Religia Dzisiaj 15:42 | Redaktor
Ciemna Jutrznia w Bydgoszczy: Mistyczna podróż między już a jeszcze nie

Katedra św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy była świadkiem poruszającej Ciemnej Jutrzni. Wyjątkowe nabożeństwo przyciągnęło wiernych, którzy pogrążyli się w modlitwie między napięciem „już” a „jeszcze nie”.

Wielkopostne tajemnice w sercu Bydgoszczy

Ksiądz Michał Serwiński CMF podczas Ciemnej Jutrzni w Katedrze św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy zaznaczył, że znajdujemy się w niezwykle interesującym momencie historii zbawienia. „Już Chrystusa nie ma i jeszcze Go nie ma. Już umarł, ale jeszcze nie zmartwychwstał” – mówił, odnosząc się do dramatyzmu tych dni.

„W tym napięciu między już i jeszcze nie, Kościół chce, byśmy się skupili na jednej prawdzie naszej wiary, na jednym artykule, który wypowiadamy w Credo – „zstąpił do piekieł” – dodał ks. Serwiński.

Duchowa podróż z Chrystusem

Klaraetyn podkreślił, że Jezus przeszedł całą drogę ludzkiego życia, by towarzyszyć człowiekowi także w momencie śmierci. „Jezus zrobi wszystko, byśmy nie byli osamotnieni. On przeprowadzi nas przez ten moment za rękę” – zapewnił.

„Nasze życie się nie kończy, będzie trwać dalej. Dlatego, że mamy w sobie nieśmiertelną duszę” – kontynuował ks. Serwiński, wskazując na obietnicę Jezusa, który przygotowuje dla nas miejsce pełne czystej miłości.

Symbolika Ciemnej Jutrzni

Ciemna Jutrznia, sięgająca średniowiecza, związana jest z zapalaniem i gaszeniem świec. W bydgoskiej katedrze postawiono siedem świec, którymi kierował bp Krzysztof Włodarczyk, a każda z nich gasła po kolejnych psalmach. Całość wieńczył Kantyk Zachariasza, po którym nastąpiła ciemność, symbolizując moment ciszy przed Zmartwychwstaniem.

W oprawie muzycznej Ciemnej Jutrzni uczestniczyła schola Cantemus Domino Centrum Formacji Liturgicznej Diecezji Bydgoskiej pod dyrekcją ks. Łukasza Kucharskiego. Po zakończeniu nabożeństwa biskup Włodarczyk poświęcił pokarmy muzyków na stół świąteczny.

Źródło i foto — Diecezja Bydgoska

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->