Wydarzenia 21 lis 10:57 | kd
100 dni solidarności. Zamknięte szkoły,  zmiana terminu ferii, otwarcie sklepów

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział rozpoczęcie tzw. 100 dni solidarności. Będą to dni ciężkiej walki z pandemią koronawirusa. Premier przedstawił nowe obostrzenia. W konferencji prasowej udział biorą także wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin oraz minister zdrowia Adam Niedzielski.

Dziś mamy w Polsce ponad 37 tys. łóżek, około 40 proc. jest wolnych. Mamy 3 tys. respiratorów, kilkaset jest wolnych

- powiedział Morawiecki.

Jeśli stabilność zakażeń się utrzyma, to poprawę zobaczymy za jakiś czas. Wiemy, że wiele przewidywań i analiz było błędnych. Wiele prognoz nie sprawdziło się. Dwa dni temu wysłuchałem opinii premierów i prezydentów. We wszystkich krajach europejskich jest podobny nastrój: pokora i oczekiwanie. Dzisiaj musimy wymagać od siebie więcej niż zwykle. Koronawirus jest siłą natury, której nie możemy kontrolować, a nie każda interwencja lekarska kończy się uratowaniem człowieka

- mówi Morawiecki.

Chcę zaapelować, by w święta odbyły się spotkania w gronie małych rodzin, by nie przemieszczać się między miastami - powiedział Morawiecki. - Redukcja zakażeń w czasie świąt jest niezwykle ważna. Pracujemy nad rozwiązaniami prawnymi, które umożliwią ograniczenie przemieszczania się. Już teraz apeluję, by nie planować atrakcji turystycznych w Austrii, we Włoszech, ale także w Polsce

- zapowiedział premier.

Zdecydowaliśmy, że od przyszłej soboty (28 listopada) placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym. Przedsiębiorcy obiecali nam, że zadbają o reżim w swoich sklepach tak, jak to jest w sklepach spożywczych - zapewnił premier. - Postanowiliśmy, że na razie placówki gastronomiczne pozostają zamknięte 

- dodał.

Zdecydowaliśmy, że pozostawiamy szkoły zamknięte do 23-24 grudnia, ale następnie podjęliśmy decyzję, że ferie będą skumulowane w jednym okresie między początkiem stycznia, między 3 a 17-18 stycznia. Do tej pory ferie były rozłożone, by ruch w gospodarce był większy. Jednak w 2021 r. muszą być skumulowane, by ten ruch był jak najmniejszy

- poinformował premier.

kd Autor