Co dalej z Prawem i Sprawiedliwością? Złotowski: prawdziwą odpowiedź poznamy w ogniu kampanii.
Prawo i Sprawiedliwość staje przed nowymi wyzwaniami po niedawnym rozłamie. Europosłowie zabierają głos, wskazując na kluczowe problemy w partii.
Inne z kategorii
Montujesz klimatyzację? Sprawdź, czy wszystko robisz legalnie!
Pochodząca z okolic Bydgoszczy działaczka skazana za przemówienie przeciw imigracji
Rozłam na prawicy – co się stało?
Prawo i Sprawiedliwość doświadczyło poważnego rozłamu, który na nowo wzniecił dyskusje o kondycji tej partii. Wydarzenie to poruszyło zarówno polityków, jak i sympatyków ugrupowania. Jednym z głównych głosów w tej debacie jest europoseł Kosma Złotowski, który w swoim wpisie przybliża kulisy sytuacji.
"Rozłam, nie pierwszy już zresztą w naszej historii, dokonany. Mamy Prawo i Sprawiedliwość i stowarzyszenie Rozwój +."
Podejrzenia co do przyczyn podziału sięgają aż 2015 roku. Jednak w latach 2022-2023 różnice zdań dotyczące polityki europejskiej stanowiły główne źródło konfliktu. To, co może budzić zdziwienie to fakt, że spór nie dotyczy samego programu czy kierunku polityki, lecz sposobu jej realizacji.
Reakcja europosła
Kosma Złotowski zaznacza, że wielu członków, których bardzo ceni, opuściło partię. Wśród nich jest m.in. minister Łukasz Schreiber. Europosłów martwi, że ci, którzy odeszli, mogą popełniać historyczny błąd dla Polski.
"Czy oś tego sporu jest zrozumiała dla naszych wyborców, dla opinii publicznej?"
Złotowski podkreśla, że roszady w partii mogą przynieść nieprzewidziane konsekwencje. Na razie jednak Prawo i Sprawiedliwość musi policzyć szkody i zorganizować się na nowo. Pod okiem prezesa Jarosława Kaczyńskiego mają otworzyć się nowe możliwości, jakie może przynieść ta zmiana.