S10 i Via Pomerania. Marszałek wylicza działania, ale nie wskazuje odpowiedzi na apel Bydgoszczy
fot. Krzysztof Golik / Wikipedia (ilustracyjne)
Apel Rady Miasta Bydgoszczy dotyczący budowy drogi S10 i Via Pomerania wpłynął do Urzędu Marszałkowskiego 4 grudnia 2024 roku. Czy doczekał się odpowiedzi? O wyjaśnienia wystąpił radny województwa Jarosław Wenderlich. Marszałek Piotr Całbecki przedstawił działania podejmowane na rzecz Via Pomerania, ale jednocześnie zaznaczył, że przepisy nie zobowiązują go do odpowiadania na tego rodzaju pisma.
Inne z kategorii
Gąska w parkach krajobrazowych. Rusza konkurs dla dzieci i młodzieży
Zabytkowy dworzec w Ciechocinku czeka gruntowny remont. Inwestycja za 19 mln zł
27 listopada 2024 roku Rada Miasta Bydgoszczy przyjęła apel do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego dotyczący priorytetowej budowy drogi ekspresowej S10 oraz poparcia dla planowanej Via Pomerania. Radni podkreślali znaczenie obu inwestycji dla rozwoju gospodarczego, komunikacji i bezpieczeństwa regionu.
Via Pomerania, zgodnie z przedstawioną wówczas koncepcją, miałaby połączyć Ustkę, Słupsk, Bytów, Chojnice, Sępólno Krajeńskie, Bydgoszcz i Inowrocław, z możliwością dalszego połączenia z autostradą A2.
Niemal dwa lata później radny sejmiku Jarosław Wenderlich postanowił sprawdzić, jakie działania podjął samorząd województwa po otrzymaniu bydgoskiego apelu. Zapytał między innymi o konkretne przedsięwzięcia, kontakty z administracją rządową, udział w pracach dotyczących strategicznego znaczenia Via Pomerania oraz o to, czy marszałek w ogóle formalnie odpowiedział Radzie Miasta.
Odpowiedź Piotra Całbeckiego nosi datę 19 października 2026 roku.
Co zrobił samorząd województwa?
Marszałek potwierdził, że apel bydgoskich radnych wpłynął do Urzędu Marszałkowskiego 4 grudnia 2024 roku.
W odpowiedzi na pytania Wenderlicha przedstawił działania podejmowane na rzecz Via Pomerania. Jednym z nich było przekazanie 31 października 2025 roku uwag do projektu Strategii Rozwoju Polski do 2035 roku. Samorząd zaproponował uwzględnienie w sieci drogowej nowego połączenia oznaczonego jako S25, na trasie Słupsk–Bydgoszcz–Inowrocław–Konin.
Argumentowano, że droga ta miałaby znaczenie dla obronności państwa i pomogłaby ograniczyć wykluczenie komunikacyjne północno-zachodniej części województwa.
W piśmie wskazano również, że po utworzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Drogi Ekspresowej Via Pomerania, w listopadzie 2025 roku, przedstawiciele zarządu województwa zadeklarowali wsparcie merytoryczne i włączyli się w konsultacje dotyczące wstępnego przebiegu trasy.
19 grudnia 2025 roku wystosowano ponadto apel sejmiku w sprawie uwzględnienia w projekcie Via Pomerania wschodniej obwodnicy Bydgoszczy.
Marszałek przypomniał także o wcześniejszym, pochodzącym z 16 grudnia 2024 roku, apelu sejmiku w sprawie budowy Via Pomerania, skierowanym do przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, w tym premiera Donalda Tuska, ministrów, parlamentarzystów oraz władz Bydgoszczy.
Na apel Bydgoszczy odpowiadać nie trzeba?
Szczególnie interesująca jest odpowiedź na trzecie pytanie radnego Wenderlicha. Dotyczyło ono tego, czy marszałek udzielił Radzie Miasta Bydgoszczy formalnej odpowiedzi na apel, a jeśli nie, to dlaczego.
Piotr Całbecki nie wskazał daty ani formy takiej odpowiedzi. Zaznaczył natomiast, że działania dotyczące Via Pomerania podejmowano ze względu na znaczenie inwestycji dla województwa, a nie w związku z apelem bydgoskich radnych.
Następnie przywołał listę adresatów apelu sejmiku województwa z grudnia 2024 roku. Wśród nich znalazła się także przewodnicząca Rady Miasta Bydgoszczy Monika Matowska.
Na końcu tej części pisma marszałek stwierdził:
„Należy przy tym pamiętać, iż żaden przepis ustawy o samorządzie województwa ani ustawy o samorządzie gminnym nie nakazuje marszałkowi ustosunkowywać się do tego typu pism pod rygorem prawnym”.
Oznacza to, że mimo szczegółowego pytania Wenderlicha nie otrzymaliśmy jednoznacznego potwierdzenia, czy bydgoscy radni doczekali się formalnego stanowiska marszałka w odpowiedzi na własny apel.
Via Pomerania w planach obronnych
Istotną część odpowiedzi poświęcono kontaktom z Ministerstwem Obrony Narodowej i pracom nad Paktem dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe.
Marszałek poinformował o udziale przedstawicieli województwa w spotkaniach zespołu powołanego przez MON, w tym w pracach dotyczących projektu Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”.
Według przedstawionych informacji województwo kujawsko-pomorskie zostało włączone do tego przedsięwzięcia, obejmującego około 50 planowanych inwestycji strategicznych, wśród których wymieniana jest także Via Pomerania.
Z kolei w wyniku uzgodnień pomiędzy MON, Ministerstwem Infrastruktury i samorządami wytypowano 12 kluczowych przedsięwzięć służących poprawie sieci transportowej. Z odpowiedzi nie wynika jednak jednoznacznie, czy budowa Via Pomerania znalazła się wśród tej dwunastki.
O budowie zdecyduje rząd
Wenderlich zapytał również o dalsze działania zmierzające do wpisania Via Pomerania do rządowych programów budowy dróg.
Marszałek zapowiedział kontynuowanie dialogu z Ministerstwem Infrastruktury i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz udział w pracach analitycznych, planistycznych i przygotowawczych.
Jednocześnie podkreślił, że decyzja o ujęciu inwestycji w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych oraz rozpoczęciu procesu inwestycyjnego pozostaje w kompetencji administracji rządowej.
Jak informowaliśmy już na łamach „Tygodnika Bydgoskiego”, Ministerstwo Infrastruktury wskazywało wcześniej, że Via Pomerania nie została uwzględniona w obowiązującym programie budowy dróg krajowych, a resort nie prowadzi prac nad ustaleniem przebiegu nowej trasy.
Październikowa odpowiedź marszałka nie przynosi informacji o zmianie tej sytuacji ani o konkretnym harmonogramie realizacji inwestycji.
Z korespondencji wynika więc, że samorząd województwa zabiega o uwzględnienie Via Pomerania w dokumentach strategicznych i uczestniczy w konsultacjach dotyczących przedsięwzięcia. Nie oznacza to jednak jeszcze rozpoczęcia przygotowań do budowy nowej drogi ekspresowej.
Pozostaje także nierozstrzygnięte pytanie o sposób traktowania apeli kierowanych przez bydgoski samorząd do władz województwa. Brak prawnego obowiązku udzielenia odpowiedzi jest bowiem czymś innym niż kwestia dobrej współpracy pomiędzy samorządami.