Wydarzenia Dzisiaj 08:42 | Redaktor
O tym, czego nie widać. Powstał film inspirowany historią szefa bydgoskiej Światłowni

fot. nadesłane

W warszawskim kinie Iluzjon odbył się zamknięty, przedpremierowy pokaz filmu „Czarne słońce” w reżyserii Michała Wojtasika. Eksperymentalna produkcja opowiada o doświadczeniu utraty wzroku i wykorzystuje wspomnienia Grzegorza Dudzińskiego, szefa bydgoskiej Światłowni. Film ma być częścią większego projektu poświęconego światu osób niewidomych. Bydgoska publiczność będzie mogła zobaczyć go podczas XVI Festiwalu „Widzących Duszą”.

Ciemność i wzrok duszy

„Czarne słońce” nie jest klasycznym filmem dokumentalnym. To próba pokazania widzowi sytuacji człowieka, który nagle traci jeden z najważniejszych zmysłów i musi odnaleźć się w rzeczywistości, której wcześniej nie znał.

Podczas realizacji filmu na planie panowała całkowita ciemność. Obraz zarejestrowano kamerą na podczerwień, dlatego widzowie oglądają wydarzenia w charakterystycznej, czarno-białej stylistyce.

Jak pokazać świat, którego nie widać?

Bohater filmu porusza się po pogrążonym w ciemności pomieszczeniu. Potyka się o meble, strąca przedmioty i próbuje zorientować się w przestrzeni. Jego zachowanie stopniowo pokazuje dezorientację, strach i bezradność, które mogą towarzyszyć nagłej utracie wzroku.

Kontrastem dla chaotycznych działań bohatera jest spokojna narracja. Drugi z aktorów opowiada o traceniu wzroku, wykorzystując doświadczenia Grzegorza Dudzińskiego, niewidomego szefa bydgoskiej Światłowni.

Symboliczny jest również finał filmu. Bohater dociera do okna i zrywa zasłaniające je materiały, wpuszczając do pomieszczenia światło.

Audiodeskrypcja  od początku

Wśród uczestników pokazu w warszawskim Iluzjonie znalazły się osoby niewidome. Film został przygotowany z audiodeskrypcją, którą podczas seansu można było uruchomić za pośrednictwem internetu.

Reżyser podkreślał, że w przypadku produkcji podejmującej temat niewidomych dostępność nie powinna być dodatkiem przygotowywanym dopiero po zakończeniu pracy nad obrazem.

Audiodeskrypcja w przypadku filmu o niewidomych jest czymś absolutnie oczywistym. Moim zdaniem producent filmowy powinien już na etapie produkcji myśleć o porządnej, przyzwoicie zmontowanej audiodeskrypcji – mówił Michał Wojtasik.

Obecne na pokazie osoby niewidome pozytywnie oceniały rozwiązanie, zwracając uwagę, że opis pozwala zbudować w wyobraźni filmową przestrzeń stworzoną przez reżysera.

Osobnym bohaterem... dźwięk?

W produkcji, której tematem jest funkcjonowanie bez wzroku, szczególnego znaczenia nabiera również warstwa dźwiękowa.

Muzykę do „Czarnego słońca” skomponował Krzysztof Piłatek. Towarzyszy ona wydarzeniom bez dominowania nad narracją, budując jednocześnie atmosferę zagubienia, napięcia i stopniowego oswajania nowej rzeczywistości.

„Czarne słońce” - początek wielkiej opowieści

Film jest elementem przygotowywanego przez Michała Wojtasika większego projektu pod tytułem „Niewidzialne”.

„Czarne słońce” można więc traktować zarówno jako samodzielną produkcję, jak i rodzaj filmowego eksperymentu oraz wprowadzenia do szerszej opowieści o życiu osób niewidomych.

Ten film to dopiero początek większego dzieła o świecie niewidomych. Mam nadzieję, że już niebawem powstanie film „Niewidzialne” – mówi reżyser.

Po seansie Michał Wojtasik i Grzegorz Dudziński rozmawiali z publicznością o kulisach powstania filmu, początkach swojej znajomości oraz codzienności osób, które nie widzą.

Spotkanie dotyczyło również barier pomiędzy światem osób widzących i niewidomych – szczególnie tych wynikających nie z architektury czy technologii, lecz ze stereotypów i sposobu myślenia.

Do zobaczenia w Bydgoszczy

Warszawski pokaz nie będzie ostatnią okazją do obejrzenia „Czarnego słońca”. Produkcja ma trafić także do Bydgoszczy.

Grzegorz Dudziński zapowiada, że Michał Wojtasik przygotuje film – lub jego rozbudowaną wersję – na XVI Festiwal „Widzących Duszą”.

–Michał obiecał mi, że przygotuje premierę tego filmu lub jego nowszej wersji na nasz XVI Festiwal „Widzących Duszą” w Bydgoszczy. Już teraz mogę wszystkich zaprosić na ten niesamowity film 25 października – zapowiada szef Światłowni.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->