Marszałek odpowiada uczelniom: pieniądze na naukę są, potrzebna jest nowa formuła współpracy
fot. Posiedzenie WRDS, Bydgoszcz, 28 maja 2026, fot. Tomasz Czachorowski/ dla UMWKP
Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego deklaruje, że w programie Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021–2027 nadal są środki na wsparcie potencjału naukowego i badawczo-rozwojowego uczelni. To odpowiedź na stanowisko UMK, UKW i Politechniki Bydgoskiej, które krytykują model finansowania oparty wokół Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego. Spór dotyczy już nie tylko pieniędzy, lecz także tego, kto i w jaki sposób ma współtworzyć regionalną politykę innowacyjności.
Inne z kategorii
Zdrowie dziecka pod ochroną. ZUS przypomina o ważnym obowiązku rodziców
Milion na remizę w Rynarzewie. Powstanie magazyn ochrony ludności
Uczelnie jako kluczowi partnerzy regionu
W odpowiedzi na stanowisko Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Politechniki Bydgoskiej im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich samorząd województwa podkreśla, że szkoły wyższe pozostają jednym z najważniejszych partnerów w rozwoju społecznym, gospodarczym i technologicznym regionu.
Wsparcie potencjału naukowego, badawczego i innowacyjnego uczelni ma być nadal istotnym elementem polityki rozwoju województwa. Jak zaznaczono w stanowisku, w regionalnym programie Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021–2027 zabezpieczono środki na dofinansowanie projektów jednostek naukowych.
Spór o KPCNT i model finansowania
Jednym z głównych punktów spornych stała się rola Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. prof. J. Czochralskiego. Instytucja ta została powołana przez samorząd województwa do koordynacji polityki związanej z badaniami i rozwojem.
Pierwotny model zakładał, że środki przeznaczone na B+R — łącznie 245 mln zł — zostaną podzielone na dwa zasadnicze obszary. Pierwszy obejmował granty dla przedsiębiorców oraz działania sieciujące instytucje badawcze i biznes, na co przewidziano 115 mln zł. Drugi dotyczył zakupu infrastruktury badawczej dla uczelni i innych ośrodków naukowych, z pulą 130 mln zł.
Zakładano, że projekt będzie realizowany w formule partnerskiej, a liderem i instytucją koordynującą zostanie KPCNT. Zakupiona aparatura miała być przekazywana partnerom w formie bezpłatnego użyczenia.
Uczelnie odrzuciły pierwotną propozycję
Według stanowiska samorządu, mimo początkowej deklaracji poparcia, uczelnie publiczne po dwóch latach rozmów zrezygnowały z proponowanego modelu współpracy. Odrzucony został zarówno sam model partnerstwa, jak i cel związany z komercjalizacją wyników badań, przy zakładanym 60-procentowym poziomie dofinansowania.
W tej sytuacji samorząd zdecydował się wystąpić do Komisji Europejskiej o zmianę zapisów programu regionalnego. Pismo w tej sprawie zostało skierowane 19 maja.
Możliwe dofinansowanie nawet do 95 procent
Proponowana zmiana ma rozszerzyć katalog możliwego wsparcia o publiczną infrastrukturę badawczą, zgodnie z oczekiwaniami uczelni. Dzięki temu szkoły wyższe mogłyby ubiegać się o dofinansowanie na poziomie do 85 proc., a w wybranych przypadkach nawet do 95 proc.
Wyższy poziom wsparcia byłby możliwy, jeśli projekt przyczyniałby się do wzmocnienia bezpieczeństwa, odporności cywilnej lub rozwoju technologii podwójnego zastosowania. Co istotne, projekty nie musiałyby już odnosić się do wskaźników komercjalizacji.
Oznaczałoby to powrót do modelu wsparcia znanego z poprzednich perspektyw budżetowych Unii Europejskiej.
Do wykorzystania do 90 mln zł
Samorząd województwa deklaruje, że na działania, których zakres miałyby określić same uczelnie, można przeznaczyć do 90 mln zł. Środki te byłyby dostępne do końca 2030 roku, a poziom dofinansowania mógłby wynieść do 95 proc.
Termin kwalifikowania wydatków upływa 31 grudnia 2030 roku, co oznacza, że na przygotowanie i realizację projektów pozostaje ponad cztery i pół roku.
Samorząd prosi rektorów o konkretne propozycje
Władze województwa zwróciły się do rektorów z prośbą o przedstawienie informacji dotyczących oczekiwanego zakresu wsparcia. Chodzi m.in. o preferowane typy projektów, szacunkowe zapotrzebowanie finansowe, planowane inwestycje infrastrukturalne i aparaturowe, potrzeby organizacyjne oraz przewidywany harmonogram działań.
Informacje te mają posłużyć do przygotowania nowej formuły wsparcia w ramach FEdKP.
Jak rozdysponowano środki na innowacyjność
W stanowisku wyjaśniono również, jak wygląda dotychczasowe wykorzystanie środków przeznaczonych w programie regionalnym na innowacyjność. Z puli 245 mln zł wykorzystano dotąd około 16 mln zł na projekt sieciujący KPCNT oraz około 95 mln zł na granty B+R udzielane przez Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy.
Samorząd podkreśla przy tym, że KPCNT nie zostało powołane jako alternatywa dla uczelni, lecz jako narzędzie mające integrować potencjał naukowy regionu i ułatwiać efektywne wykorzystanie środków publicznych.
KPCNT pozostaje projektem strategicznym
Centrum ma mieć charakter otwarty i zapewniać infrastrukturę dostępną dla przedsiębiorstw, uczelni oraz zespołów badawczych z całego województwa. W ramach projektu KPCNT na wsparcie infrastruktury B+R, która będzie mogła być wykorzystywana komercyjnie, planuje się przeznaczyć około 40 mln zł.
Wkład własny w tym przypadku ma sięgać 40 proc. wartości inwestycji. Dla porównania, planowana pula dla uczelni to 90 mln zł przy wkładzie własnym na poziomie 5 lub 15 proc.
Samorząd odpiera zarzut uczelni
Samorząd odniósł się też do twierdzenia, że Kujawsko-Pomorskie miałoby być jedynym województwem, które w ramach programu regionalnego nie oferuje wsparcia publicznej infrastruktury B+R. Według władz regionu informacja ta jest nieprawdziwa.
Samorząd wskazuje, że są również inne województwa, które nie wspierają i nie planują wspierać publicznej infrastruktury badawczo-rozwojowej w ramach programów regionalnych. Jako przykład podano województwo pomorskie. Zaznaczono także, że w części regionów, które takie wsparcie przewidują, nabory wniosków nie zostały jeszcze ogłoszone.
Władze województwa deklarują, że projekty wzmacniające potencjał badawczo-rozwojowy regionalnych uczelni nadal mogą zostać zrealizowane w obecnej perspektywie finansowej, choć już w zmienionej formule.