Stowarzyszenie Alwernia w Bydgoszczy prosi o pomoc
fot. Alwernia
Stowarzyszenie, które na co dzień wspiera osoby uzależnione, doświadczające przemocy, chore psychicznie i zmagające się z kryzysami emocjonalnymi, utrzymuje się wyłącznie z darowizn. Dziś dramatycznie brakuje mu środków do niesienia pomocy.
Inne z kategorii
Z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli zwróciła się prezes i psychoterapeuta stowarzyszenia, Justyna Kuś.
" Stowarzyszenie Alwernia przy ul.Dworcowej 87 w Bydgoszczy, działa od 2008 roku, założone przez Ojców Kapucynów jako chrześcijańskie dzieło pomocy człowiekowi. Jesteśmy organizacją non profit i pomagamy każdemu, kto znajduje się w kryzysie – bez względu na poglądy czy życiową historię. (...) Przychodzą rodziny, dzieci i młodzież, którym brakuje już sił. Dla wielu z nich to ostatnie bezpieczne miejsce, w którym ktoś naprawdę ich wysłucha." - napisała.
Miesięczny koszt utrzymania Alwerni to 3 tysiące złotych. Bez tych środków, stowarzysznie będzie zmuszone zamknąć drzwi.
Każdy, kto chciałby wesprzeć dzieło, może to ucznić poprzez zbiórkę internetową, pod linkiem:
https://pomagam.pl/c6nffb