Opinie Dzisiaj 17:55 | Michał Jędryka
Tysiąc lat polskiej korony. Dlaczego ta rocznica przeszła niemal niezauważona? [WIDEO, KSIĄŻKA TYGODNI(K)A]

Rok 2025 był jedną z najważniejszych rocznic w historii polskiej państwowości. Mijało dokładnie tysiąc lat od koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski. W 1025 roku Polska przestała być księstwem na obrzeżach Europy, a stała się królestwem – suwerennym podmiotem polityki kontynentu.

Ta symboliczna data oznaczała moment pełnej dojrzałości młodego państwa, które zaledwie pół wieku wcześniej weszło do cywilizacji chrześcijańskiej poprzez chrzest Mieszka I.

A jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że to wielkie milenium minęło niemal po cichu.

Owszem, odbywały się konferencje, rekonstrukcje historyczne i wydarzenia kulturalne. Jednak rocznica, która mogła stać się momentem narodowej refleksji nad tysiącletnią tradycją państwa, nie wywołała większej debaty publicznej.

Dlaczego tak się stało?

Królestwo jako fundament polskiej państwowości

Punktem wyjścia do refleksji nad tym pytaniem jest książka „Obecność Korony. Raport o wielkiej tradycji państwowej”, wydana przez Fundację Świętego Benedykta.

Publikacja gromadzi teksty wybitnych historyków, filozofów i publicystów. Wśród autorów znajdują się m.in.:

  • Andrzej Nowak

  • Jacek Bartyzel

  • Paweł Lisicki

  • Grzegorz Kucharczyk

  • Paweł Milcarek

  • Tomasz Rowiński

  • Filip Memches

  • ks. Maciej Zachara

Eseje zawarte w książce podejmują pytanie o znaczenie tradycji Regnum Poloniae – Królestwa Polskiego, które przez osiem stuleci stanowiło fundament polskiej państwowości.

To nie tylko refleksja historyczna. Autorzy próbują odpowiedzieć na pytanie, czy monarchiczna tradycja Polski ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie dla współczesnego myślenia o państwie i wspólnocie politycznej.

Pamięć o królestwie

W wielu krajach Europy tradycja królewska pozostaje ważnym elementem tożsamości narodowej.

Brytyjczycy pielęgnują ją z niezwykłą starannością. Hiszpanie traktują monarchię jako symbol ciągłości państwa. Nawet Francuzi – mimo republikańskiej tradycji – nie zapomnieli o Kapetyngach.

W Polsce tymczasem coraz częściej można odnieść wrażenie, że własna historia bywa dla nas powodem zakłopotania zamiast dumy.

Dlatego książki takie jak Obecność Korony mają szczególne znaczenie. Przypominają bowiem, że polska państwowość nie zaczęła się w XX wieku. Jej korzenie sięgają tysiąca lat.

O tym właśnie jest najnowszy film

W najnowszym materiale wideo omawiam książkę „Obecność Korony” i zastanawiam się, co tradycja Królestwa Polskiego może dziś znaczyć dla naszego myślenia o państwie i historii

-->