Historia generała Grzmota-Skotnickiego. Prelekcja w bydgoskiej Światłowni
Źródło zdjęcia: Światłownia; fot. nadesłane
Wojskową drogę generała Stanisława Grzmota-Skotnickiego przybliży w Światłowni Jarosław Jakubowski, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkanie rozpocznie się w piątek, 30 października, o godz. 15. Wstęp jest wolny.
Inne z kategorii
Prelekcja zatytułowana „Generał Stanisław Grzmot-Skotnicki (1894–1939). Jeden z najdzielniejszych” została zaplanowana w bydgoskiej Światłowni przy ul. Świętej Trójcy 15. Początek spotkania w piątek, 30 października, o godz. 15.
O życiu i służbie wojskowej generała opowie Jarosław Jakubowski, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Bohater prelekcji należał do ważnych dowódców polskiej kawalerii i brał udział w walkach o niepodległość kraju.
Od Związku Strzeleckiego do Wojska Polskiego
Stanisław Grzmot-Skotnicki przed wybuchem I wojny światowej działał w Związku Strzeleckim. Ukończył również kurs oficerski prowadzony przez Józefa Piłsudskiego. W 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich i służył między innymi w patrolu „siódemki Beliny”. Po kryzysie przysięgowym odmówił złożenia przysięgi Niemcom, za co został internowany.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kontynuował służbę w Wojsku Polskim. Uczestniczył w wojnie polsko-ukraińskiej oraz polsko-bolszewickiej, a za odwagę otrzymał Order Virtuti Militari. W okresie międzywojennym dowodził między innymi 15. Pułkiem Ułanów Poznańskich, a także Nowogródzką i Pomorską Brygadą Kawalerii. W 1930 roku został mianowany generałem brygady.
Dowódca w kampanii wrześniowej
Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku Grzmot-Skotnicki dowodził Grupą Operacyjną „Czersk”, a następnie uczestniczył w walkach nad Bzurą. 18 września został ciężko ranny pod Tułowicami, gdy prowadził żołnierzy do natarcia. Zmarł następnego dnia.
Spotkanie w Światłowni ma przypomnieć jego drogę od działalności niepodległościowej i służby w Legionach po dowodzenie polskimi oddziałami w 1939 roku. Udział w prelekcji jest bezpłatny.
Źródło: Światłownia.
Źródło zdjęcia: Światłownia; fot. nadesłane.