Rowerzyści, kierowcy i jeden dąb. Miasto szuka kompromisu przy Moniuszki
fot. Facebook ZDMiKP
Po informacjach o możliwej wycince dębu przy ul. Stanisława Moniuszki, na polecenie Prezydenta Miasta przeanalizowano alternatywne rozwiązania, które pozwoliłyby zachować drzewo. Propozycje dotyczą przebiegu infrastruktury rowerowej i zostaną szerzej omówione podczas jutrzejszej sesji Rady Miasta.
Inne z kategorii
Lato zaskoczy.... cyklistów? Bydgoski Rower Aglomeracyjny ruszy dopiero w połowie wakacji
Zmiany na Sułkowskiego. Bydgoskich kierowców czeka nowa organizacja ruchu
Są inne możliwości?
To pokłosie krytyki, jaka spadła na miasto ze strony mieszkańców. Bydgoszczanie chcieli ocalić ponad 120-letnie drzewo na skrzyżowaniu ul. Moniuszki i Ogińskiego. Dąb szypułkowy, którego obwód pnia wynosi niemal 3 metry i który trafił do finału plebiscytu na Bydgoskie Drzewo Roku 2025, został przeznaczony do wycięcia ze względu na powstającą tu drogę rowerową. Sprawę jako pierwszy opisał Andrzej Tyczyno z „Gazety Wyborczej”. Artykuł wywołał emocjonalne reakcje ze strony mieszkańców miasta. Drogowcy przeanalizowali więc możliwe zmiany w projekcie. Celem było wypracowanie takiego wariantu, który pozwoli zachować drzewo, a jednocześnie umożliwi realizację infrastruktury rowerowej w tym rejonie.
Przygotowano dwa rozwiązania. Różnią się one przede wszystkim wpływem na ruch samochodowy oraz na ciągłość trasy rowerowej. Oba warianty mają swoje zalety i ograniczenia.
Wariant pierwszy: droga rowerowa kosztem pasa do skrętu
Pierwszy wariant zakłada realizację infrastruktury rowerowej przy jednoczesnej likwidacji pasa ruchu do skrętu w lewo na wlocie ul. S. Moniuszki.
Najważniejszą zaletą tego rozwiązania jest zachowanie dębu oraz utrzymanie ciągłości infrastruktury rowerowej. Rowerzyści nadal mogliby poruszać się główną relacją komunikacyjną bez konieczności nadrabiania drogi. Zachowane zostałyby również relacje rowerowe na skrzyżowaniu.
Dodatkową korzyścią byłaby poprawa widoczności między kierowcami a pieszymi w rejonie drzewa. Piesi oczekiwaliby na nowej powierzchni, poza osią dębu, co mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo w tym miejscu.
Minusem tego rozwiązania jest jednak ograniczenie przepustowości dla ruchu samochodowego. Likwidacja pasa do skrętu w lewo oznaczałaby mniejszą liczbę pojazdów obsługiwanych w każdym cyklu sygnalizacji świetlnej. Alternatywnie konieczne mogłoby być wydłużenie zielonego światła dla tego wlotu kosztem innych kierunków ruchu.
Wariant drugi: objazd dla rowerzystów
Drugi wariant przewiduje rezygnację z infrastruktury rowerowej na wlocie ul. S. Moniuszki i zmianę przebiegu ruchu rowerowego na osi wschód–zachód. Rowerzyści mieliby korzystać z tras alternatywnych przez ul. Sportową lub ul. F. Chopina.
Także w tym przypadku dąb zostałby zachowany. Zaletą tego rozwiązania jest również brak zmian dla ruchu samochodowego — układ pasów i przepustowość skrzyżowania pozostałyby bez ingerencji.
Problemem byłaby jednak utrata ciągłości głównej relacji rowerowej ze wschodu na zachód, czyli tej, dla której inwestycja jest realizowana. Rowerzyści musieliby korzystać z objazdu, co wydłużyłoby przejazd o około 300 metrów. Ograniczone zostałyby także możliwości wykonywania relacji skrętnych z ul. S. Moniuszki w innych kierunkach.
Dodatkową wadą pozostaje kwestia widoczności. Drzewo nadal mogłoby przysłaniać pieszego kierowcom, a więc problem bezpieczeństwa w tym punkcie nie zostałby w pełni rozwiązany.
Decyzja po analizie skutków
Oba warianty pozwalają zachować dąb, ale każdy z nich oznacza inny koszt funkcjonalny. Możliwe rozwiązania zostały szerzej przedstawione podczas dzisiejszej (27.05) sesji Rady Miasta.