Dlaczego ziemia zadrżała przy Zmartwychwstaniu? Ojcowie Kościoła wyjaśniają
Piero della Francesca, Zmartwychwstanie
Jedno zdanie z Ewangelii św. Mateusza — o trzęsieniu ziemi w chwili Zmartwychwstania — przez wieki przyciągało uwagę największych komentatorów chrześcijaństwa. Ojcowie Kościoła widzieli w nim nie tylko opis wydarzenia, ale klucz do zrozumienia jego sensu: zwycięstwa nad śmiercią, przemiany świata i wezwania skierowanego do człowieka.
Inne z kategorii
Ciemna Jutrznia w Bydgoszczy: Mistyczna podróż między już a jeszcze nie
Prawo czy przemoc? Mocny wykład bpa Jana Tyrawy w Bydgoszczy
Dziś można odwołać się do kilku fragmentów Ewangelii, bo na różne Msze przeznaczone są różne perykopy. Zatrzymajmy się nad wersją Mateusza, czytaną w Wigilii Paschalnej.
Charakterystyczna dla tego ewangelisty jest wzmianka o trzęsieniu ziemi, które towarzyszyło Zmartwychwstaniu. Motyw ten jest też szeroko komentowany przez Ojców Kościoła.
Znak mocy Zmartwychwstania
Św. Hieronim zauważa, że nasz Pan — Syn Boży, a zarazem Syn Człowieczy — zgodnie ze swoją dwoistą naturą, boską i ludzką, raz objawia swoją wielkość, a raz swoją pokorę. Pokora objawiła się oczywiście na krzyżu. Chociaż — pisze Hieronim — ukrzyżowany został człowiek i pogrzebany został człowiek, to jednak to, co działo się wokół, objawiało Syna Bożego.
Św. Hilary mówi jeszcze mocniej: trzęsienie ziemi jest objawieniem potęgi zmartwychwstania. Gdy żądło śmierci zostaje stępione, a jej ciemność rozświetlona, wówczas drżą moce podziemne — bo Pan mocy niebieskich powstaje.
Wstrząs, który dotyczy człowieka
Inni z kolei wydobywają znaczenie bardziej symboliczne. Św. Beda twierdzi, że serca ludzi ziemskich muszą zostać najpierw poruszone do pokuty przez uzdrawiającą bojaźń, płynącą z wiary w Jego Mękę i Zmartwychwstanie. To właśnie tę bojaźń oznacza ów kataklizm.
Zapowiedź sądu
Św. Piotr Chryzolog idzie jeszcze dalej. Jeśli ziemia tak się zatrzęsła, gdy Pan powstał, aby przebaczyć świętym, jakże zadrży, gdy powstanie ponownie — tym razem, aby sądzić i ukarać niegodziwych? Jak mówi Prorok: Ziemia zadrżała, gdy Pan powstał, aby sądzić (Ps 76,8). I jak zniesie obecność Pana, skoro nie była w stanie znieść obecności Jego Anioła? A przecież Anioł Pański zstąpił z nieba. Gdy bowiem Chrystus zmartwychwstał, śmierć została zniszczona, a obcowanie z niebem zostało przywrócone rzeczom na ziemi; a kobieta, która dawniej miała udział w śmierci przez diabła, teraz ma udział w życiu przez Anioła.
Kamień odsunięty dla człowieka
Wróćmy jednak do Bedy, bo on dostrzega znaczenie również w odsunięciu kamienia, którym grób był przykryty i zapięczętowany. Anioł — według Bedy — przyszedł i odsunął kamień; nie po to, by otworzyć drzwi Panu, aby wyszedł, lecz by dać ludziom dowód, że On już wyszedł. Bo sam Syn Boży, który jako śmiertelnik miał moc wejścia na świat przez zamknięte łono Dziewicy, tak, gdy stał się nieśmiertelny, mógł wyjść z Szeolu — powstając z zapieczętowanego grobu.
Od kamienia Prawa do sakramentów
Ale Ojcowie Kościoła nie byliby sobą, gdyby nie dostrzegli w tym wydarzeniu także głębokiej alegorii. I rzeczywiście — znajdujemy ją u św. Remigiusza. Odsunięcie kamienia oznacza otwarcie sakramentów Chrystusa, które były zakryte literą Prawa. Prawo bowiem, wypisane na kamieniach, jest tu oznaczone kamieniem. Kamień — czyli stare Prawo — zostaje odsunięty, przestaje ciążyć, gdy Chrystus zmartwychwstał, a z otwartego grobu objawia się cała moc sakramentów.
Jedno zdanie, wielka teologia
Niech te sakramenty nas uzdrawiają i uświęcają. Niech Zmartwychwstały napełnia radością nasze życie i umacnia naszą wiarę. Radosnego świętowania!
Maksymilian Powęski