Jeśli ten fundusz upadnie to będzie to dobra wiadomość dla przeciwników Europy, którzy są również tutaj
- dodał.
Chcemy, by pieniądze z tego funduszu trafiły do wszystkich samorządowców, niezależnie od koloru legitymacji politycznej
- powiedział z kolei szef ludowców Kosiniak-Kamysz.
Panie premierze, ile pan się będzie jeszcze zgadzał na to, by pana koledzy z Solidarnej Polski mówili, że głosowanie za funduszem to "zdrada Polski"?
- zapytał.
Wystąpienie szefa PSL było gorąco oklaskiwane przez posłów KO, do momentu gdy Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że będzie głosował za przyjęciem Funduszu.
Płomienne przemówienie wygłosił Dobromir Sośnierz z Konfederacji, który apelował o Trybunał Stanu dla wszystkich popierajacych przyjęcie Funduszu. Przyrównywał posłów głosujących za przyjęciem środków do Judasza, który sprzedał Jezusa za 30 srebrników.