Wydarzenia Dzisiaj 13:15 | Redaktor
Będą listy obecności dla lekarzy? Wicemarszałek Krzysztof Bosak przedstawia rozwiązanie „potrzebne od zaraz”

fot. wikimedia

Krzysztof Bosak odniósł się do sprawy SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie i zaproponował wprowadzenie skutecznego monitorowania obecności lekarzy w miejscu pracy. Zdaniem wicemarszałka Sejmu to jeden z problemów systemu ochrony zdrowia, który można rozwiązać szybko, bez wielkich reform.

Sprawa warszawskiego SOR-u w tle

W ostatnich dniach sprawa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym w Warszawie stała się jednym z tematów debaty publicznej. Media opisywały wątpliwości dotyczące organizacji pracy na SOR-ze, dyżurów lekarskich oraz zasad funkcjonowania oddziału. 

Chodzi o pracę Dawida Kacprzyka, lekarza i byłego radnego Koalicji Obywatelskiej, który pełnił funkcję koordynatora SOR-u. Jak donoszą media, Kacprzyk miał w 2025 roku zarobić w placówce około 1,6 mln zł. Informowano również, że według dokumentacji przepracował łącznie 3976 godzin, czyli średnio 331 godzin miesięcznie.

Kontrowersje wywołały nie tylko wysokość wynagrodzenia i skala wykazanych godzin pracy, ale także doniesienia o możliwej nieobecności lekarza podczas części dyżurów. Naczelna Izba Lekarska poinformowała o działaniach dotyczących podejrzenia opuszczenia dyżuru, a Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął kontrolę w szpitalu.

Osobnym wątkiem są doniesienia o uprzywilejowanym traktowaniu wybranych pacjentów, w tym polityków Koalicji Obywatelskiej oraz członków ich rodzin. Według publikacji medialnych mieli oni korzystać ze specjalnej ścieżki przyjęć na SOR-ze i poczekalnie dla VIP-ów. Szpital, powołując się na tajemnicę medyczną, nie odnosi się do informacji dotyczących konkretnych pacjentów.

Po ujawnieniu sprawy Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. Kontrole w placówce prowadzą m.in. NFZ i Urząd m.st. Warszawy, a szpital przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa. Do czasu zakończenia postępowań sprawa pozostaje na etapie wyjaśniania.

„Zacząć sprawdzać obecność lekarzy”

Do sprawy odniósł się Krzysztof Bosak. Polityk Konfederacji ocenił, że sytuacja ta pokazuje szersze problemy polskiego systemu ochrony zdrowia. Jak stwierdził, wiele z nich wymagałoby głębokich reform systemowych lub zmiany kultury politycznej. Jednocześnie wskazał rozwiązanie, które — jego zdaniem — można wdrożyć niemal natychmiast:

Otóż można... zacząć sprawdzać obecność lekarzy w miejscu pracy — napisał wicemarszałek.

Według Krzysztofa Bosaka trudno zaakceptować sytuacje, w których lekarz formalnie figuruje jako osoba pełniąca dyżur, ale w praktyce nie ma go w budynku szpitala. Polityk zwrócił też uwagę na przypadki, w których lekarze mają być wpisywani jednocześnie na dyżury w kilku miejscach albo według dokumentacji pracować przez skrajnie długi czas bez przerwy.

W swoim wpisie przywołał przykłady 96-godzinnych dyżurów czy ewidencji wskazujących na wielogodzinną pracę przez cały rok. Są to — jak ocenił — przejawy patologii, które powinny zostać wyeliminowane.

Porównanie do innych miejsc pracy

Wicemarszałek Sejmu zauważył, że kontrola obecności jest standardem w wielu zawodach. Pracownicy sklepów, zakładów pracy czy biur mają często szczegółowo rejestrowany czas pracy. Bosak wskazał również, że nawet posłowie podpisują listy obecności i mają zliczaną obecność podczas głosowań.

Na tym tle  brak skutecznej kontroli obecności części lekarzy tworzy „alternatywną rzeczywistość”, w której formalny dyżur nie zawsze oznacza rzeczywistą obecność w pracy.

Apel do NFZ i prokuratury

Bosak zaproponował, aby Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpitale obowiązek skutecznego monitorowania obecności lekarzy. Według niego NFZ powinien także prowadzić wyrywkowe kontrole zgodności ewidencji z rzeczywistością.

Polityk wezwał również prokuraturę do ścigania przypadków, w których lekarze mieliby pobierać wynagrodzenie za dyżury, których faktycznie nie pełnili.

Jego zdaniem takie działania mogłyby przynieść szybki efekt, ograniczyć nadużycia i pozwolić szpitalom oraz NFZ zaoszczędzić znaczne środki.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->