Komunikacja Dzisiaj 08:42 | Redaktor
Lato zaskoczy.... cyklistów? Bydgoski Rower Aglomeracyjny ruszy dopiero w połowie wakacji

fot. Facebook ZDMiKP

Bydgoszcz podpisała umowę na nową odsłonę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego. System ma być nowocześniejszy, większy i częściowo elektryczny. Jest tylko jeden drobny paradoks: sezon rowerowy w mieście rozpocznie się najpóźniej 1 sierpnia, czyli wtedy, gdy wakacje będą już na półmetku.

Rower miejski wraca, ale bez pośpiechu

Nowy Bydgoski Rower Aglomeracyjny ma działać przez cztery sezony — od 2026 do 2029 roku. Wykonawcą systemu zostało konsorcjum firm Orange Polska S.A. oraz ROOVEE S.A.

Zgodnie z podpisaną umową tegoroczny sezon wystartuje 1 sierpnia i potrwa do 31 października. Miasto zastrzega, że wykonawca będzie próbował przyspieszyć prace, aby bydgoszczanie mogli skorzystać z rowerów wcześniej. Na razie jednak oficjalna data oznacza, że miejski sezon rowerowy rozpocznie się w Bydgoszczy mniej więcej wtedy, gdy wielu mieszkańców zacznie już myśleć o końcówce urlopów, powrotach z wakacji i szkolnych wyprawkach.

750 rowerów, w tym elektryczne

Nowy system ma objąć 610 rowerów standardowych oraz 140 jednośladów ze wspomaganiem elektrycznym. Do dyspozycji mieszkańców będzie 70 stacji. Większość pozostanie w dotychczasowych lokalizacjach, choć trzy zostaną nieznacznie przesunięte.

Pojawi się też 11 nowych punktów, między innymi w rejonie ulic św. Maksymiliana Kolbego, Bohaterów Kragujewca oraz gen. Władysława Andersa i Natalii Gieryn. Nowe stacje mają składać się z totemu informacyjnego oraz przestrzeni umożliwiającej swobodne pozostawienie rowerów.

Miasto przewiduje również możliwość rozszerzenia zamówienia. Opcja obejmuje dodatkowo do 30 stacji, do 100 rowerów standardowych oraz do 50 rowerów elektrycznych.

Koniec z wypinaniem ze stacji

Jak zapowiadają drogowcy, czwarta generacja BRA będzie wyraźnie nowocześniejsza od poprzednich. Wszystkie rowery zostaną wyposażone w nadajnik GPS oraz mechanizm blokowania zamontowany bezpośrednio na jednośladzie. Oznacza to, że użytkownik nie będzie musiał wypinać roweru ze stacji.

Wypożyczenie ma odbywać się za pomocą aplikacji. Szczegółowy cennik zostanie opracowany przez wykonawcę w regulaminie systemu. Trwają też ustalenia z plastykiem miejskim dotyczące wyglądu nowych rowerów, a zaprezentowana dotąd wizualizacja jest jedynie wstępną koncepcją.

Przetarg, odwołania i opóźniony start

Późny start sezonu to efekt długiej procedury przetargowej. Miasto przypomina, że zmiany w funkcjonowaniu BRA opracowywano w ubiegłym roku we współpracy ze środowiskiem rowerowym. Przetarg ogłoszono w październiku.

Po wyborze wykonawcy do Krajowej Izby Odwoławczej trafiły dwa odwołania. Jedno dotyczyło dokumentów objętych tajemnicą przedsiębiorstwa, złożonych przy wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny. Drugie złożyła firma, która zajęła kolejne miejsce w rankingu ofert.

Miasto pierwotnie zabezpieczyło na cały projekt 16,5 mln zł. Najkorzystniejsza oferta opiewała na 10,8 mln zł, co wymagało dodatkowych wyjaśnień. Ostatecznie oba rozstrzygnięcia KIO były korzystne dla miasta, co pozwoliło podpisać umowę — choć nie na tyle szybko, by rowery wróciły na ulice wraz z początkiem wiosny.

Od sukcesu do systemu pomostowego

Bydgoski Rower Aglomeracyjny działa od 2015 roku. W pierwszym okresie funkcjonowania z systemu korzystało ponad 52 tys. użytkowników, którzy wypożyczyli rowery 396 099 razy.

W kolejnych latach zainteresowanie malało, a pandemia w 2020 roku trwale obniżyła wcześniejsze wyniki. W 2025 roku, ostatnim sezonie systemu pomostowego, w BRA zarejestrowanych było ponad 9 tys. użytkowników. Korzystali oni z 62 samoobsługowych stacji i wypożyczyli rowery ponad 18 tys. razy.

Najpopularniejsze były stacje w Myślęcinku, na placu Teatralnym, przy dworcu PKP oraz przy ul. Wojska Polskiego i al. Lecha Kaczyńskiego.

Nowy start, choć wyjątkowo późny

Miasto liczy, że BRA czwartej generacji odbuduje zainteresowanie rowerem miejskim. System ma być wygodniejszy, bardziej elastyczny i dostępny także na nowych osiedlach.

Na pełną ocenę przyjdzie jednak poczekać. Bydgoszczanie najpierw muszą doczekać się samego startu sezonu — zaplanowanego, z pewną dozą urzędowej fantazji, na 1 sierpnia.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->