Zostały guziki, listy i orzełki. Pomorze i Kujawy w hołdzie ofiarom Katynia
fot. facebook/IPN Bydgoszcz
13 kwietnia obchodziliśmy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W regionie kujawsko-pomorskim uroczystości upamiętniające 86. rocznicę jednego z najtragiczniejszych rozdziałów w historii Polski odbyły się m.in. w Bydgoszczy i w Toruniu.
Inne z kategorii
Czy prawda o Katyniu wciąż żywa? Spotkanie z wybitnym historykiem w Bydgoszczy
Czy pozostaniemy odpowiedzialni i wierni? Mija 1060 lat od Chrztu Polski
Modlitwa i ceremoniał wojskowy
Bydgoskie obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w kościele pw. Świętych Polskich Braci Męczenników, której przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk. Następnie przy Krzyżu Katyńskim odbyła się część oficjalna z ceremoniałem wojskowym. W obecności przedstawicieli władz, wojska oraz mieszkańców odśpiewano hymn państwowy, wygłoszono przemówienia, przeprowadzono apel pamięci i złożono kwiaty. Uroczystość zakończyła salwa honorowa.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. dyrektor Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku dr Marek Szymaniak oraz naczelnik bydgoskiej delegatury IPN Edyta Cisewska. W swoim wystąpieniu dr Szymaniak podkreślił, że zbrodnia katyńska była aktem sowieckiego ludobójstwa wymierzonym w elitę państwa polskiego – zbrodnią, która nie ulega przedawnieniu.
Toruńskie obchody i edukacja historyczna
Równie uroczysty charakter miały obchody w Toruniu na Placu 4 czerwca 1989 roku, zorganizowane przez Stowarzyszenie Rodzina Katyńska, samorząd województwa oraz lokalne instytucje. Podczas wydarzenia zaprezentowano wystawę plenerową „Ostatni Przystanek Charków 1940–2025”, przygotowaną przez Kujawsko-Pomorskie Centrum Dziedzictwa.
Historia, której nie wolno zapomnieć
Zbrodnia katyńska była wynikiem decyzji władz Związku Sowieckiego, które wiosną 1940 roku doprowadziły do zamordowania około 22 tysięcy polskich obywateli – oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy służb oraz przedstawicieli inteligencji. Informację o odkryciu masowych grobów w Lesie Katyńskim Niemcy ogłosili 13 kwietnia 1943 roku.
Wśród ofiar znalazło się około 15 tysięcy oficerów Wojska Polskiego oraz ponad 6 tysięcy funkcjonariuszy Policji Państwowej, przetrzymywanych m.in. w obozach w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku, a następnie zamordowanych w takich miejscach jak Charków, Kalinin (dzisiejszy Twer) czy Miednoje.
Przywracanie imion i historii
Dzięki projektowi „Archiwum Pełne Pamięci” przypominane są indywidualne losy ofiar. Jednym z nich jest Józef Łapinkiewicz – kapitan Wojska Polskiego, żołnierz Legionów i uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Po kampanii wrześniowej trafił do niewoli sowieckiej i został osadzony w Starobielsku. Zginął w kwietniu 1940 roku w Charkowie.
Wśród upamiętnionych jest także Witalis Olszański – patron Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Oficer Wojska Polskiego i komendant Policji Państwowej, uczestnik walk o Lwów, po wybuchu II wojny światowej dostał się do niewoli sowieckiej. Przetrzymywany w Ostaszkowie, najprawdopodobniej padł ofiarą zbrodni katyńskiej.
Kłamstwo, które miało przetrwać
Przez dziesięciolecia prawda o Katyniu była fałszowana. W czasach Polski Ludowej komunistyczna propaganda przypisywała zbrodnię Niemcom, a wszelkie próby mówienia prawdy były tłumione przez cenzurę. Także na Pomorzu i Kujawach powojenne media powielały fałszywą narrację.