Region Dzisiaj 10:12 | Redaktor
Bydgoszcz mówi „nie” planom marszałka. Radni jednogłośnie w obronie Centrum Pulmonologii

Centrum Pulmonologii, fot. Pit1233 / Wikipedia

Rzadko zdarza się, by bydgoscy radni wszystkich ugrupowań mówili jednym głosem. Tym razem połączył ich sprzeciw wobec planów marszałka Piotra Całbeckiego, który zamierza doprowadzić do konsolidacji Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii ze znacznie bardziej zadłużonymi szpitalami w Grudziądzu i Inowrocławiu. Podczas środowej sesji Rady Miasta, 28 października, radni jednogłośnie przyjęli stanowisko przeciwko tym planom. Tymczasem pojawiła się alternatywa: przejęciem bydgoskiej placówki zainteresowana jest Politechnika Bydgoska.

Trzy szpitale, jedna spółka i setki milionów długu

Spór rozpoczął się w poniedziałek, 26 października, kiedy Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego przyjął uchwałę intencyjną dotyczącą połączenia trzech placówek medycznych: Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu oraz Szpitala Wielospecjalistycznego w Inowrocławiu.

Za uchwałą głosowało 17 radnych sejmiku, siedmiu było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Wśród popierających znalazł się również wicemarszałek Zbigniew Ostrowski.

Zgodnie z zamierzeniami zarządu województwa placówki miałyby zostać przekształcone w jedną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której udziałowcami byłyby samorządy województwa, Grudziądza i powiatu inowrocławskiego. W przyszłości do przedsięwzięcia mógłby dołączyć także szpital w Golubiu-Dobrzyniu.

Problemem jest jednak ogromne zadłużenie uczestników planowanej konsolidacji. Zobowiązania szpitala w Grudziądzu przekraczają 550 mln zł, w Inowrocławiu sięgają ponad 150 mln zł, natomiast bydgoskiego Centrum Pulmonologii wynoszą około 60 mln zł.

Władze województwa przekonują, że połączenie umożliwi restrukturyzację zadłużenia, ograniczenie kosztów administracyjnych i lepsze wykorzystanie zasobów. Nowy podmiot miałby pozostać własnością samorządów, a świadczenia medyczne nadal byłyby udzielane w dotychczasowych lokalizacjach.

Przeciwnicy planu pytają jednak, dlaczego specjalistyczna bydgoska placówka miałaby uczestniczyć w przedsięwzięciu, którego jednym z głównych celów jest ratowanie znacznie bardziej zadłużonych szpitali.

Marszałek nie przyjechał. Radni domagali się odpowiedzi

Przyszłość Centrum Pulmonologii stała się jednym z najważniejszych tematów środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Zaproszony do ratusza marszałek Piotr Całbecki nie wziął udziału w obradach. Urząd Marszałkowski reprezentowała Agnieszka Lisek-Charkiewicz, dyrektor Departamentu Zdrowia.

Radni różnych ugrupowań domagali się konkretnych informacji dotyczących przyszłości szpitala, ekonomicznego uzasadnienia konsolidacji i sposobu spłaty zadłużenia.

Prezydent Rafał Bruski zwracał uwagę, że nie przedstawiono przekonującego modelu finansowego całego przedsięwzięcia. Pytał, kto i z jakich środków będzie regulował zobowiązania poszczególnych placówek. Zapowiedział wystąpienie do marszałka o udostępnienie takiego modelu.

Wątpliwości zgłaszali także radni. Maciej Świątkowski z Koalicji Obywatelskiej ostrzegał przed podporządkowaniem potrzeb specjalistycznej pulmonologii innym celom. Pojawiały się również pytania o przyszłą siedzibę spółki, zakres samodzielności bydgoskiego szpitala i ewentualne konsekwencje organizacyjne dla pacjentów.

Przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego zapewniała, że Centrum Pulmonologii nie zostanie zlikwidowane, zachowa swoją odrębność i dotychczasowy zakres świadczeń. Przyznała jednak, że nie ustalono jeszcze siedziby nowego podmiotu, a proces wymaga dalszych analiz.

Paweł Bokiej: Marszałek sprawdza naszą reakcję

Szczególnie ostro plany władz województwa skrytykował radny Bydgoskiej Prawicy Paweł Bokiej. Po sesji zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zarzucił marszałkowi prowokowanie kolejnego konfliktu z Bydgoszczą.

„Marszałek Piotr Całbecki jak zwykle wali prętem po kratach i sprawdza naszą reakcję” – napisał radny.

Bokiej skrytykował także wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego, który poparł uchwałę sejmiku. Jego zdaniem Ostrowski, jako przedstawiciel Bydgoszczy we władzach województwa, powinien skuteczniej zabiegać o interesy miasta.

Radny negatywnie ocenił również przebieg dyskusji w bydgoskim ratuszu. W jego opinii przedstawicielka marszałka nie udzieliła konkretnych odpowiedzi na najważniejsze pytania.

„Jako Rada Miasta wyraziliśmy dzisiaj stanowczy sprzeciw tym planom” – podkreślił Bokiej, apelując o nagłaśnianie sprawy i niedopuszczenie do realizacji proponowanej konsolidacji.

Dyrekcja szpitala: sytuacja finansowa jest trudna, ale widać poprawę

Podczas sesji głos zabrała również Mariola Brodowska, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii. Przypomniała, że szpital szczególnie dotkliwie odczuł finansowe konsekwencje pandemii COVID-19.

W 2022 roku placówka odnotowała stratę wynoszącą 13,5 mln zł. Dwa lata później udało się ją ograniczyć do 3,5 mln zł. Dyrektor wskazywała, że jedną z przyczyn problemów były niekorzystne wyceny świadczeń pulmonologicznych, a ostatnie zmiany taryf dają szansę na poprawę sytuacji.

Przypomniała również, że podczas pandemii Centrum Pulmonologii przeznaczyło znaczną część swoich łóżek na leczenie pacjentów zakażonych koronawirusem.

Pracownicy i związki zawodowe wcześniej wyrazili sprzeciw wobec planowanej konsolidacji, obawiając się, że połączenie z placówkami mającymi znacznie większe zobowiązania finansowe zagrozi stabilności bydgoskiego szpitala.

Politechnika Bydgoska proponuje inne rozwiązanie

W trakcie sporu pojawiła się jednak propozycja, która może całkowicie zmienić kierunek rozmów o przyszłości Centrum Pulmonologii.

Rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski zaproponował przejęcie placówki przez uczelnię. Podczas środowej sesji podtrzymał tę deklarację.

Zdaniem rektora takie rozwiązanie pozwoliłoby połączyć rozwój szpitala z rozbudową zaplecza dydaktycznego i klinicznego Wydziału Medycznego Politechniki Bydgoskiej. Uczelnia dysponuje również terenami sąsiadującymi z Centrum Pulmonologii, co mogłoby ułatwić przyszłe inwestycje.

Adamski wskazywał przy tym na doświadczenia związane z przejęciem Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy, który został włączony w struktury rozwijającego się zaplecza medycznego uczelni.

Propozycja spotkała się z życzliwym przyjęciem bydgoskich samorządowców. Prezydent Rafał Bruski podziękował rektorowi za inicjatywę i zapowiedział dalsze działania na rzecz obrony interesów Centrum Pulmonologii.

Marszałek Piotr Całbecki nie odrzucił publicznie możliwości rozmów z uczelnią, jednak dotychczas nie zadeklarował rezygnacji z planowanej konsolidacji.

Jednogłośne stanowisko Rady Miasta

Zwieńczeniem dyskusji było przyjęcie przez Radę Miasta Bydgoszczy stanowiska sprzeciwiającego się planom połączenia Centrum Pulmonologii z pozostałymi szpitalami.

Dokument odczytała wiceprzewodnicząca rady Elżbieta Rusielewicz, która podziękowała Pawłowi Bokiejowi z Bydgoskiej Prawicy za wspólne przygotowanie stanowiska.

Radni wyrazili sprzeciw wobec wykorzystywania bydgoskiego Centrum Pulmonologii do rozwiązywania problemów finansowych innych placówek. Jednocześnie pozytywnie odnieśli się do propozycji Politechniki Bydgoskiej.

Stanowisko przyjęto jednogłośnie, ponad podziałami politycznymi.

Nie oznacza to jeszcze zatrzymania planów marszałka. Uchwała sejmiku ma charakter intencyjny, a dalsze decyzje dotyczące ewentualnego połączenia szpitali dopiero mają zapaść.

Środowa sesja pokazała jednak, że w sprawie przyszłości Centrum Pulmonologii bydgoscy samorządowcy zamierzają występować wspólnie. Spór dotyczy już nie tylko sposobu zarządzania zadłużonymi placówkami medycznymi, lecz także tego, kto będzie decydował o przyszłości jednego z najważniejszych specjalistycznych szpitali w Bydgoszczy.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->