Młodzi chcą słuchać Chrystusa?
Jak podkreśla koordynator rywalizacji, Teresa Miesiewicz, mimo spadającego zainteresowania lekcjami religii, konkurs wciąż cieszy się dużą popularnością. W tegorocznej edycji w diecezji bydgoskiej wzięło udział więcej szkół i uczestników niż rok wcześniej. Do finału diecezjalnego zakwalifikowało się 28 uczniów.
Swój udział zadeklarowali przedstawiciele wszystkich diecezji w Polsce. Wszystko, by poprzez lekturę, pokazać młodym ludziom Boga.
Ważne jest to, żeby mieć sobie przede wszystkim otwartość i chęć słuchania albo obcowania ze Słowem Bożym, (...) Łatwiej odejść od wartości, ale trudniej odejść od osoby. Więc jeżeli stworzymy młodemu człowiekowi taką przestrzeń, możliwość do tego, żeby on spotkał żywego Boga właśnie w Jego Słowie, wydaje mi się, że ta potrzeba relacji zostanie z nim naprawdę na długie lata — mówiła katechetka z Zespołu Szkół Katolickich w Bydgoszczy, Agata Pamuła.
Trudne pytania i rok przygotowań
Każda edycja konkursu opiera się na wybranych księgach biblijnych. W tym roku uczestnicy przygotowywali się m.in. z Księgi Estery. Zakres materiału ogłaszany jest z wyprzedzeniem, dzięki czemu uczniowie mają wiele miesięcy na naukę.
Pytania przygotowuje komisja złożona z biblistów z całej Polski, m.in. pod przewodnictwem ks. prof. Waldemara Wróbla i ks. prof. Romana Bogacza. Jak zaznacza organizatorka, poziom jest bardzo wysoki — wymaga nie tylko znajomości treści, ale często niemal pamięciowego opanowania ksiąg.
Wśród uczestników nie brakowało różnych motywacji i podejść do rywalizacji. Jedna z uczennic przyznała, że do udziału zachęciła ją katechetka.
Wzięło udział kilka osób z naszej szkoły, część z nas przeszła dalej. Nie wiążę jednak z tym swojej przyszłości – mówiła. Jak podkreśliła, przygotowania wymagały systematycznej pracy. – Trzeba było czytać Pismo Święte wiele razy, nawet kilkanaście. Sam test nie okazał się jednak tak trudny, jak się wydawało
Uczestnicy zwracali uwagę, że choć wielu wierzących ma kontakt z Biblią na co dzień, jej dokładna znajomość nie jest powszechna.
To zależy od osoby. Ja czuję się w tym pewnie, ale nie każdy zna Pismo Święte dobrze – mówił jeden z uczniów. Przyznał jednocześnie, że na co dzień czyta Biblię, nie tylko w ramach przygotowań do konkursu.
Dla części młodych udział w konkursie był spontaniczną decyzją. Są jednak i tacy, dla których to krok w stronę dalszej drogi życiowej. Jeden z uczestników zadeklarował, że planuje wstąpić do seminarium duchownego.
Wiedza, rywalizacja i wspólnota
Konkurs składa się z kilku etapów, a jego zwieńczeniem będzie finał ogólnopolski, który w tym roku — ze względu na jubileusz — odbędzie się w Warszawa pod koniec maja.
Wcześniej najlepsi uczestnicy spotkają się także podczas wydarzenia dla młodych w Częstochowie, co — jak podkreślają organizatorzy — sprzyja integracji i budowaniu relacji między finalistami.
Serce się raduje, bo to jest jakaś rywalizacja, ale między uczestnikami widzimy też dużo życzliwości, przyjaźni i radości z poznawania Ewangelii. Zresztą hasło tego konkursu brzmi „Poczuj Radość Ewangelii”. To chcemy w tych młodych zaszczepić i tego od nich oczekujemy(...) — podkreśliła Teresa Misiewicz. — To nie tylko sprawdzian wiedzy, ale też okazja do budowania relacji.
Konkurs uzyskał także wsparcie księdza biskupa Krzysztofa Włodarczyka, który odwiedził dziś uczestników w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym Diecezji Bydgoskiej.
Atrakcyjne nagrody dla najlepszych
Laureaci mogą liczyć na atrakcyjne nagrody, w tym książki oraz bony podarunkowe. Konkurs w diecezji bydgoskiej wspierają m.in. kuria oraz partnerzy zewnętrzni, co pozwala — jak zaznaczają organizatorzy — utrzymać wysoki poziom nagród i dodatkowo motywować uczestników.