Historia „Pługa” wybrzmi w Bydgoszczy. Na wyjątkowe spotkanie zapraszają Bydgoscy Patrioci
fot. facebook/Bydgoscy Patrioci
W najbliższy wtorek (24 lutego) o godz. 17.00 w siedzibie Stowarzyszenia Bydgoscy Patrioci odbędzie się spotkanie z historykiem i miłośniczą opowieści, Małgorzatą Jarocińską. Uczestnicy wysłuchają ballady historycznej o płk. Łukaszu Cieplińskim.
Inne z kategorii
Ballada o bohaterze
Małgorzata Jarocińska opowie o losach niezłomnego Żołnierza Wyklętego, kawalrera Orderu Orła Białego i Orderu Virtuti Militari, płk. Łukasza Cieplińskiego. Spotkanie odbywa się w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które obchodzone jest 1. marca, w rocznicę zamordowania przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN) – z płk. Łukaszem Cieplińskim na czele.
Nie wykład, a opowieść
Małgorzata Jarocińska jest historykiem, wiele lat pracowała jako nauczycielka. W czasach PRL-u była represjonowana. Swoje gawędy historyczne adresuje zarówno do dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Jest też autorką książki o legendach i baśniach naszego regionu. Mimo utraty wzroku, wciąż angażuje się w inicjatywy literackie i patriotyczne.
Historia krwią pisana
Łukasz Ciepliński ps. „Pług” był oficerem Wojska Polskiego, żołnierzem AK i jednym z przywódców powojennego podziemia niepodległościowego.
Wsławił się już w kampanii wrześniowej, gdy jako dowódca przeciwpancernego działonu zniszczył kilka niemieckich czołgów. Po klęsce nie wybrał emigracji ani życia prywatnego – włączył się w konspirację, najpierw przeciw okupacji niemieckiej, a potem przeciw narzuconej Polsce władzy komunistycznej. Stanął na czele IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.
Był człowiekiem głębokiej wiary i wielkiej wewnętrznej dyscypliny. 28 listopada 1947 został aresztowany przez funkcjonariuszy UB. Brutalne i okrutne śledztwo wobec Łukasza Cieplińskiego i jego współpracowników trwało trzy lata i było prowadzone pod bezpośrednim nadzorem NKWD.
Poddawany torturom, nie zdradził swoich współpracowników. Z celi śmierci pisał ołówkiem chemicznym na dwóch stronach bibułki, którą skręcał i wciskał w szwy chusteczki sporządzonej z więziennego prześcieradła, poruszające grypsy do żony i kilkuletniego syna. Ta chusteczka trafiła do adresatów i dziś jest najcenniejszą pamiątką rodziny. W jednej z takich wiadomości możemy przeczytać:
Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość.
Łukasz Ciepliński został zamordowany strzałem w tył głowy 1 marca 1951 roku. Jego ciało potajemnie pogrzebano w nieznanym miejscu.