[ZDROWIE Z TYGODNIKIEM] Idziesz na grzyby z telefonem? Ekspertka z Bydgoszczy ostrzega przed pomyłkami [WIDEO]
Koszyk, spacer po lesie i nadzieja na dorodne prawdziwki. Do tego coraz częściej telefon z aplikacją, która ma rozpoznać znaleziony okaz. Czy można jej zaufać? O pomyłkach grzybiarzy i zasadach bezpieczeństwa Jolanta Fischer rozmawia z Martą Myśliwiec, klasyfikatorem grzybów świeżych z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Inne z kategorii
Zmieniasz konto bankowe? ZUS przypomina: trzeba złożyć nowy wniosek o 800 plus
300 plus jeszcze można dostać. ZUS przypomina o ważnym terminie
Jesień to czas szczególnie bogaty w grzyby. Gdy w lesie jest ciepło i wilgotno, wyprawa może zakończyć się pełnym koszykiem. Jednak satysfakcja ze zbiorów nie powinna usypiać ostrożności. Podobieństwo do znanego gatunku bywa zwodnicze, a przekonanie, że „przecież zawsze takie zbieraliśmy”, nie zastępuje prawidłowego rozpoznania.
Telefon nie rozstrzygnie, co można zjeść
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy jest korzystanie z aplikacji rozpoznających grzyby. Marta Myśliwiec zwraca uwagę, że takie narzędzia potrafią się mylić — także w kwestii, od której zależy zdrowie człowieka. W wywiadzie mówi o przypadkach, gdy aplikacja wskazywała grzyby jako jadalne, choć ich ocena budziła podejrzenie, że są trujące.
Telefon może pomagać w zdobywaniu wiedzy, ale odpowiedź wyświetlona na ekranie nie powinna przesądzać o tym, czy znaleziony okaz trafi na talerz. W razie wątpliwości potrzebna jest ocena specjalisty.
— Nie możemy zawierzać sztucznej inteligencji tego, co zbieramy — podkreśla rozmówczyni Jolanty Fischer.
Pomyłki dotyczą również znanych grzybów
W rozmowie pojawiają się przykłady gatunków, które mogą zostać pomylone: pieprznik jadalny, czyli popularna kurka, i lisówka pomarańczowa, a także borowik szlachetny i goryczak żółciowy. Wiosną uwagę grzybiarzy powinno zwracać również podobieństwo smardza jadalnego do piestrzenicy kasztanowatej.
Szczególnej ostrożności wymaga muchomor zielonawy, znany też jako sromotnikowy. Jego spożycie może mieć tragiczne skutki. Co istotne, smak nie jest sposobem na sprawdzanie bezpieczeństwa grzybów. Brak goryczy nie potwierdza, że okaz jest jadalny, dlatego nie należy próbować ani lizać nieznanych grzybów.
Jolanta Fischer pyta też o muchomora czerwonego i rozpowszechniane w internecie opinie zachęcające do jego spożywania. Marta Myśliwiec ostrzega przed zawartymi w nim toksycznymi substancjami i przypomina, że internetowa popularność takich pomysłów nie jest gwarancją bezpieczeństwa.
Liczy się również miejsce zbioru
Warto patrzeć nie tylko na kapelusz i trzon. Znaczenie ma również otoczenie. Rozmówczyni wyjaśnia, dlaczego rodzaj drzew w lesie pomaga przewidzieć, jakie gatunki możemy spotkać, i przypomina, że zbierane przez nas owocniki są tylko widoczną częścią organizmu grzyba.
Ostrzega także przed zbieraniem grzybów przy ruchliwych drogach i w miejscach zanieczyszczonych. Nawet prawidłowo rozpoznany gatunek jadalny może gromadzić szkodliwe substancje ze środowiska.
W wywiadzie jest również miejsce na kuchnię. Grzyby nadają smak zupom, bigosowi czy pierogom i zawierają składniki odżywcze. Nie oznacza to jednak, że można je jeść bez umiaru: są ciężkostrawne, o czym warto pamiętać zwłaszcza przy obfitym wieczornym posiłku.
Masz wątpliwości? Sprawdź zbiory w sanepidzie
Marta Myśliwiec zachęca do korzystania z pomocy klasyfikatorów grzybów i grzyboznawców. Najbezpieczniej pozostawić w lesie okazy, których nie potrafimy pewnie rozpoznać. Jeśli jednak mamy wątpliwości dotyczące zebranych grzybów, można poprosić o ich ocenę.
W bydgoskiej WSSE przy ul. Kujawskiej 4 poradę grzyboznawcy można uzyskać od poniedziałku do piątku w godzinach 8–13. Do identyfikacji należy przynosić świeże, całe owocniki z zachowaną podstawą trzonu, bez oczyszczania, mycia i krojenia.
Ekspertka przypomina też, że objawy zatrucia nie zawsze pojawiają się od razu. Przy podejrzeniu zatrucia po grzybowym posiłku należy pilnie szukać pomocy medycznej. Czekanie, aż dolegliwości same miną, może kosztować cenny czas.
Obejrzyj całą rozmowę Jolanty Fischer z Martą Myśliwiec. Przed kolejnym wyjściem do lasu warto przypomnieć sobie zasady, dzięki którym grzybobranie pozostanie przyjemnością.