Wydarzenia Dzisiaj 16:09 | Redaktor
WZL nr 2 w Bydgoszczy zapewniają: przyszłość zakładów nie jest zagrożona

fot. Facebook/WZL Nr2

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy mają kontynuować działalność i rozwijać nowe kompetencje. Kierownictwo spółki oraz Polska Grupa Zbrojeniowa odpowiadają w ten sposób na doniesienia o problemach finansowych i opóźnieniach w programach bezzałogowych.

Zakłady odpierają obawy o przyszłość

Przedstawiciele Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 oraz Polskiej Grupy Zbrojeniowej zapewniają, że bydgoska spółka nie stoi przed widmem likwidacji. Jej sytuację omawiano podczas konferencji prasowej 30 czerwca. Wcześniej, problemy WZL nr 2 były także tematem obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. 

To odpowiedź na informacje o trudnej sytuacji zakładów, w tym o opóźnieniach przy programach związanych z bezzałogowcami oraz o napięciach finansowych. Według władz spółki problemy są rozwiązywane, a firma ma utrzymać ważną rolę w krajowym przemyśle obronnym.

Orlik przed produkcją seryjną

Jednym z kluczowych przedsięwzięć WZL nr 2 pozostaje bezzałogowy system Orlik. Bydgoskie zakłady odpowiadają za jego produkcję oraz obsługę serwisową. Zgodnie z planami do końca 2027 roku polska armia ma otrzymać osiem zestawów tego systemu.

Każdy z nich obejmuje m.in. kilka statków powietrznych, stacje kontroli oraz wyrzutnię startową. Program jest obecnie przed etapem produkcji seryjnej, a rozmowy z Agencją Uzbrojenia dotyczą dalszej realizacji przedsięwzięcia.

Wizjer już trafia do wojska

Równolegle rozwijany jest system Wizjer, powstający przy współpracy WZL nr 2, PGZ oraz innych podmiotów. Do Sił Zbrojnych RP przekazano już niemal całość zamówienia — 24 z 25 zestawów bezzałogowych systemów powietrznych.

Zainteresowanie tym rozwiązaniem mają wykazywać także zagraniczni odbiorcy, w tym państwa europejskie korzystające z programu SAFE. Dla bydgoskich zakładów może to oznaczać szansę na wyjście z projektami poza rynek krajowy.

PGZ: zaległości są regulowane

W ostatnich miesiącach wokół WZL nr 2 pojawiały się informacje o problemach z płynnością oraz trudnościach w realizacji programów Orlik i Wizjer. Kierownictwo Polskiej Grupy Zbrojeniowej przekonuje jednak, że zaległe płatności są stopniowo regulowane, a spółka zakończyła 2025 rok z dodatnim wynikiem finansowym.

PGZ podkreśla, że WZL nr 2 nie ograniczają działalności i nie kończą swojej historii. Przeciwnie — zakłady mają wykorzystać obecny okres do wzmocnienia kompetencji oraz przygotowania się do kolejnych zadań.

Nowe kierunki rozwoju

Bydgoska spółka chce zabiegać  o następne kontrakty, także poza programami bezzałogowymi.

Wśród najważniejszych kierunków wymieniane są prace związane z modernizacją polskich F-16 do standardu F-16V oraz budowa zaplecza serwisowego dla lekkich samolotów bojowych FA-50.

Zakłady analizują również możliwość wsparcia obsługi F-16 i MiG-29 wykorzystywanych przez Ukrainę. Kolejnym potencjalnym obszarem jest udział w obsłudze F-35, czyli najnowocześniejszych maszyn, które mają trafić do polskich sił powietrznych.

Bydgoska spółka spogląda także w stronę współpracy międzynarodowej. Jednym z takich kierunków jest kooperacja z brazylijskim Embraerem przy programie transportowego samolotu KC-390 Millennium. 

W planach jest też rozwijanie działalności na rynku cywilnym. Ma to pomóc w dywersyfikacji zamówień i uniezależnieniu zakładów od pojedynczych programów wojskowych. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->