Krajobraz po "bitwie". Region radzi sobie ze skutkami gołoledzi
fot. własne
Zamknięte szkoły, przepełnione SOR-y i pełne ręce roboty dla strażaków i drogowców. To efekt wczorajszej gołoledzi. Dziś sytuacja na drogach jest lepsza, choć wciąż bywa niebezpiecznie.
Inne z kategorii
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wciąż poszukiwany! Ogłoszono konkurs
"Podróż do ogrodu" i "Żywołapka". Wkrótce spotkanie autorskie z Jarosławem Jakubowskim
Zamknięte szkoły
Na lekcje nie muszą dotrzeć m.in. uczniowie szkół z Białych Błot i Nowej Wsi Wielkiej. Decyzję podjęto ze względu na bezpieczeństwo najmłodszych. W Białych Błotach zawieszono zajęcia dla szkół podstawowych dziś i jutro. Jednocześnie we wszystkich placówkach zapewniona jest opieka świetlicowa. Zmiany obejmują także oddziały przedszkolne, funkcjonujące przy szkołach.
Z kolei wolny dzień mają dziś uczniowie wszystkich szkół z Nowej Wsi Wielkiej. Władze gminy mogą wydłużyć czas zawieszenia zajęć, jeśli sytuacja pogodowa się nie poprawi.
Opóźnienia pociągów
Pogoda nie oszczędziła także kolei. Oblodzone trakcje doprowadziły do kilkugodzinnych opóźnień pociągów. Odczuli to m.in. pasażerowie linii łączącej Trójmiasto z Bydgoszczą oraz Toruń Główny z Iławą Główną. Niektóre pociągi Polregio kursowały w skróconych relacjach. Do usunięcia lodu z sieci trakcyjnej zadysponowano specjalny pociąg.
Tłumy na SOR-ach
Ślizgawica na drogach spowodowała oblężenie SOR-ów. Tylko w Szpitalu Biziela przyjęto ponad 70 pacjentów, głównie ze skręceniami, złamaniami, potłuczeniami i urazami głowy.
Raport z bydgoskich dróg
Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy na bieżąco informuje o swoich działaniach. O godz. 1.00 na ulicach pojawiło się 10 solarek. Od rana natomiast zadysponowano brygady, zajmujące się utrzymaniem chodników i przystanków. Ulice i chodniki objęte akcją zimowego utrzymania są pod całodobową kontrolą dyżurnego, który decyduje o podjęciu działań i wysłaniu w teren służb utrzymaniowych.