Od carskiej armii po polskie okręty podwodne. W Bydgoszczy wybrzmi opowieść o rodzinie Karnickich
fot. facebook/Bydgoscy Patrioci
Generał Aleksander Karnicki walczył w kilku wojnach, współtworzył polskie wojsko po odzyskaniu niepodległości, a ostatnie lata przed II wojną światową spędził w Bydgoszczy. Jego syn Borys został jednym z najbardziej znanych polskich podwodniaków. O dziejach tej rodziny opowie w sobotę 26 września Aleksander Gosk – wnuk generała, dziennikarz i wicedyrektor Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.
Inne z kategorii
Dzieje rodziny... do usłyszenia
Spotkanie zatytułowane „Dzieje rodziny Karnickich” organizuje Stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci. Rozpocznie się w sobotę, 26 września, o godz. 16.00 przy al. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego 38 w Bydgoszczy.
Gościem będzie Aleksander Gosk – wnuk gen. Aleksandra Karnickiego, a zarazem dziennikarz, publicysta morski i muzealnik, od lat zajmujący się historią polskiej obecności na morzu.
Generał, który wybrał Bydgoszcz
Życiorys Aleksandra Karnickiego prowadzi przez kilka armii, wojen i rewolucji. Służył początkowo w armii rosyjskiej, ukończył Szkołę Kawalerii w Twerze, walczył m.in. podczas wojny rosyjsko-japońskiej i I wojny światowej. Doszedł do stopnia generalskiego i dowodził jednostkami kawalerii.
W 1918 roku znalazł się w I Korpusie Polskim w Rosji, gdzie był zastępcą gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Później służył w Wojsku Polskim. W czasie walk o granice odradzającej się Rzeczypospolitej dowodził m.in. grupą kawalerii na Wołyniu, a w 1919 roku został skierowany jako szef Polskiej Misji Wojskowej przy armii gen. Antona Denikina.
Po zakończeniu służby wojskowej związał swoje życie z Bydgoszczą. Zachowane dokumenty meldunkowe wskazują, że 5 września 1922 roku rodzina Karnickich przybyła tutaj z Warszawy. Zamieszkała przy ul. Cieszkowskiego. Generał angażował się później w działalność środowisk kombatanckich i społeczne życie miasta.
Karniccy zostawili ślad w Bydgoszczy
Związek generała z miastem przetrwał znacznie dłużej niż jego pobyt w Bydgoszczy. Rodzinny grobowiec Karnickich znajduje się na cmentarzu przy ul. Kcyńskiej. W 2021 roku grób generała został wpisany przez IPN do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski.
W tym samym roku Rada Miasta Bydgoszczy nadała jego imię ulicy łączącej okolice Dworcowej i Naruszewicza.
Warto przypomnieć, że postać generała była już szerzej przedstawiana na łamach „Tygodnika Bydgoskiego”. W 2021 roku jego życiorys przybliżał dr Sławomir Łaniecki z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.
Legenda polskich okrętów podwodnych
Wojskowa tradycja rodziny nie skończyła się na Aleksandrze Karnickim. Jego syn Borys Karnicki związał się z Marynarką Wojenną. Młodość spędził w Bydgoszczy, tutaj uczęszczał do szkoły, a później ukończył Szkołę Podchorążych Marynarki Wojennej w Toruniu.
Podczas II wojny światowej był zastępcą dowódcy okrętu podwodnego ORP „Wilk”, który przedarł się z Bałtyku do Wielkiej Brytanii. Następnie objął dowództwo ORP „Sokół”, uczestniczącego w operacjach na Morzu Śródziemnym. Za służbę bojową został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.
Po wojnie pozostał na emigracji. Zmarł w 1985 roku w Londynie, a jego prochy sprowadzono do Polski i pochowano na Oksywiu. Pozostawił wspomnienia wydane pod tytułem „Marynarski worek wspomnień”.
Wielka morska opowieść
Aleksander Gosk, który przyjedzie do Bydgoszczy, również zawodowo związał się z historią i tradycjami morskimi. Jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, przez wiele lat pracował jako dziennikarz telewizyjny i publicysta. Tworzył lub współtworzył programy poświęcone morzu, m.in. „Latający Holender”, „Archiwum Neptuna”, „Archiwum Morza” i „Na morze”.
Obecnie jest zastępcą dyrektora Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Zajmuje się popularyzowaniem historii polskiej floty, żeglarstwa i kultury morskiej. W 2022 roku otrzymał tytuł honorowego członka Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej za działalność na rzecz edukacji morskiej i upowszechniania idei Polski Morskiej.
Jest także autorem opracowań historycznych dotyczących własnej rodziny – już w 1989 roku opublikował tekst poświęcony komandorowi Borysowi Karnickiemu.
Sobotnie spotkanie daje więc okazję do poznania tej historii nie tylko z opracowań, lecz także z perspektywy rodzinnej – wnuka generała, który od dziesięcioleci zajmuje się dokumentowaniem i popularyzacją dziejów polskich marynarzy.