Mniej L4, ale chorujemy równie długo. ZUS pokazuje nowe dane
fot. nadesłane/ilustracyjne
Lekarze wystawiają mniej zwolnień, ale łączny czas nieobecności w pracy prawie się nie zmienił. W pierwszym półroczu 2026 roku w całej Polsce wystawiono 14,1 mln zaświadczeń lekarskich obejmujących 147,7 mln dni absencji. W województwie kujawsko-pomorskim było to 580 tys. zwolnień i 6,64 mln dni nieobecności. Coraz większą część L4 stanowią zwolnienia trwające od 11 do 30 dni.
Inne z kategorii
Stanęli w obronie klasztoru. Toruń upamiętnił protest sprzed 65 lat
Do 10 tys. zł na wodę pitną w szkołach. Wnioski do 15 października
Zwolnień mniej, dni absencji prawie tyle samo
Od stycznia do końca czerwca 2026 roku w Polsce zarejestrowano 14,1 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Rok wcześniej było ich 14,5 mln, co oznacza spadek o 2,7 proc.
Znacznie mniejsza różnica dotyczy jednak czasu spędzonego na L4. Łącznie zwolnienia obejmowały 147,7 mln dni, wobec 148,1 mln rok wcześniej. To spadek zaledwie o 0,3 proc.
Tylko w czerwcu lekarze wystawili ponad 2 mln zwolnień na łącznie 22,7 mln dni.
W Kujawsko-Pomorskiem 6,64 mln dni na L4
Największą grupę stanowią zwolnienia wystawiane z powodu choroby samego ubezpieczonego.
W województwie kujawsko-pomorskim wystawiono w tej kategorii około 580 tys. zwolnień, które przełożyły się na 6,64 mln dni nieobecności w pracy.
W porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku liczba zaświadczeń w regionie spadła o 2,5 proc., ale liczba dni absencji wzrosła o 0,6 proc.
Przeciętne pojedyncze zwolnienie w Polsce trwało 10,81 dnia. Na jedną osobę korzystającą z L4 przypadało średnio 24,98 dnia nieobecności – 25,70 dnia w przypadku kobiet i 24,11 dnia w przypadku mężczyzn.
Kobiety częściej korzystają ze zwolnień
Ponad połowę – dokładnie 56,3 proc. – zwolnień związanych z chorobą ubezpieczonego wystawiono kobietom.
Najwięcej dni absencji przypadało na osoby w wieku od 30 do 39 lat. Grupa ta odpowiadała za 25,7 proc. wszystkich dni niezdolności do pracy.
W przypadku kobiet udział osób w tym wieku wyniósł aż 29,9 proc. U mężczyzn najwięcej dni absencji dotyczyło natomiast grupy 40–49 lat – 25,6 proc.
Przybywa dłuższych zwolnień
Najczęściej wystawiane są nadal krótkie L4 – od jednego do pięciu dni. Stanowiły one 44,5 proc. wszystkich zwolnień z powodu choroby ubezpieczonego.
Rośnie jednak udział nieobecności trwających od 11 do 30 dni. W pierwszym półroczu 2026 roku odpowiadały one za 29,3 proc. wszystkich zaświadczeń, podczas gdy rok wcześniej było to 27,9 proc.
Więcej jest również zwolnień jednodniowych.
Kręgosłup i zdrowie psychiczne wśród głównych powodów L4
Najwięcej dni absencji powodowały choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej. Odpowiadały za 17,5 proc. nieobecności.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
-
zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania
-
urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych
-
choroby układu oddechowego
-
ciąża, poród i połóg
W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrósł udział absencji związanych z urazami oraz problemami psychicznymi. Wyraźnie zmniejszyła się natomiast liczba dni nieobecności spowodowanych chorobami układu oddechowego.
Grypa i COVID-19 coraz rzadziej powodem zwolnienia
W czerwcu lekarze wystawili 98,9 tys. zwolnień z powodu ostrych zakażeń górnych dróg oddechowych oraz 62,7 tys. związanych z przeziębieniem.
Grypa była powodem około 900 zwolnień, natomiast COVID-19 – około 300.
W porównaniu z czerwcem 2025 roku liczba zwolnień z powodu grypy zmniejszyła się o 32,6 proc., a związanych z COVID-19 aż o 91,8 proc.
Mniej L4 na dziecko
Spadła również liczba zwolnień związanych z opieką nad dzieckiem. W pierwszym półroczu wystawiono ich 1,48 mln. To odpowiednio o 6,2 i 9,7 proc. mniej niż rok wcześniej.
Odwrotny trend widać w przypadku opieki nad innymi członkami rodziny. Liczba takich zaświadczeń wzrosła o 12,7 proc. – do 283 tys., a liczba dni absencji zwiększyła się o 9 proc., do 1,32 mln.