Bydgoszcz pożegnała ks. infułata Stanisława Kotowskiego. Przez 16 lat był gospodarzem katedry
fot. Facebook/Diecezja Bydgoska
W minioną niedzielę rozpoczęły się uroczystości żałobne, a w poniedziałek, 31 sierpnia, Bydgoszcz pożegnała ks. infułata Stanisława Kotowskiego – wieloletniego proboszcza katedry, kapelana policji i duchownego mocno związanego z życiem miasta. Kapłan zmarł 23 sierpnia po krótkiej i ciężkiej chorobie. Miał 72 lata. Po Mszy pogrzebowej został pochowany na Cmentarzu Nowofarnym.
Inne z kategorii
Jak najlepiej wspierać starszych? W Bydgoszczy odbędzie się II konferencja „Razem dla Seniorów”
Tu wakacje jeszcze się nie kończą! Lunapark Maja żegna lato w Bydgoszczy
Modlitwa i żałoba
Uroczystości związane z ostatnim pożegnaniem ks. Stanisława Kotowskiego trwały dwa dni. Rozpoczęły się w niedzielę, 30 sierpnia, w bydgoskiej katedrze św. Marcina i św. Mikołaja, z którą duchowny był związany przez ostatnich 16 lat swojej posługi.
W świątyni zgromadzili się kapłani, rodzina, przyjaciele, parafianie i mieszkańcy Bydgoszczy. Pierwszej Mszy żałobnej przewodniczył ks. kanonik Tomasz Cyl, wikariusz generalny diecezji bydgoskiej.
„Sługa dobry i wierny”
Homilię podczas niedzielnej liturgii wygłosił ks. Sławomir Bar CM. Wspominał zmarłego jako człowieka pogodnego, serdecznego i wrażliwego na potrzeby innych, ale także jako gospodarza niezwykle mocno zaangażowanego w życie bydgoskiej katedry.
Przypominał, że ślady pracy ks. Kotowskiego można odnaleźć niemal w każdym miejscu świątyni i jej otoczenia. Przez lata troszczył się nie tylko o sam budynek, ale również o ludzi przychodzących do parafii po pomoc.
W homilii powracał motyw śmierci rozumianej nie jako ostateczne odejście, lecz przejście. Ks. Bar mówił o chrześcijańskiej nadziei i wierze w spotkanie „w domu Ojca”, a swoje pożegnanie zakończył słowami odnoszącymi się do ewangelicznego „sługi dobrego i wiernego”.
Ostatnie pożegnanie
Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się dzień później – w poniedziałek, 31 sierpnia.
Mszy Świętej w katedrze przewodniczył biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk. W swoim wystąpieniu podkreślał wyjątkowość zmarłego kapłana i jego osobistego stylu posługi.
(...) Nikt księdza infułata Stanisława Kotowskiego nie zastąpi – mówił biskup, zaznaczając, że choć ktoś przejmie pełnione przez niego funkcje, nie da się powtórzyć jego osobowości, charyzmatu i sposobu bycia.
Po zakończeniu liturgii kondukt żałobny udał się na Cmentarz Nowofarny przy ul. Artyleryjskiej, gdzie ks. Stanisław Kotowski został pochowany.
Pośmiertne odznaczenia
Podczas uroczystości przypomniano również o zasługach duchownego dla Bydgoszczy i regionu.
Ks. infułat Stanisław Kotowski został pośmiertnie uhonorowany medalem marszałka województwa kujawsko-pomorskiego. Otrzymał także odznakę przyznaną przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.
Z Policją był związany przez wiele lat – funkcję kapelana pełnił od 1 września 1998 roku.
Szesnaście lat w bydgoskiej katedrze
Stanisław Kotowski urodził się 8 listopada 1953 roku w Bydgoszczy. Po ukończeniu II Liceum Ogólnokształcącego w 1973 roku rozpoczął formację w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie.
Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1979 roku w katedrze gnieźnieńskiej.
Jako wikariusz pracował m.in. w Wągrowcu, Szubinie i Inowrocławiu, a następnie w parafii Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Bydgoszczy.
Później był proboszczem parafii św. Wojciecha w Stodołach oraz parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Bydgoszczy. W 2010 roku objął parafię katedralną św. Marcina i św. Mikołaja, którą prowadził aż do śmierci.
Kapelan, duszpasterz, bydgoszczanin
Ks. Kotowski pełnił także funkcję dziekana, był prepozytem Kapituły Katedralnej Diecezji Bydgoskiej, jej kanonikiem gremialnym, prałatem i infułatem.
Poza posługą parafialną angażował się w wiele środowisk. Był m.in. opiekunem duchowym Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy, duszpasterzem Związku Sybiraków, a także środowisk prawniczych.