Wydarzenia 9 maj 17:29 | mk
SKO uchyliło decyzję prezydenta Bydgoszczy w sprawie budowy spalarni odpadów na Kapuściskach

Instalacja firmy ENERIS Proeco na na terenie dawnego Zachemu/fot. Anna Kopeć, archiwum

Firma ENREIS Proeco poinformowała o uchyleniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy decyzji prezydenta miasta w sprawie budowy spalarni odpadów niebezpiecznych na terenach pozachemowskich. – Sąd w uzasadnieniu podzielił wszystkie zastrzeżenia zgłaszane przez ENERIS co do podstaw prawnych wydania odmownej decyzji – przekazuje spółka.

W marcu 2021 roku firma ENERIS złożyła w urzędzie miasta wniosek w sprawie budowy spalarni odpadów niebezpiecznych, większej od tej, którą spółka prowadzi obecnie, również na terenach pozachemowskich. Plan wzbudził jednak niepokój mieszkańców okolicznych osiedli, obawiających się m.in. spadku jakości powietrza i niebezpieczeństwa w przypadku potencjalnej awarii – bo, jak wskazywali protestujący, spalarnia powstałaby ok. 1000 m od bloków mieszkalnych. Więcej czytaj tutaj. Firma starała się uspokoić te nastroje, zapewniając, że spełnione zostaną wyśrubowane normy bezpieczeństwa i zapraszając na spacer po obecnie działającej instalacji.

W grudniu mieszkańcy dowiedzieli się, że do inwestycji nie dojdzie – prezydent Rafał Bruski wydał odmowną decyzję, tłumacząc, że budowa spalarni byłaby niezgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania tego obszaru. Wskazał też, że choć inwestor może odwołać się do SKO, to nie będzie to miało wpływu na los przedsięwzięcia, właśnie ze względu na obowiązujący MPZP.

W poniedziałek (9 maja) firma Eneris Proeco poinformowała, że SKO uchyliło decyzję prezydenta o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy linii do termicznego przekształcania odpadów niebezpiecznych i skierowało sprawę do ponownego rozpatrzenia w pierwszej instancji.

– ENERIS Proeco od samego początku stał na stanowisku, że planowana instalacja jest zgodna zarówno z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, jak i innymi przepisami prawa. Podkreślaliśmy także, że w oparciu o analogiczne zapisy wynikające z MPZP działa miejska instalacja Pro Natura. Wszystkie te kwestie znalazły swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanym przez sąd – mówi Janusz M. Kamiński, pełnomocnik zarządu ds. komunikacji ENERIS. 

Oprowadzanie po obecnej instalacji firmy ENERIS Proeco w Bydgoszczy/fot. Anna Kopeć, archiwum

– Mamy nadzieję, że ta decyzja otworzy drogę do rozwiązania problemu bezpiecznej utylizacji odpadów niebezpiecznych oraz medycznych na terenie Bydgoszczy i województwa kujawsko-pomorskiego, a także przyczyni się do merytorycznej dyskusji, przede wszystkim z udziałem mieszkańców Bydgoszczy – dodaje.

Spółka wskazuje też, że dotąd pozytywne opinie o inwestycji wydały Wody Polskie, Sanepid i Marszałek województwa.

mk Autor