Bydgoszcz Dzisiaj 16:19 | Redaktor
Wysepki kontra ciężarówki. Na Rupienicy w Bydgoszczy przedsiębiorcy łapią się za głowy

fot. Facebook/Adam Goździewski

Trwają prace na ul. Wąbrzeskiej na bydgoskiej Rupienicy, a nowe wysepki drogowe już wzbudzają obawy lokalnych przedsiębiorców. Ich zdaniem zwężenia mogą utrudnić manewrowanie ciężarówkom i zestawom z naczepami, które regularnie dojeżdżają do działających w tej części miasta firm. Przedsiębiorcy zapowiadają petycję i chcą, by przed zakończeniem inwestycji sprawdzono przejazd pełnowymiarowego zestawu ciężarowego.

Jest jeszcze czas na zmianę planów...

Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych Adam Goździewski. Podkreśla, że inwestycja nie została jeszcze zakończona, dlatego – jego zdaniem – jest czas na sprawdzenie, czy zastosowane rozwiązanie nie stworzy problemów po przywróceniu normalnego ruchu.

Wątpliwości dotyczą przede wszystkim geometrii nowych wysepek i przestrzeni pozostawionej kierowcom pomiędzy nimi.

Rupienica to nie tylko osiedle mieszkaniowe

Autorzy apelu zwracają uwagę na specyfikę tej części Bydgoszczy. W rejonie ulic Wąbrzeskiej, Dobrzyńskiej, Golubskiej, Lidzbarskiej, Żuromińskiej i Brzeskiej od lat funkcjonują warsztaty, magazyny, firmy budowlane, transportowe i inne przedsiębiorstwa.

Według społeczników i przedsiębiorców w najbliższej okolicy działa około 20–30 firm, z których część potrzebuje regularnego dojazdu samochodów ciężarowych, a niektóre posiadają również własny ciężki sprzęt.

Charakter Rupienicy od dziesięcioleci jest więc mieszany – obok zabudowy mieszkaniowej rozwijała się tu działalność rzemieślnicza i usługowa, często jeszcze zanim powstał Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny.

Montowanie wysepek w sposób ograniczający szerokość jezdni i możliwości manewrowania dużych pojazdów powoduje realne problemy z dojazdem do funkcjonujących tutaj przedsiębiorstw. Nie mówimy przy tym o sporadycznym ruchu ciężarowym. Do wielu tutejszych firm regularnie przyjeżdżają samochody ciężarowe, zestawy z naczepami, samochody dostawcze oraz ciężki sprzęt.
(...)  przywożone są m.in. materiały budowlane, cement na paletach, elementy produkcyjne, maszyny i inne towary wymagające transportu ciężarowego.(...) Miasto powinno tworzyć warunki sprzyjające prowadzeniu i rozwojowi działalności gospodarczej, a nie poprzez niewłaściwie zaprojektowaną infrastrukturę drogową stopniowo wypychać przedsiębiorców do gmin ościennych – podkreślaja Adam Goździewski. 

„Samochód osobowy musi manewrować. A co z ciężarówką?”

Największe obawy dotyczą możliwości wykonania skrętów przez kilkunastometrowe zestawy.

Na opublikowanych zdjęciach i nagraniach pokazano powstające zwężenia. Autorzy materiałów przekonują, że już samochód osobowy musi w tym miejscu odpowiednio ustawić tor jazdy. Pytają więc, czy podobny manewr będzie możliwy dla ciągnika siodłowego z naczepą.

Wśród potencjalnych problemów wymieniają najeżdżanie na krawężniki, blokowanie ruchu podczas manewrów, możliwość uszkodzenia infrastruktury oraz przede wszystkim utrudnienie dostępu do siedzib firm. 

Będzie wizja lokalna?

Przeciwnicy obecnego rozwiązania zaznaczają, że nie kwestionują potrzeby poprawy bezpieczeństwa na ul. Wąbrzeskiej. Ich zdaniem zastosowane środki powinny jednak uwzględniać ruch charakterystyczny dla tej części miasta.

Stąd apel do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej o przeprowadzenie wizji lokalnej oraz praktycznego sprawdzenia, czy pomiędzy wysepkami może bezpiecznie przejechać i manewrować pełnowymiarowy samochód ciężarowy.

 Nie chcemy konfliktu. Chcemy, żeby ktoś przyjechał na miejsce, zobaczył sytuację w praktyce i sprawdził przejazd pełnowymiarowego zestawu ciężarowego, zanim inwestycja zostanie ostatecznie zakończona – argumentują.

Adam Goździewski zwrócił się także z prośbą o przeprowadzenie konsultacji z lokalnymi przedsięiorcami, wstrzymanie montażu kolejnych elementów do czasu przeprowadzenia analizy oraz usunięcie lub przebudowanie już wykonanych wysepek, jeżeli ograniczają one możliwość prawidłowego dojazdu samochodów ciężarowych i dostawczych.

Przedsiębiorcy przygotowują petycję

Wśród lokalnych firm rozpoczęło się również zbieranie podpisów pod petycją dotyczącą nowych rozwiązań na Wąbrzeskiej.

Sprawa wywołała  sporą dyskusję w mediach społecznościowych. Część komentujących zwraca uwagę właśnie na problem przejazdu długich zestawów – jeden z użytkowników wskazywał, że 18-metrowy zestaw może mieć w tym miejscu trudności. Inni podkreślają, że pełną ocenę sytuacji będzie można przeprowadzić dopiero po zakończeniu prac i przywróceniu normalnej organizacji ruchu.

Przedsiębiorcy liczą jednak, że ewentualne problemy uda się wychwycić wcześniej – zanim inwestycja zostanie zakończona i konieczne staną się późniejsze poprawki.

Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się także do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Czekamy na odpowiedź. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->