Filharmonia Pomorska bez drzew w pobliżu? Ekolodzy alarmują o wycince
fot. screen z opublikowanej na Facebooku rolki
Remont i rozbudowa Filharmonii Pomorskiej budzą obawy związane z wpływem inwestycji na otaczającą zieleń. Organizacja MODrzew zwraca uwagę przede wszystkim na trwającą wycinkę drzew oraz planach budowy podziemnego parkingu, który – jej zdaniem – może ograniczyć powierzchnię biologicznie czynną w tej części miasta.
Inne z kategorii
Powrót króla... do Bydgoszczy! Wielkie Otwarcie Spichrzy Królewskich już we wrześniu
Bydgoszcz traci mieszkańców w zastraszającym tempie. Ponad 52 tys. osób mniej
Obawy o drzewa i retencję wody
O sprawie poinformowali przedstawiciele Stowarzyszenia MODrzew, z którymi kontaktują się mieszkańcy zaniepokojeni zakresem zmian w otoczeniu Filharmonii Pomorskiej. Najwięcej emocji budzi budowa podziemnego parkingu oraz związana z inwestycją wycinka drzew.
Społecznicy wskazują, że zagospodarowanie terenu nad parkingiem może utrudnić rozwój dużych drzew i ograniczyć naturalne wsiąkanie wód opadowych. W ich ocenie oznacza to kolejne zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej w centrum miasta.
35 drzew do wycinki przy Filharmonii
W związku z remontem i rozbudową Filharmonii Pomorskiej zgodę na usunięcie otrzymało 35 drzew i 561 m² krzewów. Do wycinki przeznaczono m.in. dęby, topole, klony i wierzbę o obwodzie pnia 390 cm. W ramach nasadzeń zastępczych przewidziano 40 nowych drzew i 5804 krzewy, jednak tylko cztery drzewa mają zostać posadzone na terenie samej Filharmonii, a pozostałe trafią do innych miejsc w centrum Bydgoszczy. MODrzew zwraca też uwagę, że inwestycja wpłynie na siedliska ptaków i jeży, dlatego apeluje, by przy ocenie przedsięwzięcia uwzględniać również jego koszty przyrodnicze.
„Czy nie da się tego zrobić z poszanowaniem przyrody?”
W mediach społecznościowych stowarzyszenie opublikowało także nagranie, przedstawiające trwającą w pobliżu budynku wycinkę drzew. MODrzew podkreśla, że nie kwestionuje potrzeby inwestowania w kulturę ani modernizacji Filharmonii Pomorskiej. Organizacja pyta jednak, czy rozbudowę obiektu można przeprowadzić w sposób, który w większym stopniu ochroni istniejącą przyrodę.
Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy.
Patrzę na te zdjęcia z przerażeniem. Skala zniszczeń jest porażająca. Tak nie powinna wyglądać kultura — również kultura przestrzeni, która powinna być tworzona z szacunkiem dla tego, co już istnieje (...) - napisała jedna z mieszkanek miasta.
Zdaje się, że nowe hasło promocyjne mogłoby brzmieć "Bydgoszcz - warto wyjechać" - podkreśla inny internauta.
Remont Filharmonii pod społeczną obserwacją
Rozbudowa jednej z najważniejszych instytucji kultury w Bydgoszczy staje się więc nie tylko dużą inwestycją budowlaną, ale również przedmiotem dyskusji o tym, jak pogodzić rozwój miasta z ochroną zieleni.
MODrzew zapowiada dalsze przyglądanie się inwestycji i jej konsekwencjom dla otoczenia Filharmonii Pomorskiej.