Bydgoszcz Dzisiaj 16:18 | Redaktor
 Bydgoszcz stanie się centrum przetwarzania odpadów? Urbanistka alarmuje w sprawie planu ogólnego

fot. Facebook/Anna Rembowicz-Dziekciowska

Kolejny głos w dyskusji o planie ogólnym Bydgoszczy. Urbanistka i architekt Anna Rembowicz-Dziekciowska ostrzega, że część zapisów konsultowanego dokumentu może otworzyć drogę do lokowania na terenach pozachemowskich inwestycji związanych z gospodarką odpadami, w tym odpadami niebezpiecznymi. Miasto prowadzi obecnie konsultacje społeczne, które potrwają do 6 lipca.

Plan niezgody

Debata wokół planu ogólnego Bydgoszczy staje się coraz bardziej gorąca. W ostatnich tygodniach dyskusja dotyczyła m.in. możliwości zwiększenia intensywności zabudowy na Wyspie Młyńskiej, przyszłości terenów zielonych w Fordonie czy kierunków rozwoju miasta. Teraz pojawił się kolejny temat budzący emocje – potencjalne wykorzystanie terenów po Zachemie pod inwestycje związane z gospodarką odpadami.

„To może otworzyć drogę dla takich inwestycji”

Zdaniem Anny Rembowicz-Dziekciowskiej zapisy konsultowanego projektu planu ogólnego mogą stworzyć warunki do lokowania na terenach pozachemowskich przedsięwzięć związanych z przetwarzaniem i składowaniem odpadów.

Jak wskazuje urbanistka, w porównaniu z pierwszą wersją projektu przybyło 20 nowych stref infrastrukturalnych. Znaczna część z nich została wyznaczona właśnie na terenach po dawnych zakładach chemicznych.

Według niej ma to istotne znaczenie, ponieważ w ramach tzw. profilu podstawowego stref infrastrukturalnych dopuszczane są tereny infrastruktury technicznej, a przepisy planistyczne przewidują możliwość lokalizowania na takich obszarach obiektów związanych z gospodarką odpadami.

Składowiska, spalarnie i zakłady przetwarzania

Rembowicz-Dziekciowska zwraca uwagę, że zgodnie z obowiązującymi przepisami do terenów infrastruktury technicznej mogą należeć m.in. składowiska odpadów, zakłady unieszkodliwiania odpadów, spalarnie czy instalacje związane z przetwarzaniem odpadów wydobywczych.

W jej ocenie stworzenie nowych stref  na terenach pozachemowskich może w przyszłości ułatwić procedowanie tego typu inwestycji.

Urbanistka podkreśla jednocześnie, że nie chodzi o zaspokojenie lokalnych potrzeb związanych z odpadami komunalnymi, ponieważ takie zadania realizują już istniejące instalacje.

Obawy o przyszłość terenów po Zachemie

Największe wątpliwości dotyczą przeznaczenia terenów, na których w ostatnich latach powstały duże hale magazynowe.

 Nowe zapisy mogą stworzyć możliwość wykorzystywania tych obiektów do magazynowania różnego rodzaju odpadów pochodzących nie tylko z regionu, ale także z innych części kraju.

Anna Rembowicz Dziekciowska wskazuje między innymi na zużyte baterie, akumulatory, świetlówki, urządzenia chłodnicze czy panele fotowoltaiczne. Zwraca również uwagę na ryzyko związane z ewentualnymi problemami finansowymi podmiotów prowadzących taką działalność.

Apel do mieszkańców - szczególnie Kapuścisk i Glinek

Rembowicz-Dziekciowska nie ukrywa, że właśnie ten element projektu planu ogólnego budzi jej największy sprzeciw.

Przypomina, że w przeszłości angażowała się w działania mające ograniczać możliwość lokowania na terenach pozachemowskich inwestycji związanych z przetwarzaniem odpadów niebezpiecznych. Jej zdaniem przyjęcie planu ogólnego w obecnym kształcie może ułatwić  zmiany w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

Urbanistka apeluje do mieszkańców Bydgoszczy, szczególnie osiedli Kapuściska i Glinki, o udział w trwających konsultacjach społecznych oraz zgłaszanie uwag do dokumentu.

Konsultacje trwają do 6 lipca

Przypomnijmy, że konsultacje społeczne dotyczące projektu planu ogólnego Bydgoszczy rozpoczęły się 9 czerwca i potrwają do 6 lipca. W tym czasie mieszkańcy mogą składać uwagi do dokumentu, który ma określić kierunki rozwoju miasta na kolejne dekady.

Plan ogólny będzie podstawą dla przyszłych decyzji planistycznych, dlatego zarówno jego zwolennicy, jak i krytycy podkreślają, że skutki przyjętych dziś zapisów mogą być odczuwalne przez wiele lat.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->