Opinie | Jolanta Fischer 0
8 lip 17:44
[KADR TYGODNIKA] Ohana znaczy rodzina. Ale czy na pewno? Recenzja aktorskiego „Lilo i Stitcha”

[KADR TYGODNIKA] Ohana znaczy rodzina. Ale czy na pewno? Recenzja aktorskiego „Lilo i Stitcha”

Czy bycie niegrzecznym zawsze oznacza złe wychowanie? Czy adopcja zwierzątka to wyłącznie dziecięcy kaprys? I wreszcie: czy w rodzinie można… iść na studia? Nowa wersja „Lilo i Stitcha” próbuje odpowiedzieć na te pytania, miejscami zaskakująco dobrze, miejscami zaś tak, jakby ktoś przy scenariuszu zgubił nie tylko Stitcha, ale i kilka najważniejszych sensów oryginału.
Opinie | Jolanta Fischer 0
1 lip 17:43
[KADR TYGODNIKA] Włos jak heban, skóra niczym oliwki. Nowa „Śnieżka” gubi sens baśni

[KADR TYGODNIKA] Włos jak heban, skóra niczym oliwki. Nowa „Śnieżka” gubi sens baśni

Disneyowska „Śnieżka” miała być nowoczesną wersją klasycznej opowieści. W praktyce dostajemy musical, który próbuje poprawiać baśń, ale po drodze gubi jej prostotę, logikę i urok. Zostają efektowne dekoracje, kilka udanych żartów krasnoludków i sporo pytań o to, po co właściwie sięgać po klasykę, skoro chce się opowiedzieć zupełnie inną historię.
Opinie | Jolanta Fischer 0
10 cze 17:37
[KADR TYGODNIKA] Merida Waleczna w Śródziemiu, czyli kilka słów o „Wojnie Rohirrimów”

[KADR TYGODNIKA] Merida Waleczna w Śródziemiu, czyli kilka słów o „Wojnie Rohirrimów”

„Wojna Rohirrimów” udowadnia, że nie każda legenda Śródziemia potrzebuje filmowego rozwinięcia. Historia Helma Młotorękiego u Tolkiena była krótka, surowa i mroczna. W animacji Kenjiego Kamiyamy zmienia się w patetyczną opowieść o rudowłosej księżniczce, wojowniczkach z dopisku i scenach, które zbyt często każą tęsknić za Peterem Jacksonem.
Opinie | Jolanta Fischer 0
3 cze 17:46
[KADR TYGODNIKA] Warto zajrzeć do „Lasu”. Znakomite widowisko z pytaniami, które zostają na dłużej

[KADR TYGODNIKA] Warto zajrzeć do „Lasu”. Znakomite widowisko z pytaniami, które zostają na dłużej

Polsko-kanadyjski spektakl „Las” w reżyserii Alana Dilwortha to przedstawienie efektowne, świetnie zagrane i sprawnie poprowadzone. Oparte na tekście Michaela Rubenfelda widowisko łączy historię rodziny ukrywającej się przed światem z refleksją o traumie, zemście, polityce i możliwości pojednania. Nie wszystkie tropy interpretacyjne są wolne od kontrowersji, ale trudno odmówić temu spektaklowi siły oddziaływania.
-->