Region Dzisiaj 13:12 | Redaktor
Kujawsko-pomorskie na trasie wielkiej pomocy. Łatwogang zebrał miliony dla dzieci z DMD

fot. siepomaga.pl/

Rowerowa akcja Piotra Hanckego, znanego w Internecie jako Łatwogang, poruszyła całą Polskę, ale ważny rozdział tej historii rozegrał się także w Kujawsko-Pomorskiem. To właśnie podczas przejazdu przez region licznik zbiórki przekroczył kolejne milionowe progi, a mieszkańcy wychodzili na trasę, by dopingować influencera jadącego z Zakopanego do Gdańska.

Miliony na liczniku

Piotr „Łatwogang” Hancke w piątek rozpoczął charytatywny przejazd rowerowy przez Polskę. Celem była pomoc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli DMD. Trasa wiodła z Zakopanego do Gdańska, a po drodze przechodziła m.in. przez Kujawsko-Pomorskie. W niedzielę rano influencer dotarł do Torunia, a licznik wpłat pokazał wtedy 12 mln zł na leczenie 8-letniego Maksa. 

Przejazd przez Kujawsko-Pomorskie stał się jednym z symbolicznych momentów całej akcji. To tutaj stało się jasne, że internetowa mobilizacja zamienia się w ogólnopolskie pospolite ruszenie.

Łatwogang najpierw zbierał pieniądze dla Maksa. Po osiągnięciu celu nie zakończył jednak akcji. Uruchomił kolejną zbiórkę — tym razem dla Adasia, któremu brakowało 3,5 mln zł na leczenie. Tę kwotę udało się zebrać w niedzielę w zaledwie dziewięć i pół godziny.

„Mamy 3,5 mln zł, kolejny cel!”

Po zakończeniu zbiórki dla Adasia Łatwogang nie zwolnił tempa. Podczas transmisji ogłosił następną akcję — dla dwuletniego Wojtka Martysza, również chorującego na DMD. Rodzina chłopca potrzebuje kilkunastu milionów złotych na leczenie.

Influencer tłumaczył, że wybór kolejnego dziecka nie był łatwy, bo podobnej pomocy potrzebuje wiele rodzin. Wskazał jednak, że zbiórka Wojtka była jedną z najtrudniejszych — po kilku miesiącach udało się zebrać jedynie niewielką część potrzebnej sumy.

Kujawsko-pomorskie dołożyło swój kawałek serca

Na trasie przejazdu Łatwoganga mieszkańcy wychodzili na ulice, dopingowali go i dołączali do akcji. W regionie kujawsko-pomorskim szczególne znaczenie miało to, że przejazd nie był tylko internetowym wydarzeniem oglądanym na ekranach. Stał się realnym spotkaniem ludzi, którzy — choć często widzieli się pierwszy raz — mieli jeden cel: pomóc dzieciom w walce z ciężką chorobą.

Finał w Gdańsku, zbiórka trwała dalej

Łatwogang dotarł do Gdańska po niemal 53 godzinach jazdy i pokonaniu ponad 660 kilometrów. Według relacji gdansk.pl w ramach przejazdu zebrano ponad 20 mln zł na pomoc trzem chłopcom chorującym na DMD, a wcześniej udało się zamknąć cele zbiórek dla Maksa i Adasia. 

Po dotarciu do mety influencer nadal zachęcał internautów do wpłat na leczenie 2-letniego Wojtusia. Jak podkreślał, w tej akcji najważniejsze nie były rekordy, lecz dzieci, dla których liczy się każdy dzień.

Zbiórkę można wesprzeć TUTAJ

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->