Historia Dzisiaj 10:14 | Redaktor
Historia „Pługa” wybrzmi w Bydgoszczy. Na wyjątkowe spotkanie zapraszają Bydgoscy Patrioci

fot. facebook/Bydgoscy Patrioci

W najbliższy wtorek (24 lutego) o godz. 17.00 w siedzibie Stowarzyszenia Bydgoscy Patrioci odbędzie się spotkanie z historykiem i miłośniczą opowieści, Małgorzatą Jarocińską. Uczestnicy wysłuchają ballady historycznej o płk. Łukaszu Cieplińskim.

Ballada o bohaterze

Małgorzata Jarocińska opowie o losach niezłomnego Żołnierza Wyklętego, kawalrera Orderu Orła Białego i Orderu Virtuti Militari, płk. Łukasza Cieplińskiego. Spotkanie odbywa się w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które obchodzone jest 1. marca, w rocznicę zamordowania  przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN) – z płk. Łukaszem Cieplińskim na czele. 

Nie wykład, a opowieść

Małgorzata Jarocińska jest historykiem, wiele lat pracowała jako nauczycielka. W czasach PRL-u była represjonowana.  Swoje gawędy historyczne adresuje zarówno do dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Jest też autorką książki o legendach i baśniach naszego regionu. Mimo utraty wzroku, wciąż angażuje się w inicjatywy literackie i patriotyczne. 

Historia krwią pisana

Łukasz Ciepliński ps. „Pług” był oficerem Wojska Polskiego, żołnierzem AK i jednym z przywódców powojennego podziemia niepodległościowego.

Wsławił się już w kampanii wrześniowej, gdy jako dowódca przeciwpancernego działonu zniszczył kilka niemieckich czołgów. Po klęsce nie wybrał emigracji ani życia prywatnego – włączył się w konspirację, najpierw przeciw okupacji niemieckiej, a potem przeciw narzuconej Polsce władzy komunistycznej. Stanął na czele IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. 

Był człowiekiem głębokiej wiary i wielkiej wewnętrznej dyscypliny. 28 listopada 1947 został aresztowany przez funkcjonariuszy UB. Brutalne i okrutne śledztwo wobec  Łukasza Cieplińskiego i jego współpracowników trwało  trzy lata i było prowadzone pod bezpośrednim nadzorem NKWD. 

Poddawany torturom, nie zdradził swoich współpracowników. Z celi śmierci pisał ołówkiem chemicznym na dwóch stronach bibułki, którą skręcał i wciskał w szwy chusteczki sporządzonej z więziennego prześcieradła, poruszające grypsy do żony i kilkuletniego syna.  Ta chusteczka trafiła do adresatów i dziś jest najcenniejszą pamiątką rodziny. W jednej z takich wiadomości możemy przeczytać:

Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość.

Łukasz Ciepliński został zamordowany strzałem w tył głowy 1 marca 1951 roku. Jego ciało potajemnie pogrzebano w nieznanym miejscu. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->