Bydgoszcz Dzisiaj 13:19 | Redaktor
Ponad 200 bydgoszczan protestowało przeciwko kąpielisku w Parku Centralnym. MODrzew chce rozmów z miastem

fot. facebook/MODrzew

Około 220 osób – według szacunków organizatorów – wzięło udział we wtorkowym proteście na Starym Rynku przeciwko planowanemu kąpielisku w Parku Centralnym. Stowarzyszenie MODrzew podkreśla, że frekwencja pokazuje skalę społecznych obaw wokół inwestycji i ponownie apeluje do władz Bydgoszczy o rozpoczęcie dialogu z mieszkańcami.

Dyskusja nie tylko w sieci...

Protest odbył się we wtorek, 1 września, na bydgoskim Starym Rynku. Organizatorzy przekonują, że mimo zmiany godziny i innych utrudnień na wydarzenie przyszło około 220 osób.

 To ponad 200 osób, które chciały zrobić coś więcej niż tylko kliknąć coś w internecie – podkreśla stowarzyszenie MODrzew, dziękując uczestnikom za obecność.

Społecznicy traktują frekwencję jako sygnał dla ratusza, że sprzeciw wobec planowanego kąpieliska nie ogranicza się do dyskusji prowadzonej w mediach społecznościowych.

„Zacznijmy wreszcie dialog”

Jednym z głównych postulatów protestujących jest rozpoczęcie rozmów pomiędzy władzami miasta a osobami krytycznie oceniającymi inwestycję w Parku Centralnym.

MODrzew apeluje, aby miasto wysłuchało argumentów mieszkańców i podjęło z nimi bezpośrednią dyskusję o przyszłości tego terenu.

Organizatorzy nie ukrywają, że dotychczasową komunikację z ratuszem oceniają krytycznie. Ich zdaniem osoby zgłaszające zastrzeżenia do projektu nie otrzymały dotąd wystarczającej przestrzeni do przedstawienia swoich racji.

Protest przesunięto z powodu obchodów 1 września

Pierwotnie zgromadzenie miało rozpocząć się wcześniej. Dzień przed wydarzeniem Urząd Miasta zwrócił się jednak do organizatorów o zmianę godziny ze względu na zaplanowane na Starym Rynku oficjalne obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

MODrzew zdecydował się przesunąć protest na godz. 18.00.

Stowarzyszenie podkreśliło, że szanuje charakter rocznicowych uroczystości i nie chciało w żaden sposób zakłócać ich przebiegu. Jednocześnie społecznicy zgłosili zastrzeżenia do sposobu, w jaki miasto poinformowało ich o konieczności zmiany godziny.

Informacja miała zostać przekazana zbyt późno, a wcześniej - jak przekonują organizatorzy - trudno było znaleźć zapowiedź miejskich obchodów w łatwo dostępnych kanałach informacyjnych ratusza.

Radny: miasto powinno potraktować protest poważnie

W proteście uczestniczył również radny Paweł Bokiej z klubu Bydgoska Prawica. Po wydarzeniu ocenił, że organizatorom udało się skutecznie zmobilizować mieszkańców i przygotować zgromadzenie zarówno pod względem merytorycznym, jak i organizacyjnym.

Jego zdaniem liczba uczestników pokazuje, że władze miasta powinny poważnie potraktować przeciwników inwestycji.

Bokiej przypomniał również, że klub Bydgoska Prawica już podczas grudniowych prac nad budżetem proponował zdjęcie środków przeznaczonych na budowę kąpieliska w Parku Centralnym.

Zamiast kąpieliska – inne pomysły?

Według radnego zamiast obecnej koncepcji warto byłoby rozpocząć szerszą dyskusję nad innymi inwestycjami rekreacyjnymi. Bydgoska Prawica wskazywała wcześniej m.in. na możliwość powrotu do koncepcji otwartych basenów przy Astorii lub rozmowy o aquaparku.

Na razie spór wokół kąpieliska w Parku Centralnym nie wygasa. Po wtorkowym proteście MODrzew zapowiada dalsze działania i przede wszystkim domaga się rozmów z władzami miasta.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->