Lipiec to dobry miesiąc na emeryturę. ZUS wyjaśnia, dlaczego...
fot. nadesłane/ilustracyjne
Osoby planujące zakończenie pracy powinny zwrócić uwagę nie tylko na osiągnięcie wieku emerytalnego, ale również na termin złożenia wniosku. Według ZUS lipiec może być jednym z korzystniejszych miesięcy ze względu na roczną i kwartalną waloryzację zgromadzonych składek. Ostateczny wybór powinien jednak uwzględniać indywidualną sytuację zawodową i finansową.
Inne z kategorii
Wycena hoteli i pensjonatów – rola rzeczoznawcy majątkowego
Wniosek ma wpływ na wysokość emerytury?
Prawo do emerytury przysługuje kobietom po ukończeniu 60 lat, a mężczyznom – 65 lat. Konieczne jest również posiadanie przynajmniej jednego okresu podlegania ubezpieczeniu emerytalnemu.
Wniosek można złożyć najwcześniej 30 dni przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Sam termin przejścia na świadczenie może jednak wpłynąć na jego wysokość.
Nie ma jednej daty, która byłaby najkorzystniejsza dla wszystkich. Jeżeli jednak bierzemy pod uwagę wyłącznie kwestie finansowe, lipiec jest jednym z miesięcy, które warto rozważyć – informuje Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie podlaskim.
Dlaczego lipiec może być korzystny?
Środki zapisane na koncie przyszłego emeryta podlegają waloryzacji, czyli są zwiększane zgodnie z określonymi wskaźnikami. ZUS przeprowadza zarówno waloryzację roczną, jak i kwartalną.
Przy ustalaniu emerytury w lipcu uwzględnione są już efekty rocznej waloryzacji składek przeprowadzonej w czerwcu. W zależności od przebiegu ubezpieczenia i terminu złożenia dokumentów może to oznaczać wyższe świadczenie niż w przypadku wcześniejszego wniosku.
Nie oznacza to jednak, że lipiec będzie najlepszym rozwiązaniem dla każdego. Znaczenie mają między innymi wysokość zgromadzonych składek, dalsze zatrudnienie, data urodzenia oraz obowiązujące tablice średniego dalszego trwania życia.
Dłuższa praca oznacza zwykle wyższą emeryturę
Odłożenie decyzji o przejściu na emeryturę może podnieść wysokość świadczenia. Osoba pracująca dłużej nadal opłaca składki, które następnie podlegają waloryzacji.
Jednocześnie emerytura jest dzielona przez mniejszą przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia. Według ZUS każdy dodatkowy rok pracy może zwiększyć przyszłe świadczenie o około 8–12 proc., choć rzeczywisty wzrost zależy od indywidualnej sytuacji.
Doradca ZUS przygotuje wyliczenie
Przed złożeniem wniosku można skorzystać z pomocy doradcy emerytalnego. Tacy pracownicy są dostępni w placówkach ZUS.
Doradca może przygotować symulację przyszłej emerytury i porównać kilka możliwych terminów zakończenia pracy. Wyliczenia pozwalają sprawdzić między innymi, jak zmieni się świadczenie po kolejnych miesiącach lub latach zatrudnienia.
Z pomocy doradcy można skorzystać również podczas e-wizyty, bez konieczności przychodzenia do placówki. Prognozowaną wysokość emerytury można także obliczyć samodzielnie w kalkulatorze dostępnym na profilu eZUS lub w aplikacji mZUS – wyjaśnia Katarzyna Krupicka.
Kiedy rozwiązać umowę o pracę?
Osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę musi zakończyć stosunek pracy, aby ZUS mógł rozpocząć wypłatę emerytury. Nie oznacza to, że po przyznaniu świadczenia nie można ponownie podjąć zatrudnienia.
ZUS wskazuje, że korzystne może być rozwiązanie umowy jeden lub dwa dni przed końcem miesiąca. Świadectwo pracy powinno wówczas trafić do zakładu jeszcze w tym samym miesiącu.
Takie rozwiązanie może pozwolić na otrzymanie zarówno wynagrodzenia za przepracowaną część miesiąca, jak i emerytury należnej za cały miesiąc.
Jeżeli natomiast umowa zostanie rozwiązana ostatniego dnia miesiąca, wypłata świadczenia może rozpocząć się dopiero od następnego dnia, a więc już w kolejnym miesiącu.
Znaczenie może mieć także dzień urodzin
Osoby, które osiągnęły już wiek emerytalny, ale nadal pracują, powinny zwrócić uwagę również na dzień złożenia wniosku.
Złożenie dokumentów po dacie urodzin może być korzystniejsze, ponieważ przy obliczaniu świadczenia uwzględniana jest wówczas niższa liczba miesięcy średniego dalszego trwania życia.
Jak ZUS oblicza emeryturę?
W uproszczeniu ZUS sumuje zwaloryzowane składki emerytalne zgromadzone od 1999 roku oraz zwaloryzowany kapitał początkowy za wcześniejsze okresy pracy.
Otrzymana kwota jest następnie dzielona przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia, wynikającą z tablic publikowanych co roku przez Główny Urząd Statystyczny.
Im wyższa suma składek i kapitału oraz im niższa liczba miesięcy przyjęta do obliczeń, tym wyższa miesięczna emerytura. Dlatego przed podjęciem decyzji warto porównać kilka terminów i sprawdzić ich finansowe skutki.