„Pierwszy ułan II Rzeczpospolitej”. Gawęda w urzędzie wojewódzkim [AKTUALIZACJA]
![„Pierwszy ułan II Rzeczpospolitej”. Gawęda w urzędzie wojewódzkim [AKTUALIZACJA]](/photo/article/w770/3122.jpg)
Małgorzata Jarocińska gawędy historyczne adresuje to różnych grup wiekowych / fot. Anna Kopeć
Był generałem, dyplomatą, poetą, jedną z najbarwniejszych osobowości II Rzeczypospolitej. We wtorek (20 marca) w urzędzie wojewódzkim o Bolesławie Wieniawie-Długoszowskim opowiadała Małgorzata Jarocińska.
Inne z kategorii
Zaginiony 27-latek odnaleziony po pieszej wędrówce. Przeszedł ponad 25 km
Seniorzy wracają do pracy. Liczba pracujących emerytów rośnie
Małgorzata Jarocińska w reperutarze gawęd ma m.in. te poświęcone znanym postaciom dwudziestolecia międzywojennego: Józefowi Piłsudskiemu, Ignacemu Janowi Paderewskiemu. W urzędzie wojewódzkim mówiła natomiast o „pierwszym ułanie II Rzeczypospolitej”, gen. Wieniawie-Długoszowskim. - To nie są postaci kryształowe – podkreśla Jarocińska - mają swoje momenty załamania, nawet alkoholizmu, jak w przypadku Wieniawy-Długoszowskiego, ale ich celem jest ojczyzna. W tej sprawie są niezłomne, a to mnie urzeka – mówi historyczka.
Wieniawa był bohaterem wielu angedot, postacią niezwykle barwną, ale i kontrowersyjną. - Niektórzy go nie znosili, inni kochali. Był szlachetny, nikim nie pogardzał. Szanował i generałów, i ludzi z pośledniejszych stanów, odwiedzał biedniejsze dzielnice, gdzie był wręcz uwielbiany opowiada Jarocińska.
Miał wiele talentów, znał osiem języków, pisał żurowiejki – piosenki wojskowe – a także żartobliwe piosenki na swój temat. - Miał ogromne poczucie humoru, dystans do samego siebie – opowiada Jarocińska. Przede wszystkim czuł się jednak kawalerzystą. Nie chciał robić kariery dyplomatycznej, choć takiej chciał dla niego Piłsudski.
W 1942 r., w Nowym Jorku, generał popełnił samobójstwo.
Wykład w urzędzie wpisał się w cykl spotkań popularyzujących polską historię, organizowanych przez Klub Prawicy Bydgoskiej, Fundację „Drużyna Mieszka” i Biuro Turystyczno-Pielgrzymkowe Frater.
mk