Historia 17 kwi 15:06 | Krzysztof Drozdowski
Niesamowite znalezisko w lesie. Na odkrycie czekało 76 lat [GALERIA]

Podczas prowadzenia prac sadzenia, na terenie Nadleśnictwa Karnieszewice, odkopano kankę po mleku wraz z osobistymi rzeczami należącymi do żołnierza Wehrmachtu i leśnika, wówczas mieszkającego na terenie Prus Wschodnich, dzisiaj zaś stanowiących okolice Ełku.

W trakcie prac nasadzeniowych pracownicy Nadleśnictwa Karnieszewice natrafili na ciekawe znalezisko. W metalowej, mocno już skorodowanej kance po mleku zostały odnalezione rzeczy i dokumenty po tamtejszym niemieckim leśniku i żołnierzu Wehrmachtu.
 
Na profilu Nadleśnictwa przedstawiono historię znaleziska.
 
Znalezisko jest wyjątkowe – Gerhard Liedtke pozostawił między innymi mapy, mundur, czapkę
i kaburę, książeczkę wojskową, odręcznie pisany list czy akt nadania orderu za męstwo na polu walki i sukcesy dowódcze – Krzyż Żelazny II klasy i Czarną Odznakę za Rany.
 
 
Co można jeszcze odczytać z pozostawionych dokumentów?
 
 
Gerhard Liedtke urodził się w marcu 1915 roku, był porucznikiem Wehrmachtu i pracował jako leśnik w dzisiejszym Mleczkowie. Miał żonę Christel z domu Engelmann i dzieci, jedna z córek - urodzona we wrześniu ‘44 w Olsztynie. Pozostawiony mundur wraz z dystynkcjami wskazują na typowe umundurowanie leśników państwowych. Gdy wybuchła II WŚ miał 24 lata, a w 1941 wziął udział w kampanii. Wezwanie z lutego ‘45 roku wskazuje na zobowiązanie Liedtke do stawienia się w Urzędzie Leśnym w Szczecinie, jednak podczas wkraczania do Polski Armii Czerwonej, Gerhard uciekając na zachód, w okolicach Sianowa zakopał, w ramach ochrony, wszystko, co mogłoby wskazywać na jego tożsamość. 76 lat później, spulchnianie gleby pod sadzenie, przywraca historię Liedtke na nowo.
 
 
 
 
 
Inf, fot. Nadleśnictwo Karnieszewice

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.