Religia Dzisiaj 08:41 | Redaktor
Bydgoski męczennik ma dziś swoje święto. Kościół obchodzi wspomnienie bł. ks. Streicha.

W piątek 27 lutego Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie błogosławionego księdza Stanisława Kostki Streicha – kapłana męczennika, który zginął zastrzelony podczas sprawowania Mszy świętej. W tym roku dzień ten ma szczególny charakter: w Luboniu odbędą się pierwsze uroczystości odpustowe w sanktuarium poświęconym Błogosławionemu.

To wydarzenie ma również wymiar bydgoski. Ks. Streich urodził się bowiem w naszym mieście i tutaj znajdują się korzenie jego rodziny.

Bydgoskie początki

Stanisław Kostka Streich przyszedł na świat 27 sierpnia 1902 roku w Bydgoszczy, jako syn Franciszka i Władysławy z domu Birzyńskiej. Został ochrzczony w kościele farnym, dzisiejszej katedrze. Dzieciństwo i młodość spędził w naszym mieście, tu ukończył szkołę powszechną i gimnazjum, a w 1920 roku zdał maturę.

Bydgoszcz była więc miejscem jego formacji ludzkiej i religijnej. Z miastem związana jest także pamięć o jego rodzinie – na jednym z bydgoskich cmentarzy znajduje się grób jego rodziców, który pozostaje materialnym śladem tej historii.

Kapłan i męczennik

Święcenia kapłańskie przyjął w 1925 roku. Po kilku latach pracy duszpasterskiej został proboszczem w Żabikowie, do którego należał wówczas Luboń. Posługiwał w trudnym środowisku robotniczym, naznaczonym bezrobociem i silną agitacją komunistyczną. 

27 lutego 1938 roku, podczas Mszy świętej dla dzieci, został zastrzelony przez działacza komunistycznego. Śmierć poniósł przy ołtarzu – dlatego Kościół uznał go za męczennika. 

Beatyfikacja odbyła się w 2025 roku, a jego kult rozwija się szczególnie w Luboniu, gdzie powstało sanktuarium poświęcone Błogosławionemu.

Pisaliśmy o nim wielokrotnie

Postać ks. Streicha była na łamach „Tygodnika Bydgoskiego” obecna od lat. Przypomnijmy tylko niektóre publikacje:

Od początku podkreślaliśmy bydgoskie korzenie Błogosławionego oraz fakt, że jego historia jest częścią duchowego dziedzictwa naszego miasta.

Pamięć i tożsamość

Pierwszy odpust w sanktuarium w Luboniu jest więc nie tylko wydarzeniem lokalnym dla Wielkopolski. To także moment ważny dla Bydgoszczy – miasta, z którego wyszedł kapłan męczennik.

Pamięć o nim trwa nie tylko w liturgii, ale także w konkretnych miejscach: w bydgoskiej katedrze, gdzie został ochrzczony, w przestrzeni miasta, w którym dorastał, oraz przy grobie jego rodziców.

Dla bydgoszczan jest on jednym z tych świadków wiary, którzy pokazują, że świętość nie rodzi się w abstrakcji, lecz w konkretnym miejscu i czasie – także tutaj, nad Brdą.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->