Zwycięstwo będzie twoją nagrodą, zdrada karana jest śmiercią! 84 lata temu powstała Armia Krajowa
fot. Flickr
14 lutego 1942r. rozkazem Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej został przemianowany na Armię Krajową. Dziś po raz drugi obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy AK.
Inne z kategorii
46 lat temu zmarł Marian Rejewski, wybitny kryptolog, łamacz kodu Enigmy
Tablica Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej zawiśnie na murze więzienia w Potulicach
Dywersja, sabotaż i konspiracja
Armia Krajowa była najliczniejszym i najlepiej zorganizowanym wojskiem podziemnym w okupowanej Europie. Jej szeregi w szczytowym okresie zasilało 300-400 tysięcy żołnierzy.
Spośród wszystkich osiągnięć tysiącletniego Państwa Polskiego stworzenie Armii Krajowej było jednym z największych. Podczas II wojny światowej jej honorowa postawa i bezprecedensowa walka z Niemcami w ogromnej mierze przyczyniły się do tego, że alianci wygrali. Dzięki temu przynieśliśmy wolność reszcie świata, zwłaszcza tej położonej na zachód od nas.— Tak kilka lat temu mówił o AK prof. Mirosław Golon, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
AK funkcjonowała jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego, które miało własne podziemne sądy, administrację, system edukacji, prasę i reprezentację polityczną. Jej bohaterowie byli represjonowani, torturowani, więzieni i mordowani także po zakończeniu II wojny światowej. Komunistyczne władze przez lata siały fałszywą propagandę, wymierzoną w żołnierzy i konspiratorów.
Polska powiedziała "Nie"
W przeciwieństwie do innych państw Europy, Polska nigdy nie zgodziła się na żadną formę kolaboracji z Niemcami. Nie uczyniono tego, chociaż na terenie kraju terror okupantów przybrał wyjątkowo brutalną formę. Polska była jedynym krajem, w którym Niemcy wprowadzili formalnie i jawnie ogłoszoną karę śmierci za pomoc Żydom. Kara ta często obejmowała ratującego i całą jego rodzinę. Mimo to w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego działała Rada Pomocy Żydom „Żegota”, współpracująca z Armią Krajową, która przyczyniła się do ocalenia tysięcy osób. Każdy, kto wstępował w szeregi AK, składał przysięgę ofiarnej walki o niepodległość Ojczyzny:
W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak męki i zbawienia, i przysięgam być wierny Ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.
Walki na Pomorzu i Kujawach
Na terenie naszego regionu w strukturach Armii Krajowej działało blisko 10 tysięcy żołnierzy. Walka z Niemcami była tu szczególnie trudna, ponieważ ziemie te zostały bezpośrednio wcielone do III Rzeszy. Już w pierwszych miesiącach okupacji Niemcy przeprowadzili brutalną akcję eksterminacyjną polskiej elity – nauczycieli, duchowieństwa, przedsiębiorców i działaczy społecznych. Jesienią 1939 r. w Bydgoszczy i okolicach zamordowano ponad 5 tysięcy mieszkańców.
Upamiętnienie
Dziś region oddaje hołd bohaterom AK. Uroczystości obywają się m.in. w Solcu Kujawskim i Włocławku. Banery upamiętniające Armię Krajową zawisły na budynku bydgoskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. W Bydgoszczy Msza Święta w intencji Ojczyzny odprawiona zostanie jutro o godz. 10.30 w kościele garnizonowym. Wczoraj na murze więzienia w Potulicach odsłonięto też pamiątkową tablicę poświęconą polskim patriotom – żołnierzom AK i działaczom podziemia niepodległościowego więzionym tu w latach 1950–1956. Symbolicznego odsłonięcia dokonali: naczelnik Delegatury IPN w Bydgoszczy Edyta Cisewska, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Bydgoszcz, Józef Żernicki oraz Elżbieta Skotnicka – przedstawicielka rodziny bohaterów Armii Krajowej. Uroczystości towarzyszyła asysta wojskowa i obecność licznych delegacji.
Intytut Pamięci Narodowej przypomina, że Zakład Karny w Potulicach to wyjątkowe miejsce, wpisujące się w tragiczną historię II wojny światowej. Podczas okupacji funkcjonował tu obóz prześeldeńczy, a po zakończeniu wojny – więzienie stalinowskie, w którym przetrzymywano żołnierzy AK i więźniów politycznych.