80 lat temu w Borach Tucholskich rozpoczął się wielki rajd szwadronu „Żelaznego”
fot. facebook/IPN Bydgoszcz
Wiosną 1946 r. w Borach Tucholskich i na Pomorzu rozpoczął się rajd szwadronu ppor. Zdzisława Badochy „Żelaznego”. Był on podwładnym słynnego „Łupaszki” i jedną z najbarwniejszych postaci podziemia antykomunistycznego. 6 kwietnia otrzymał osobistą nagrodę od „Łupaszki” - sygnet 5. Wileńskiej Brygady AK.
Inne z kategorii
Postrach komunistów
Wiosna 1946 roku była dla oddziału „Żelaznego” czasem intensywnych i często spektakularnych działań zbrojnych. Już 16 marca w Białogardzie wykonano wyrok śmierci na sekretarzu PPR Janie Patrycym. Kilka dni później, 26 marca, przeprowadzono brawurową akcję w Toruniu, zajmując bank „Społem” i zdobywając ponad 430 tysięcy złotych na działalność konspiracyjną. Pod koniec miesiąca zlikwidowano także działacza PPR i ławnika sądowego w Koszalinie.
Na początku kwietnia „Żelazny” otrzymał sygnet 5. Wileńskiej Brygady AK – symbol przynależności i uznania. W kolejnych dniach oddział przeprowadzał coraz śmielsze akcje: 18 kwietnia zatrzymano pociąg i przejęto transport UNRRA w Zaroślach, a dwa dni później doszło do starcia z funkcjonariuszami UB pod Gołąbkiem.
Maj przyniósł eskalację działań. 2 maja „Żelazny” objął dowództwo 5. szwadronu, po czym jego oddział opanował stację w Tleniu oraz rozbroił siły SOK i MO w Czarnej Wodzie. Kulminacją była akcja z 19 maja, kiedy jednego dnia rozbrojono aż siedem posterunków MO i dwie placówki UB. W kolejnych dniach partyzanci opanowali Bobolice, przeprowadzili akcję odwetową oraz stoczyli walkę pod Podjazami.
W czerwcu sytuacja stała się dramatyczna. 10 czerwca „Żelazny” został ranny w potyczce pod Sztumem i był opatrywany przez sanitariuszkę „Inkę”. Kilkanaście dni później, 28 czerwca 1946 roku, zginął w zasadzce w tej samej okolicy, kończąc jeden z najbardziej intensywnych rozdziałów działalności powojennego podziemia.
Dyscyplina i męstwo
Oddział „Żelaznego” działał szybko, zdecydowanie i z dużą skutecznością. Wszystkie zdobyte pieniądze przeznaczano na działalność ściśle konspiracyjną. Żołnierze „Łupaszki” mieli surowy zakaz wykorzystywania ich w prywatnych celach. Wszelkie nadużycia w tym zakresie były surowo karane.
Zdzisław Badocha był jedną z najbardziej wyrazistych postaci powojennego podziemia. Urodzony w 1925 roku, wychowany w patriotycznej rodzinie na Kresach, już jako bardzo młody człowiek trafił do konspiracji Armii Krajowej, a z czasem do 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. „Łupaszki”. Szybko zyskał opinię dowódcy odważnego, zdyscyplinowanego i błyskawicznie podejmującego decyzje. Wiele doświadczeń wyniesionych jeszcze z przedwojennego harcerstwa, a następnie wypróbowanych w praktyce podczas działalności konspiracyjnej a później partyzanckiej stanowiło główny atut jego niezwykle mobilnej i aktywnej grupy. Przez okres ponad 3 miesięcy przerzucając się samochodami, pieszo czy nawet pociągami po rozległych obszarach Borów Tucholskich, Pomorza i Powiśla, skutecznie paraliżowali działalność administracji komunistycznej i służb bezpieczeństwa oraz wojska. „Łupaszko” wyróżnił bohatera osobistą nagrodą – sygnetem 5. Brygady – i wystąpił o nadanie mu Virtuti Militari. „Żelazny” zginął 28 czerwca 1946 roku, mając zaledwie 21 lat. Miejsca jego pochówku do dziś nie ustalono.