Groził, że zabije Rafała Trzaskowskiego. Teraz niczego nie pamięta

mat. ilustracyjny/pixabay
41-letni mieszkaniec Poznania zadzwonił do Kancelarii Prezydenta i zagroził, że zabije prezydenta Warszawy i kandydata na urząd prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego. Dzięki akcji SOP i policji już jest w areszcie. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Inne z kategorii
Zaginiony 27-latek odnaleziony po pieszej wędrówce. Przeszedł ponad 25 km
Seniorzy wracają do pracy. Liczba pracujących emerytów rośnie
Do Kancelarii Prezydenta RP zadzwonił mężczyzna, zapowiadając, że zamierza dokonać zamachu na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Służba Ochrony Państwa (SOP - dawne Biuro Ochrony Rządu) powiadomiła natychmiast policję.
Funkcjonariusze szybko zlokalizowali, skąd został wykonany telefon. Anonimowym rozmówcą okazał się 41-letni mieszkaniec Poznania.
Natychmiast trafił do aresztu. Za kierowanie gróźb karalnych grozi mu teraz do dówch lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna twierdzi, że niczego nie pamięta. W chwili zatrzymania był trzeźwy.