Wydarzenia 23 lut 13:58 | Redaktor
Nie żyje Aleksander Doba. Miał 74 lata

Aleksander Doba podczas bydgoskiej Kayakmanii w 2018 roku/fot. maczu

22 lutego zmarł Aleksander Doba; kajakarz, który jako pierwszy samotnie przepłynął Ocean Atlantycki. „Zmarł śmiercią podróżnika, zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro, spełniając swoje marzenia” - poinformowała jego rodzina na Facebooku.

Aleksander Doba urodził się 9 września 1946 roku w Swarzędzu. Jako pierwszy samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, wyłącznie dzięki sile mięśni. Kajakiem opłynął także Morze Bałtyckie i Bajkał, oraz, jako pierwszy, całe polskie wybrzeże z Polic do Elbląga oraz Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia.

Był dwukrotnym złotym, a także srebrnym i brązowym medalista Otwartych Akademickich Mistrzostw Polski w kajakarstwie górskim. 19 marca 2015 został honorowym obywatelem Swarzędza. Głosami internautów został także wybrany Podróżnikiem Roku 2015, w plebiscycie „National Geographic”.

Zmarł 22 lutego 2021 roku w wieku 74 lat. O jego śmierci poinformowali na Facebooku najbliżsi. 

 „Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika, zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki” - napisali.

„Olek był jednym z nas - miłośnikiem podróży, życia, a ponad wszystko symbolem, który był inspiracją dla milionów ludzi na całym świecie. Aleksander odszedł od nas niespodziewanie, robiąc to co kocha. W naszych sercach i pamięci na zawsze” - przekazał na Facebooku Klub Podróżników Soliści, organizator wyprawy na Kilimandżaro.

W 2018 roku Aleksander Doba poprowadził Bydgoską Paradę Kajakową, pomagając miastu pobić kajakowy rekord Guinessa.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor