Jak bezpieka zaciskała pętlę wokół ks. Jerzego Popiełuszki. Nieznane dokumenty na spotkaniu IPN w Bydgoszczy [WIDEO]
Historia zamordowania bł. ks. Jerzego Popiełuszki nie zaczyna się 19 października 1984 roku. Wcześniej przez wiele miesięcy Służba Bezpieczeństwa prowadziła przeciwko niemu działania, których celem było zastraszenie, izolowanie i zmuszenie do milczenia kapelana „Solidarności”. O tym, jak stopniowo narastały represje, opowiadała dr Katarzyna Maniewska podczas spotkania w bydgoskiej Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej. W drugiej części Anna Jakubowska zaprezentowała dokumenty archiwalne ukazujące skalę inwigilacji duchownego. Publikujemy zapis obu wystąpień.
Inne z kategorii
Kapłan, którego słów obawiała się władza
Spotkanie zatytułowane „Bł. ks. Jerzy Popiełuszko – kapelan »Solidarności«” odbyło się 19 października, w Dniu Pamięci Duchownych Niezłomnych.
Dr Katarzyna Maniewska postanowiła nie przedstawiać kolejnej chronologicznej biografii księdza Jerzego. Skoncentrowała się na latach 1982–1984, a szczególnie na wydarzeniach roku 1983, pokazując, jak aparat komunistycznego państwa stopniowo osaczał duchownego.
Przypomniała, że kiedy ks. Popiełuszko trafił w maju 1980 roku do parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, był człowiekiem schorowanym i potrzebującym odpoczynku. Tymczasem kilka miesięcy później znalazł się wśród strajkujących robotników Huty Warszawa. Tak rozpoczęła się szczególna więź kapłana ze środowiskiem robotniczym, która z czasem zaowocowała słynnymi Mszami za Ojczyznę.
Dlaczego właśnie ten niepozorny, skromny ksiądz wzbudził tak wielki niepokój komunistycznych władz?
Zdaniem prelegentki zasadnicze znaczenie miała siła jego słowa. Popiełuszko nie wzywał do przemocy ani do politycznej rewolty. Mówił o godności człowieka, wolności sumienia, prawie do zrzeszania się i obowiązku obrony prześladowanych. Jego kazania przyciągały tysiące ludzi, a władza nie potrafiła zaakceptować faktu, że kapłan zyskuje tak wielki autorytet poza strukturami kontrolowanymi przez państwo.
Od podsłuchów do prowokacji
W wykładzie dr Maniewskiej szczególnie mocno wybrzmiewa opis narastania represji.
We wrześniu 1982 roku Służba Bezpieczeństwa rozpoczęła sprawę operacyjnego rozpracowania o kryptonimie „Popiel”. Oznaczało to systematyczną obserwację duchownego, kontrolę jego korespondencji, wykorzystywanie agentury i podejmowanie działań wymierzonych w jego otoczenie.
Były też prowokacje i bezpośrednie próby zastraszenia. W mieszkanie kapłana rzucano cegłami, a do jednej z nich dołączono materiał wybuchowy.
W grudniu 1983 roku, podczas przeszukania mieszkania przy ulicy Chłodnej, funkcjonariusze SB „odnaleźli” kompromitujące materiały, w tym broń i materiały wybuchowe. Ksiądz Jerzy, świadomy charakteru prowokacji, miał wówczas powiedzieć:
„Przesadziliście, panowie”.
Równolegle prowadzono kampanię propagandową. W prasie ukazywały się teksty przedstawiające kapłana jako politycznego agitatora, a władze usiłowały wywierać nacisk na hierarchię kościelną, aby ograniczyła jego działalność duszpasterską.
Dr Maniewska zwróciła uwagę na istotny mechanizm: aparat państwa starał się doprowadzić do sytuacji, w której to sami przełożeni kościelni mieliby powstrzymać niewygodnego duchownego. Represje nie ograniczały się zatem do działań milicyjnych i prokuratorskich. Obejmowały również presję polityczną, manipulację i próby rozbijania solidarności wewnątrz Kościoła.
Co naprawdę znajduje się w archiwach SB?
Drugą część spotkania poprowadziła Anna Jakubowska, prezentując materiały archiwalne dotyczące inwigilacji ks. Jerzego Popiełuszki.
Na ekranie pojawiły się między innymi karty ewidencyjne, dokumenty operacyjne, materiały ze sprawy „Popiel”, akta osobowych źródeł informacji oraz dokumentacja ilustrująca metody działania komunistycznej policji politycznej.
Szczególnie interesujące są informacje dotyczące tajnych współpracowników, za których pośrednictwem SB zbierała wiadomości o duchownym. Dokumenty pokazują, jak głęboko aparat bezpieczeństwa próbował przeniknąć do środowiska kapłana, także do kręgów osób cieszących się jego zaufaniem.
W prezentacji znalazły się również materiały obrazujące przygotowywanie działań operacyjnych oraz narzędzia wykorzystywane przez funkcjonariuszy do inwigilacji i prowokacji.
To wyjątkowa okazja, by zobaczyć nie tylko rezultaty badań historyków, ale także część dokumentów, na podstawie których odtwarzana jest historia prześladowania księdza Jerzego.
Historia, która nie kończy się na procesie morderców
Zestawienie obu wystąpień pozwala spojrzeć na zabójstwo ks. Popiełuszki w szerszej perspektywie. Z jednej strony mamy świadectwo duszpasterza, który konsekwentnie upominał się o godność człowieka. Z drugiej — rozbudowany aparat państwowy, angażujący funkcjonariuszy, agenturę, prokuraturę i propagandę w działania przeciwko jednemu kapłanowi.
Pozostaje również pytanie o odpowiedzialność tych, którzy kierowali całym systemem represji, a nie tylko funkcjonariuszy bezpośrednio uczestniczących w porwaniu i zabójstwie.
Zapraszamy do obejrzenia pełnego nagrania obu części spotkania w bydgoskiej Delegaturze IPN: wykładu dr Katarzyny Maniewskiej oraz prezentacji archiwaliów przygotowanej przez Annę Jakubowską.
Spotkanie zakończyło się projekscją filmu „Popiełuszko. Testament wolności” w reżyserii Jakuba Klebby, pracownika Oddziału IPN w Gdańsku.