24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów. Bohaterowie znaleźli się także w naszym regionie
fot. Facebook/IPN Bydgoszcz
Data upamiętnienia tych, którzy w czasie okupacji niemieckiej, z narażeniem życia, pomagali Żydom, nie jest przypadkowa. Tego dnia (24 marca) w Markowej zamordowano błogosławioną rodzinę Ulmów.
Inne z kategorii
Bohaterowie naszego regionu
Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów w czasie okupacji to okazja, by przypomnieć ”Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” z województwa kujwsko-pomorskiego. Wśród nich byli m.in. Józef Kolasiński z Rypina, Klara Lassoga i małżeństwo Martyńskich z Grudziądza czy Genowefa Zegel z Bydgoszczy.
Ukrywali Żydów, dostarczali żywność i dokumenty, pomagali przetrwać najtrudniejsze chwile Zagłady. Ich historie to świadectwo odwagi, solidarności i człowieczeństwa. Warto pamiętać, że takich osób było znacznie więcej – także tych, których nazwiska nie znalazły się w oficjalnych spisach – przypomina Instytut Pamięci Narodowej w Bydgoszczy.
Życia za życie
Na okupowanych ziemiach polskich niemieckie prawo należało do najbardziej bezwzględnych w całej Europie. W Generalnym Gubernatorstwie oraz na terenach wcielonych do III Rzeszy za pomoc Żydom groziła kara śmierci – i była ona wykonywana nie tylko wobec pojedynczych osób, lecz często całych rodzin. Symbolicznym przykładem pozostaje los rodziny Ulmów, zamordowanej za ukrywanie Żydów. Przepisy te zaczęto wprowadzać od października 1941 roku i nie miały odpowiedników w okupowanej Europie Zachodniej pod względem skali i surowości ich egzekwowania.
Na tym tle wyjątkowe miejsce zajmuje działalność Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Była to jedyna w okupowanej Europie instytucja państwowa – funkcjonująca w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego – powołana specjalnie do ratowania Żydów. Organizacja zapewniała wsparcie finansowe, fałszywe dokumenty i schronienie, działając w warunkach skrajnego zagrożenia.
Cena tej pomocy była ogromna. Z badań Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że z rąk Niemców za udzielanie wsparcia Żydom zginęło blisko tysiąc Polaków. To liczba, za którą stoją konkretne nazwiska, dramaty rodzin i świadectwa odwagi, podejmowanej wbrew wszystkiemu.