Polacy rozbili Prusaków i zdobyli Bydgoszcz. W sobotę zobaczymy rekonstrukcję zapomnianej bitwy
Bitwa o most Gdański. Autor nieznany. Wikipedia, domena publiczna.
2 października 1794 roku Bydgoszcz była miejscem jednego z największych zwycięstw polskiego wojska podczas insurekcji kościuszkowskiej. Żołnierze generała Jana Henryka Dąbrowskiego zdobyli miasto bronione przez Prusaków. W sobotę 17 października wydarzenia sprzed 232 lat zostaną przypomniane podczas inscenizacji na moście Staromiejskim. Organizatorzy przygotowali również grę miejską, wykład historyczny i pokaz filmu.
Inne z kategorii
Bitwa o Bydgoszcz nie należy do najbardziej znanych wydarzeń polskiej historii. Tymczasem była jednym z największych sukcesów militarnych powstania kościuszkowskiego. Co więcej, rozegrała się w samym centrum miasta, w okolicach dzisiejszej ulicy Mostowej i mostu Staromiejskiego.
Właśnie tam w sobotę 17 października pojawią się żołnierze w mundurach z końca XVIII wieku. Trzydziestoosobowa grupa rekonstrukcyjna odtworzy zdobycie przeprawy przez Brdę i wydarzenia, które przesądziły o klęsce pruskiego garnizonu.
Bydgoszcz pod pruskim panowaniem
Aby zrozumieć znaczenie bitwy, trzeba cofnąć się do 1772 roku. W wyniku pierwszego rozbioru Polski Bydgoszcz znalazła się pod panowaniem Prus. W ciągu następnych dwóch dziesięcioleci miasto stało się ważnym ośrodkiem pruskiej administracji i handlu, między innymi dzięki budowie Kanału Bydgoskiego.
Kiedy w marcu 1794 roku Tadeusz Kościuszko rozpoczął powstanie przeciwko Rosji i Prusom, walka stopniowo objęła również tereny utracone przez Rzeczpospolitą podczas rozbiorów. W sierpniu wybuchło powstanie w Wielkopolsce, a oddziały powstańcze rozpoczęły działania także na Kujawach.
Kościuszko zdecydował się wysłać na zachód regularne wojsko pod dowództwem generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Celem wyprawy było wsparcie miejscowych powstańców, związanie sił pruskich i osłabienie nacisku przeciwnika na Warszawę.
Dąbrowski, znany dziś przede wszystkim jako późniejszy twórca Legionów Polskich we Włoszech i bohater naszego hymnu, miał wówczas okazję wykazać się jako dowódca samodzielnej operacji wojskowej.
Droga do zwycięstwa prowadziła przez Łabiszyn
Pod koniec września 1794 roku polskie oddziały dotarły w okolice Łabiszyna. Tam doszło do zaciętych walk z wojskami dowodzonymi przez pruskiego pułkownika Johanna Friedricha Székelyego.
Pruski dowódca był postacią budzącą strach wśród mieszkańców Kujaw. Znany był z brutalności wobec powstańców i ludności udzielającej im pomocy. Wcześniej prowadził działania represyjne, a jego oddziały dopuszczały się grabieży.
Walki pod Łabiszynem zakończyły się odwrotem Prusaków w kierunku Bydgoszczy. Polacy ruszyli za nimi.
Rozpoznanie przeprowadzone przez generała Franciszka Rymkiewicza wykazało, że miasto można zdobyć. Choć pruskie oddziały dysponowały umocnieniami i kontrolowały przeprawy przez Brdę, ich sytuacja nie była tak korzystna, jak początkowo przypuszczano.
Wieczorem 1 października Dąbrowski wydał rozkaz wymarszu. Następnego dnia rozpoczął się szturm.
Pruski dowódca trafiony kulą armatnią
Polskie oddziały zaatakowały miasto, wykorzystując wcześniejsze rozpoznanie oraz zabezpieczenie przepraw przez Brdę. Ważną rolę odegrali żołnierze generała Antoniego Madalińskiego, regularna piechota, kawaleria oraz miejscowi powstańcy.
Walki przeniosły się na ulice Bydgoszczy. Szczególnie istotnym punktem okazała się przeprawa przez Brdę w miejscu dzisiejszego mostu Staromiejskiego, nazywanego wówczas mostem Gdańskim.
To właśnie w czasie walk o miasto pułkownik Székely został ciężko ranny. Kula armatnia zmiażdżyła mu nogę i zabiła konia, na którym siedział. Mimo amputacji dowódcy nie udało się uratować. Zmarł kilka dni później, w nocy z 4 na 5 października.
Według ustaleń historyków Polacy wzięli do niewoli 392 pruskich żołnierzy. Około 100 Prusaków poległo, a 50 zostało rannych. Straty polskie wyniosły 25 zabitych i 30 rannych.
W swoim raporcie Dąbrowski szczególnie wysoko ocenił postawę wielkopolskich kosynierów.
Interesujący jest także inny szczegół. Mimo brutalności, z jakiej słynął Székely, polski generał nakazał humanitarne traktowanie rannego przeciwnika. W raporcie dla Kościuszki podkreślał, że obchodzi się z nim z największą troską.
Zwycięstwo, którego nie udało się wykorzystać
Zdobycie Bydgoszczy miało duże znaczenie wojskowe. Polacy opanowali ważny węzeł komunikacyjny, uzyskali dostęp do pruskich magazynów i stworzyli możliwość prowadzenia dalszych działań na Pomorzu.
W mieście rozpoczęto organizowanie polskiej administracji. Zajmował się tym między innymi Józef Wybicki, późniejszy autor słów „Mazurka Dąbrowskiego”, który uczestniczył w wyprawie jako przedstawiciel władz powstańczych.
Zwycięstwo nie mogło jednak odwrócić losów całego powstania. 10 października wojska Kościuszki zostały pokonane pod Maciejowicami, a sam naczelnik dostał się do rosyjskiej niewoli.
Warto jednak zaznaczyć, że decyzja Dąbrowskiego o odwrocie nie była wyłącznie bezpośrednim następstwem tej klęski. Jak wskazują badania historyczne, generał rozważał wycofanie sił również z powodu zagrożenia komunikacji z Warszawą i koncentracji wojsk pruskich. Wiadomość o klęsce pod Maciejowicami otrzymał dopiero 16 października.
Ostatecznie polskie wojska opuściły Bydgoszcz, a miasto ponownie znalazło się pod pruskim panowaniem.
Pozostała jednak pamięć o zwycięskiej wyprawie. Jej dowódca został później jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów polskich walk o niepodległość.
W sobotę historia wróci na most Staromiejski
Wydarzenie zaplanowane na 17 października organizuje Regionalny Oddział PTTK „Szlak Brdy” w Bydgoszczy.
Obchody rozpoczną się o godzinie 14.00 grą miejską, która poprowadzi uczestników ze Wzgórza Dąbrowskiego na Stare Miasto. O 15.30 w amfiteatrze przy ulicy Grodzkiej nastąpi oficjalne otwarcie wydarzenia.
Najważniejszym punktem programu będzie inscenizacja walk na moście Staromiejskim, zaplanowana między godziną 16.00 a 17.00. Rekonstruktorzy przedstawią zdobycie przeprawy i zranienie pruskiego dowódcy. W pokazie wykorzystana zostanie również atrapa armaty.
Po inscenizacji w amfiteatrze będzie można zobaczyć stroje i wyposażenie z epoki oraz przyjrzeć się wojskowej musztrze.
O godzinie 17.00 w Muzeum Historii Bydgoszczy w Spichrzach nad Brdą rozpocznie się prelekcja poświęcona wydarzeniom z 1794 roku. W tym samym czasie na Barce Lemara odbędzie się gra historyczna dla dzieci i młodzieży, która potrwa do godziny 19.00.
Na zakończenie, od 18.00 do 19.30, na nabrzeżu przy ulicy Spichlernej zaplanowano plenerowy pokaz filmu popularnonaukowego o bitwie o Bydgoszcz, przygotowanego przez Miejskie Centrum Kultury.
Wydarzenie objął honorowym patronatem prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Przedsięwzięcie otrzymało dofinansowanie Ministerstwa Obrony Narodowej.
Sobotnia inscenizacja będzie okazją nie tylko do zobaczenia historycznych mundurów i uzbrojenia, ale przede wszystkim do przypomnienia wydarzenia, które w dziejach Bydgoszczy zajmuje szczególne miejsce. W 1794 roku Polacy udowodnili tutaj, że potrafią zwyciężać nawet wówczas, gdy los całego państwa wydawał się już przesądzony.