Mniej L4, ale chorujemy równie długo. ZUS pokazuje nowe dane
fot. nadesłane/ilustracyjne
Lekarze wystawiają mniej zwolnień, ale łączny czas nieobecności w pracy prawie się nie zmienił. W pierwszym półroczu 2026 roku w całej Polsce wystawiono 14,1 mln zaświadczeń lekarskich obejmujących 147,7 mln dni absencji. W województwie kujawsko-pomorskim było to 580 tys. zwolnień i 6,64 mln dni nieobecności. Coraz większą część L4 stanowią zwolnienia trwające od 11 do 30 dni.
Inne z kategorii
Z Bydgoszczy do Sępólna Krajeńskiego. Uhonorowano gen. Piotra Wagnera
ZUS wypłaca 300 plus. Kto chce pieniądze we wrześniu, musi się pospieszyć
Zwolnień mniej, dni absencji prawie tyle samo
Od stycznia do końca czerwca 2026 roku w Polsce zarejestrowano 14,1 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Rok wcześniej było ich 14,5 mln, co oznacza spadek o 2,7 proc.
Znacznie mniejsza różnica dotyczy jednak czasu spędzonego na L4. Łącznie zwolnienia obejmowały 147,7 mln dni, wobec 148,1 mln rok wcześniej. To spadek zaledwie o 0,3 proc.
Tylko w czerwcu lekarze wystawili ponad 2 mln zwolnień na łącznie 22,7 mln dni.
W Kujawsko-Pomorskiem 6,64 mln dni na L4
Największą grupę stanowią zwolnienia wystawiane z powodu choroby samego ubezpieczonego.
W województwie kujawsko-pomorskim wystawiono w tej kategorii około 580 tys. zwolnień, które przełożyły się na 6,64 mln dni nieobecności w pracy.
W porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku liczba zaświadczeń w regionie spadła o 2,5 proc., ale liczba dni absencji wzrosła o 0,6 proc.
Przeciętne pojedyncze zwolnienie w Polsce trwało 10,81 dnia. Na jedną osobę korzystającą z L4 przypadało średnio 24,98 dnia nieobecności – 25,70 dnia w przypadku kobiet i 24,11 dnia w przypadku mężczyzn.
Kobiety częściej korzystają ze zwolnień
Ponad połowę – dokładnie 56,3 proc. – zwolnień związanych z chorobą ubezpieczonego wystawiono kobietom.
Najwięcej dni absencji przypadało na osoby w wieku od 30 do 39 lat. Grupa ta odpowiadała za 25,7 proc. wszystkich dni niezdolności do pracy.
W przypadku kobiet udział osób w tym wieku wyniósł aż 29,9 proc. U mężczyzn najwięcej dni absencji dotyczyło natomiast grupy 40–49 lat – 25,6 proc.
Przybywa dłuższych zwolnień
Najczęściej wystawiane są nadal krótkie L4 – od jednego do pięciu dni. Stanowiły one 44,5 proc. wszystkich zwolnień z powodu choroby ubezpieczonego.
Rośnie jednak udział nieobecności trwających od 11 do 30 dni. W pierwszym półroczu 2026 roku odpowiadały one za 29,3 proc. wszystkich zaświadczeń, podczas gdy rok wcześniej było to 27,9 proc.
Więcej jest również zwolnień jednodniowych.
Kręgosłup i zdrowie psychiczne wśród głównych powodów L4
Najwięcej dni absencji powodowały choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej. Odpowiadały za 17,5 proc. nieobecności.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
-
zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania
-
urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych
-
choroby układu oddechowego
-
ciąża, poród i połóg
W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrósł udział absencji związanych z urazami oraz problemami psychicznymi. Wyraźnie zmniejszyła się natomiast liczba dni nieobecności spowodowanych chorobami układu oddechowego.
Grypa i COVID-19 coraz rzadziej powodem zwolnienia
W czerwcu lekarze wystawili 98,9 tys. zwolnień z powodu ostrych zakażeń górnych dróg oddechowych oraz 62,7 tys. związanych z przeziębieniem.
Grypa była powodem około 900 zwolnień, natomiast COVID-19 – około 300.
W porównaniu z czerwcem 2025 roku liczba zwolnień z powodu grypy zmniejszyła się o 32,6 proc., a związanych z COVID-19 aż o 91,8 proc.
Mniej L4 na dziecko
Spadła również liczba zwolnień związanych z opieką nad dzieckiem. W pierwszym półroczu wystawiono ich 1,48 mln. To odpowiednio o 6,2 i 9,7 proc. mniej niż rok wcześniej.
Odwrotny trend widać w przypadku opieki nad innymi członkami rodziny. Liczba takich zaświadczeń wzrosła o 12,7 proc. – do 283 tys., a liczba dni absencji zwiększyła się o 9 proc., do 1,32 mln.