Historia 3 maj 13:04 | Krzysztof Drozdowski
Witaj, majowa jutrzenko! 230. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja

Ojczyzna nasza już jest ocalona. Swobody nasze zabezpieczone. Jesteśmy odtąd narodem wolnym i niepodległym. Opadły pęta niewoli i nierządu - zapisano w uniwersale zawiadamiającym o podpisaniu aktu konstytucji.

Tymczasowy spokój na polskich granicach, zajecie Rosji walką ze Szwedami oraz podpisania paktu polsko-pruskiego wytworzyły w kraju atmosferę tymczasowego odprężenia. To pozwoliło na prace nad zmianą ówczesnego ustroju. Krok bardzo ryzykowny, zważając na to, że byliśmy niejako pod protektoratem carycy Katarzyny II.

 4 grudnia 1790 Ignacy Potocki w rozmowie ze Stanisławem Augustem ustalił, że król przejmie inicjatywę w pracach nad kształtem nowej konstytucji, a projekt ten przygotowany w tajemnicy, zostanie w całości przedstawiony do zatwierdzenia sejmowi. 

Pierwotnym terminem obrad nad uchwaleniem nowej konstytucji, która swym kształtem przypominała monarchię parlamentarną wyznaczono na 5 maja 1971 r. Jednakże z uwagi na obawę użycia siły przez stronnictwo moskiewskie przyśpieszono termin o 3 dni. 

Obrady sejmowe i przyjęcie Konstytucji odbyły się w warunkach zamachu stanu. Miejsce obrad, Zamek Królewski w Warszawie, był strzeżony przez Gwardię Królewską i oddziały wojskowe pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego, który wraz z grupą oficerów znalazł się w izbie zamkowej w pobliżu tronu.

Z 500 posłów i senatorów na Zamek przybyło jedynie 182. Dodatkowo 72 z nich było przeciwnikami projektu Konstytucji. Przeciwnicy podważali każdy ustęp nowej ustawy zasadniczej. Chcieli procedować każdy paragraf kolejno. Przeciąganie głosowania byłoby jednak na rękę jedynie rosyjskiej carycy. 

Ostatecznie konstytucję uchwalono nawet bez czytania. A winny był temu przypadek.

Poseł inflancki Michał Zabiełło wezwał do przyjęcia konstytucji, a króla do jej zaprzysiężenia. Stanisław August Poniatowski podniósł rękę na znak, że chce przemówić, co zwolennicy konstytucji poczytali za gotowość króla do złożenia przysięgi. Władca więc złożył przysięgę na ręce biskupa krakowskiego Feliksa Turskiego.

Konstytucja obowiązywała tylko przez rok, zanim została obalona przez armię rosyjską wraz z polskimi zdrajcami, którzy w Petersburgu zawiązali spisek przeciwko uchwałom Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja. Ostatecznie po zakończonej w 1792 r. wojnie z Rosją, polska konstytucja przestała obowiązywać, a polscy magnaci skupieni pod hasłem Konfederacji targowickiej na stałe przeszli do historii jako zdrajcy.

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.