Kilkaset osób manifestowało w Bydgoszczy w obronie Trybunału Konstytucyjnego
fot. własne
W sobotę 7 listopada o godzinie 16.00 przed Kujawsko-Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy odbyła się manifestacja przeciwników zmian w kierownictwie Trybunału Konstytucyjnego. W zgromadzeniu uczestniczyło kilkaset osób. Do protestujących przemawiali między innymi posłowie Prawa i Sprawiedliwości Paweł Szrot i Bartosz Kownacki.
Inne z kategorii
Manifestacja była kolejnym protestem związanym z trwającym sporem o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego. Uczestnicy zgromadzenia domagali się przestrzegania konstytucji i ustaw oraz wycofania policji z siedziby Trybunału. Protestowali przeciwko działaniom, które określają jako bezprawne przejęcie tej instytucji.
Paweł Szrot: Koniec z bezprawiem
Poseł Paweł Szrot podkreślał, że w proteście uczestniczą przedstawiciele różnych środowisk politycznych, które mimo dzielących je różnic łączy sprzeciw wobec wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
– Podstawowy cel jest jeden. Koniec z bezprawiem, respektowanie konstytucji i ustaw. Wyprowadzenie uzurpatorów z Trybunału Konstytucyjnego – mówił parlamentarzysta.
Szrot domagał się także wycofania uzbrojonych funkcjonariuszy policji z siedziby TK. Zapowiedział, że środowiska protestujące przeciwko działaniom rządu spotkają się ponownie 11 listopada podczas Marszu Niepodległości w Warszawie.
Poseł apelował o pokojowy charakter manifestacji i odporność na ewentualne prowokacje. Ostrzegał również przed możliwymi, jego zdaniem, próbami ograniczenia uprawnień prezydenta Karola Nawrockiego.
Bartosz Kownacki: Zagrożona jest nasza wolność
Znacznie ostrzejszy ton miało wystąpienie posła Bartosza Kownackiego, który zarzucił rządzącej koalicji systematyczne podporządkowywanie sobie kolejnych instytucji państwa.
– My dziś walczymy o wolność, o wolność Polski, o naszą wolność, bo nasza wolność i niepodległość jest zagrożona po raz pierwszy tak poważnie od 1989 roku – mówił Kownacki.
Parlamentarzysta przypomniał wydarzenia wokół Telewizji Polskiej i Prokuratury Krajowej. Wyraził obawę, że kolejnymi instytucjami, wobec których rząd podejmie podobne działania, mogą być Sąd Najwyższy i Narodowy Bank Polski. Zarzucał również rządzącym zamiar ograniczenia praw opozycji i prerogatyw prezydenta. Były to polityczne oceny i przewidywania posła.
Kownacki wezwał do jedności środowisk sprzeciwiających się polityce obecnego rządu. Jednocześnie zdecydowanie odrzucił możliwość politycznego porozumienia z rządzącymi.
– I żadnego resetu, drodzy państwo – oświadczył, nawiązując do doświadczeń transformacji ustrojowej po 1989 roku.
Sobotnia manifestacja zgromadziła kilkuset mieszkańców Bydgoszczy i regionu. Była kolejną odsłoną protestów, które w ostatnich dniach odbywają się w różnych miastach Polski w związku z konfliktem dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego.