[ZDROWIE Z TYGODNIKIEM] Można być otyłym i niedożywionym? Chirurg ze Szpitala Biziela obala mity o otyłości [WIDEO]
Otyłość nie jest wyłącznie problemem ludzi, którzy jedzą za dużo. To przewlekła choroba, na której rozwój wpływają geny, hormony, psychika i codzienne nawyki. Co więcej, człowiek zmagający się z otyłością może być jednocześnie niedożywiony. O przyczynach i konsekwencjach choroby otyłościowej oraz nowoczesnych metodach jej leczenia Jolanta Fischer rozmawia z dr. Tomaszem Zwolińskim, chirurgiem bariatrą ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy.
Inne z kategorii
Zmieniasz konto bankowe? ZUS przypomina: trzeba złożyć nowy wniosek o 800 plus
Otyłość to nie tylko nadmiar jedzenia
Przyzwyczailiśmy się myśleć, że człowiek otyły to po prostu ktoś, kto nie potrafi odmówić sobie kolejnej porcji jedzenia. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.
– Otyłość jest chorobą przewlekłą. Jej przyczyna jest wieloczynnikowa – wyjaśnia dr Tomasz Zwoliński, pełniący obowiązki kierującego Kliniką Chirurgii Ogólnej i Małoinwazyjnej Szpitala Biziela.
Jak podkreśla, znaczenie mają czynniki rodzinne, psychologiczne, genetyczne i hormonalne. Oczywiście nadmierna podaż kalorii pozostaje jednym z podstawowych problemów, ale sprowadzanie całej choroby wyłącznie do braku silnej woli jest poważnym uproszczeniem.
W rozmowie z Jolantą Fischer lekarz rozprawia się również z popularnym przekonaniem, że osoby otyłe zawsze jedzą znacznie więcej niż inni. Zwraca uwagę na przekąski, które często umykają naszej świadomości i nie są traktowane jako pełnoprawne posiłki, choć dostarczają organizmowi dodatkowej energii.
Paradoks: otyłość i niedożywienie jednocześnie
Jednym z najbardziej zaskakujących wątków rozmowy jest problem niedożywienia u osób z otyłością.
Czy można ważyć 120 albo 150 kilogramów, a jednocześnie nie dostarczać organizmowi tego, czego potrzebuje?
Okazuje się, że tak. Dieta bogata w kalorie może być jednocześnie uboga w białko, witaminy i niezbędne mikroelementy. Człowiek spożywa więc dużo energii, ale jego organizm nie otrzymuje wszystkich potrzebnych składników odżywczych.
– Paradoksalnie chory czy chora, którzy zmagają się z chorobą otyłościową, de facto są niedożywieni – zauważa bydgoski chirurg.
To jeden z powodów, dla których skuteczne leczenie otyłości wymaga czegoś więcej niż prostego zalecenia: „proszę mniej jeść”.
Kiedy należy zgłosić się do lekarza?
Jolanta Fischer pyta swojego rozmówcę, w którym momencie nadwaga powinna skłonić nas do wizyty u specjalisty. Czy należy czekać, aż dodatkowych kilogramów będzie kilkanaście lub kilkadziesiąt?
Odpowiedź lekarza jest krótka: już teraz.
Dr Zwoliński wskazuje, że BMI na poziomie 30 jest wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Podkreśla jednak, że nie należy koncentrować się wyłącznie na liczbach. Równie istotne jest codzienne funkcjonowanie, sprawność fizyczna i ogólny stan zdrowia.
Otyłość może bowiem prowadzić do wielu poważnych schorzeń: nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, chorób zwyrodnieniowych stawów czy zaburzeń hormonalnych. Wiąże się także ze zwiększonym ryzykiem niektórych nowotworów.
Lekarz odnosi się również do popularnego dziś ruchu body positive. Zwraca uwagę, że akceptacja własnego wyglądu i troska o zdrowie to dwie różne kwestie. Dobre samopoczucie nie oznacza, że choroba otyłościowa nie spowoduje powikłań za kilka czy kilkanaście lat.
Chirurgia bariatryczna. Kiedy operacja staje się rozwiązaniem?
Współczesna medycyna dysponuje coraz skuteczniejszymi metodami leczenia choroby otyłościowej. Podstawą pozostaje jednak współpraca specjalistów: lekarzy rodzinnych, dietetyków, psychologów, endokrynologów, a w określonych przypadkach również chirurgów.
Dr Zwoliński podkreśla, że nie lubi słowa „dieta”, które wielu osobom kojarzy się z krótkotrwałymi wyrzeczeniami i restrykcjami. Znacznie ważniejsze jest wypracowanie trwałych nawyków żywieniowych.
W zaawansowanych przypadkach otyłości konieczne może się okazać leczenie operacyjne.
W wywiadzie lekarz wyjaśnia, na czym polega rękawowa resekcja żołądka, jakie kryteria kwalifikacji do operacji stosuje się w leczeniu finansowanym przez NFZ i jak wygląda powrót pacjentów do codziennej aktywności.
Opowiada również o nowoczesnych zabiegach bariatrycznych wykonywanych w Szpitalu Biziela, w tym o metodzie SADI-S, łączącej rękawową resekcję żołądka ze zmianą przebiegu pasażu pokarmowego przez jelito cienkie.
Najważniejsze jest odzyskanie normalnego życia
Być może najbardziej wymownym fragmentem rozmowy nie są jednak rozważania o wskaźnikach BMI ani szczegółach operacji.
Dr Zwoliński opowiada o pacjentach, dla których sukces leczenia oznacza możliwość samodzielnego zawiązania butów, pójścia na basen albo przejścia dłuższego odcinka drogi bez wyczerpania.
To właśnie odzyskanie sprawności i codziennej samodzielności stanowi jedną z najważniejszych korzyści skutecznego leczenia.
Kiedy należy zacząć walczyć z otyłością? Czy operacja bariatryczna może być początkiem nowego życia? I dlaczego profilaktyka jest ważniejsza niż kolejne cudowne diety?
Na te i wiele innych pytań odpowiada dr Tomasz Zwoliński w rozmowie z Jolantą Fischer.
Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu na kanale YouTube Tygodnika Bydgoskiego.